• Ogłoszenia

Arena - 2

Koloseum zostało wzniesione nieopodal Hanagakure, raptem kilkanaście minut drogi piechotą. Jest to jednak na tyle potężna budowla. że widać ją z każdego punktu w wiosce, a hałas panujący tam jest na tyle głośny, że dociera do mieszkańców Hany, nie dając im zmrużyć oczu do nawet późnych godzin nocnych. Arena została zbudowana głównie przy pomocy dotonu i w jej tworzeniu brało udział wielu doświadczonych z byłej Iwagakure budowniczych. Zdecydowanie robi ogromne wrażenie ze względu nie tylko na swoje rozmiary, ale również i kunszt wykonania - cztery kondygnacje składające się z pola walki oraz trzech poziomów trybun. Najbardziej wyróżniającym się elementem widowni jest specjalna loża, która została przykryta czerwonym baldachimem i odpowiednio odizolowana od reszty. To właśnie z tego miejsca Hanakage, otoczony gromem kobiet, spogląda na odbywające się Igrzyska.
Awatar użytkownika
Jelonek
Posty: 496
Rejestracja: 26 kwie 2021, 21:38
Discord: Fuyue#3535
Karta Postaci:

Arena - 2

Arena
Można powiedzieć, że jest to najważniejsze miejsce w całym koloseum, bowiem bez niej nie byłoby Igrzysk i widowisk. Okrągła, mająca kilkudziesięciu metrów średnicy arena w pełni pokryta piaskiem. To właśnie na niej śmiałkowie podejmują się walk czy to ze specjalnie sprowadzonymi zza granic kraju dzikimi zwierzętami, czy z innymi równie szalonymi odważnymi ludźmi, którzy postanowili zupełnie własnowolnie się do tego wydarzenia zgłosić. Wchodzi się na nią przez dwa długie, poprowadzone w najniższej części budynku korytarze, które są na przeciwko siebie. Oprócz wejść dla wojowników, znajdują się również cztery metalowe bramy, które są unoszone w wypadku wprowadzenia na arenę dzikich zwierząt. Nad nią zaś górują trybuny, które zawsze są po brzegi wypełnione widownią, która żywo komentuje to co się dzieje - czy to krzykami, dopingowaniem czy buczeniem, jeśli widowisko nie jest odpowiednio zjawiskowe. Te odgłosy przybierają również na sile w znaczących momentach jak chociażby koniec walk...
Awatar użytkownika
Nara Shizu
Posty: 360
Rejestracja: 28 cze 2021, 12:57
Ranga: Genin
Discord: Fuyue#3535
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Bank:

Re: Arena - 2

Atencja tego na jakiego to patrzą­
WydarzenieMisja B
UczestnikKaguya Kaede
Post1/?
Kolejny dzień najlepszego wydarzenia jakiego to Hana doświadczyła od dłuższego czasu właśnie nadszedł. Ludzie, jak co dzień, ściskali się na trybunach podekscytowani morderczymi walki. Z rana? Jakieś mało interesujące bójki, gdzie parę geninów zbyt pewnych siebie zostało pożartych przez lwy. Niby nic ciekawego, ale nawet wtedy trybuny były pełne osób śmiejących się z idiotów, jacy przecenili swoje umiejętności. Im później, tym coraz to lepsze walki się zaczynały, choć te kulminacyjne miały się odbywać tuż przed zachodem słońca - w końcu wtedy wielmożny Hanakage szedł bawić się w lepszym towarzystwie członkiń swojego haremu, czy Kwiatów. W tym momencie, było mniej więcej południe. Ludzi pełno, ktoś tam rozdawał nawet napoje i przekąski za opłatą, a na miejscu dla największego VIP'a na świecie? Siedział Hanakage. W swoich standardowych, białych szatach. Co dziwniejsze, tego dnia tylko jedna ulubienica się przy nim znajdowała. Siedziała na jego udach, z lekko zaczerwienioną lecz kamienną twarzą, przygryzając co jakiś czas wargę. Drżąc. Dlaczego? Nie wiedzieli, bo nikt nie miał na tyle dobrej pozycji na trybunach, aby dojrzeć więcej detali. Co by się nie działo, Hanakage był bardzo uśmiechniętym człowiekiem, to i mieszkańcy powinni być szczęśliwi.

Jedna walka się skończyła. Nawet trupy nie zostały do końca zgarnięte, jedynie odrzucone bardziej na kraniec areny, nim ku uciesze ludności Hanakage kazał nie tracić zbędnego czasu i pokazać występ następnych ofiar. Jak zawsze, dwie przeciwległe ściany na których były metalowe bramy, zaczęły się unosić do góry. Ludzie dalej wiwatowali, zadowoleni z faktu że nie muszą czekać dłużej na kolejne bitwy. Arena zakrwawiona, na jakiej to tylko stał elegancki facet w okularach przeciwsłonecznych i kapelusiku.
- Kolejna walka! Ponownie, dwójka ninja! Z lewej strony areny możemy dojrzeć nadchodzącą Oda Nobu! Chuuninkę naszej ukochanej wioski, ubóstwiającą Hanakage! Jak każda, zresztą! Choć- - urządzenie do nagłaśniania coś zaczęło szwankować i trzeszczeć, choć nie dało się reszty usłyszeć wypowiedzi. Po chwili jednak wróciło do działania. - I także nasza druga zawodniczka! Kaguya Kaede! Koścista dziewczyna, co to podobno jest bezduszna jak mało kto!... Też zapewne podkochuje się w Hanakage, jak wszystkie, haha!
Zaśmiał się komentator, choć ludzie się nie śmiali. I wtedy to dziewczyny wyszły na arenę.

Naprzeciw siebie, oddaloną o jakieś 10 metrów, koścista bohaterka była w stanie zobaczyć... dość skąpo ubraną kobietę. Zapomniała trochę koszulki. I stanika. I była definitywnie seksowna, choć Kaede mogła dopiero niedawno nauczyć się doceniać piękno dziewcząt - lub dalej się nie nauczyła. Kto ją tam wiedział. Nie miała przy sobie żadnej broni, ale natychmiast po paru krokach do przodu, obróciła się z szerokim uśmiechem. Spojrzała wyżej, w stronę loży Hanakage!
- Yomei-sama! Robię to wszystko dla Ciebie! Proszę, patrz ją morduję tą sukę i jak pięknie upuszczę jej krew! Zadbam o to, aby spodobać Ci się na tyle by wylądować dzisiaj w Twoim łóżku! - wykrzyknęła ze sporą pewnością siebie, rozchylając swoją kurtałkę co by to poświecić swoimi... tak. Hanakage zerknął na nią przez moment. Sekunda, dwie. Dalej uśmiechnięty, nim jego wzrok przeleciał na Kaedę. Ciekaw czy ta też czegoś nie odwali. - Ej! Nie patrz na nią, tylko na mnie!
Poza tym? Kaede po rozejrzeniu się mogła dojrzeć dwie potencjalnie ciekawe rzeczy. Osoby. Jej Nee-san oraz mistrzyni masażu, siedziały obok siebie na trybunach. Tych mniej ściśniętych, położonych dla elity. Cicho szeptając, plotkując o czymś. I jak tylko spotkałyby się z nią wzrokiem? Nee-san puściła jej oczko i oblizała usta, a Hanako się uśmiechnęła.
Stany postaci
Stan Kaede: Zdrowa
Stan Ody: W pełni zdrowa, uśmiechnięta, pewna siebie.
Lista NPC
Ostatnio zmieniony 20 sty 2023, 18:47 przez Nara Shizu, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek
Wcielenie Jelenia
Prowadzone wątki 3/4 [aktywne wątki]
  • Za tym co odległe - Kamaboko Gonpachiro, Sabataya Shuten & Mirai Akane
  • Tam gdzie bogowie poprowadzą... - Kaguya Kaede
  • Pierwsza uczennica - Inuzuka Nana
Awatar użytkownika
Kaguya Kaede
Posty: 590
Rejestracja: 02 cze 2021, 22:23
Ranga: Genin
Discord: Hanialke#1145
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Bank:

Re: Arena - 2

Plan Kaede w kwestii dołączeniu do haremu był w trakcie. Budowała relację z Kanao, starając się zdobyć jej aprobatę w… różny sposób. Mniej bądź bardziej przyjemny. Mimo wszystko była zadowolona z tego, jak to wszystko się toczyło, zdecydowanie za każdym razem uczyła się czegoś… nowego. Czy to o sobie, Nee – san, czy haremie jako takim. Zdecydowanie nie zamierzała się wycofywać ze swoich planów w tej kwestii, skoro sobie coś postanowiła, to zamierzała dążyć do celu. I jak na nią przystało – nawet po trupach, byle tylko osiągnąć to, co sobie postanowiła.
Gdy usłyszała o organizowanych przez Hanakage Igrzyskach, nie potrafiła się nie uśmiechnąć pod nosem. Nie miała o nim jakiejś wielkiej wiedzy, nie licząc tego, co zostało jej przekazane czy to przez Yugiri, czy na bazie tego, co miała w liście, ale zdecydowanie zabrzmiało to dla niej jak coś, co Yomei mógłby zrobić… i jak na początku nie miała większych planów, by brać w tym udział, jednakże potem sobie uświadomiła, że przecież on będzie patrzył. To była szansa dla Kaguyi, by ten uświadomił sobie jej istnienie i może nawet zapamiętał. Bo co jak co, ale była niemal pewna, że o tym prezencie świątecznym pewnie zapomniał… choć z drugiej strony istniała szansa, że nie do końca, skoro Hanako się odgrażała, że z nim sobie porozmawia na temat rozdawania zaproszeń na masaż do niej bez konsultacji. Cholera też wie, czy Kanao nie plotkowała o niej wśród reszty dziewczyn, a co za tym idzie – drogą pantoflową mogło dotrzeć i do Hanakage. Choć to brzmiało trochę niczym marzenia jakieś desperatki, a Kaede desperatką zdecydowanie nie była.
Postanowiła się zapisać i urządzić dla Yomeia przedstawienie, które – miała nadzieje – sprawi mu przyjemność. Nie ubierała się na to jakoś specjalnie – standardowa dla siebie keikogi, pod którą miała przylegający top sięgający nieco za biust oraz monpe. To co jednak było dosyć niestandardowe dla jej ubioru to pewien, mały dodatek – mianowicie czarna obroża ze srebrnym dzwonecznikiem, która to była częścią podarku, który od niego dostała. Dosyć subtelny sygnał, ale w jej mniemaniu idealnie pasujący.
Kaguya spokojnie czekała, aż zostanie wpuszczona na arenę. Czy czuła się zestresowana? Nic z tych rzeczy. Co jak co, ale ona trochę nerwów miała. Nie wspominając o tym, że walkę miała we krwi, bez względu na to, że reszta klanu się tego wypierała, grzejąc swoje pozbawione Kekkei Genkai dupy w Sakurze i twierdząc, że są „normalni”. Z nich wszystkich to ona żyła najbardziej zgodnie z naturą ich klanu i to ona przynosiła dumę temu nazwisku, nie tamci hipokryci, od których Kaede czuła się po prostu lepsza.
Nie interesowało ją zbytnio w jaki sposób została przedstawiona. Mogli nazywać ją jak chcieli – bezduszna jak mało kto, diabeł w kobiecej skórze, psychopatka. Było jej to kompletnie obojętne. Tak samo jak było obojętne jej to, z kim przyjdzie jej dzisiaj walczyć. Nie zamierzała przegrać. Dużo trenowała ostatnimi czasy i była pewna swoich umiejętności. Nie mogła jednak się powstrzymać od uśmieszku pod nosem, gdy ta zaczęła robić całą tą swoją prezentację, jednocześnie tak bardzo się obnażając przed wszystkimi. Prostaczka i desperatka na dodatek, bez grama klasy.
Kaede szła powoli w kierunku środka areny. Stawiała pewne kroki, od czasu do czasu mocniej wypychając bioderko w bok. W trakcie tego spacerku, powolutku rozwiązywała swoją keikogi. Gdy ta luźno opadła, sprawnym ruchem ją zdjęła i rzuciła gdzieś w bok, zostając w samym topie oraz monpe. Ubrania zdecydowanie nie były czymś, co współpracowało w dobry sposób z jej klanowymi zdolnościami, ale w porównaniu do prostaczki, z którą przyjdzie Kaede walczyć, nie zamierzała rozbierać się w całości… Niech wyobraźnia zrobi swoje.
W końcu dotarła na środek. Zwróciła się w stronę loży, w której siedział Hanakage i schyliła się lekko, upewniając się jednak, że dzwoneczek w trakcie tego ruchu rozbrzmi.
Zrobię wszystko co w mojej mocy, byś czerpał z tego pojedynku przyjemność, Yomei – sama. Bo o nic więcej nie chodzi w tym pieprzonym życiu – odrzekła, unosząc jednak lekko głowę, tak by móc spojrzeć na Hanakage. Dobór słów zdecydowanie nie był tutaj przypadkowy. To był dosłownie cytat z listu, który od niego dostała.
Wyprostowała się jednak w końcu, jednocześnie rozglądając się po arenie. Gdy zobaczyła Hanako i Nee-san, uśmiechnęła się, przygryzając lekko wargę. To było skierowane bardziej w stronę Yugiri, aniżeli Mistrzyni. Co jak co, ale lekcje, które Kanao jej udzielała zdecydowanie nie poszły na marne.
Kaede zdecydowanie nie zamierzała zwlekać, jeżeli chodzi o walkę. Nie czekając na pierwszy ruch swojej przeciwniczki, złożyła pieczęć tygrysa do Shunshina, z zamiarem pojawienia się tuż za Odą. Chciała w ten sposób wykorzystać moment zaskoczenia. W międzyczasie skumulowała chakrę, by pokryć swoje pięści kościanym kastetem z dodatkiem wypustek, tak by zabolało jeszcze bardziej przy uderzeniu. Gdyby znalazła się z tyłu, wymierzyłaby prawy sierpowy w najbardziej dogodne ku temu miejsce, chcąc przy tym jednak zadać jak najwięcej bólu. Bo cierpienie u przeciwnika najbardziej Kae w tym wszystkim nakręcało. Gdyby miała ku temu okazję, nie zawahałaby się oddać kolejnego uderzenia, choć nie oszukiwała się, że efekty będą jakieś wyśmienite. To raczej była próba wyczucia swojej przeciwniczki, jej szybkości, a także dopilnowanie, by ta była w zasięgu pięści Kae. Nic tak nie denerwowało Kaguyi jak walka na odległość… a w jaki sposób zminimalizować szansę walki na dystans? Nie pozwolić składać pieczęci do technik i być blisko swojego przeciwnika.
Jeżeli chodziło o ewentualne uniki – Kaede by starała się po prostu uchylić przed uderzeniem, zablokować je – miała wytrzymałe kości – a w ostateczności odskoczyć nieco do tyłu, aczkolwiek cały czas pilnując, żeby nie zwiększać zbytnio odległości pomiędzy sobą, a Odą, by być w stanie jednym susem po prostu do niej doskoczyć.
Chakra7000 - 25 (Ran no ken) - 300 (Shunshin no Jutsu) = 6 675
► Pokaż Spoiler | techniki & atuty
ShikotsumyakuSpecjalizacja
Ninja przejawia naturalny talent w jednej konkretnej dziedzinie ninpō czy stylu walki. Objawia się to różnego rodzaju "drygiem" do technik tej konkretnej dziedziny bądź stylu walki. W konkretnych stylach i technikach znajduje się opis, w jaki sposób specjalizacja na nie wpływa. Jest to atut obrazujący predyspozycję naszej postaci w konkretnym kierunku.
Regeneracja chakryAtut wrodzony
Postać posiada siłę życiową pozwalającą jej działać dłużej i regenerować chakrę o wiele szybciej niż przeciętna osoba. Umiejętność ta pozwala regenerować 5% maksymalnej chakry użytkownika na turę, tak długo, jak nie korzysta ona z technik podtrzymywanych, nie używała technik w tej turze bądź nie traciła chakry w inny sposób. Można zregenerować maksymalnie 50% maksymalnej many na misję/walkę/event.
Ran no ken | Orchid fist蘭の拳
KlasyfikacjaShikotsumyaku, Kontrola Chakry
PieczęcieBrak, czas pokrycia pięści kością trwa tyle co złożenie dwóch pieczęci
KosztStandardowy
ZasięgNa siebie
Wymagania---
Technika ta umożliwia użytkownikowi pokrycie palców kościstą naroślą, która nie ogranicza jednak ruchów (palce wciąż mogą być zaciśnięte w pięść, jest możliwe składanie pieczęci). Nadbudowa jest twarda, co zwiększa siłę uderzenia i jednocześnie otrzymywane obrażenia. Podobna zasada działania do kastetu.

Shikotsumyaku na poziomie C pozwala na pokrycie obydwu pięści kosztem Standardowym.
Shikotsumyaku na poziomie B umożliwia modyfikację struktury narośli (kość może mieć np. ostre wypustki, albo być zakończona pazurem, który może z łatwością wbić się w skórę itp).
Posiadanie Specjalizacji w Shikotsumyaku czas pokrycia pięści kością jest skrócony o połowę.
Itamiken | The Fist of Pain痛みの拳
KlasyfikacjaTaijutsu, Styl Walki
Wymagania---
Sposób walki wręcz opracowany tylko i wyłącznie dla jednego celu: pokonywaniu przeciwników, sprawiając im zarówno podczas bitwy, jak i po niej, jak największy ból. Użytkownik tego stylu nie przejmuje się czymś takim jak honorowe zagrania, dbanie o własne dobro czy bycie "moralnie" poprawnym. Nie jest on też skupiony na bezpośrednim zabiciu przeciwnika, a unieszkodliwieniu go. Odebraniu mu broni, połamaniu rąk, wydłubaniu oczu, pobiciu do nieprzytomności... mówi się, że szybkie zabicie kogoś jest skazą dla tego stylu, z racji że krótko cierpiał. Z powodu tego podejścia, w większej ilości przypadków, walki z użytkownikami Itamiken są długie, a dla ofiar ciągną się w nieskończoność i potrafią być mentalnie męczące.

Styl ten opiera się na zadaniu przeciwnikowi jak największego bólu i sprawienie, by trwał on jak najdłużej. Bardzo często bazuje on na potężnych kopnięciach i uderzeniach pięścią. Z tego powodu potrzebna jest do niego siła oraz wytrzymałość. Siła zdolna łamać kości przeciwników bez problemów oraz wytrzymałość, aby móc je łamać przez jak najdłuższy czas. Dodatkowo potrzebna jest do tego precyzja, z racji że bolesne uderzenie jednak jej wymaga. Użytkownik tego stylu porzuca w większym stopniu uniki, na rzecz ciągłego ataku oraz wywarcia presji na swoim przeciwniku. Pokazania, że nie musi się bronić, i że mogą przetrwać wszystko, co rzuci się w ich stronę. Jest to kolejny powód, dla którego bardzo ważna jest dla nich wytrzymałość.

Posiadając rangę B Itamiken nabieramy większą wiedzę o tym, w jakich miejscach ciosy są faktycznie bolesne. Łatwiej jest nam wtedy je trafić, znając do nich jak najlepszą trasę.
Posiadając rangę A Itamiken użytkownik ma wystarczające doświadczenie, aby zwykłe ciosy jakie wykonuje sprawiały większy ból. Nawet kiedy ktoś uderzy w to samo miejsce z taką samą siłą, cios użytkownika Itamiken zaboli znacznie bardziej przez specyficzność tego stylu. Nie oznacza to jednak, że zadane obrażenia są większe. Zwyczajnie bardziej je "czuć".
Posiadając rangę S Itamiken oraz Wytrzymałość 9 użytkownik stylu zapomina wręcz o czymś takim jak ból oraz ograniczenia własnego ciała podczas używania stylu. Skupiony jest na tym, by zadać jeszcze większe obrażenia, nieważne jakim kosztem. Porozrywane mięśnie w ręce, czy nawet poważnie złamana kość? Dalej będzie w stanie wyprowadzić uderzenie jakby nic a nic go nie bolało. To jakie konsekwencje ta akcja przyniesie, jest jednak kompletnie inną kwestią.
Shunshin no Jutsu | Body Flicker Technique瞬身の術­
KlasyfikacjaNinjutsu, Kontrola Chakry
PieczęcieTygrys
KosztStandardowy
ZasięgBazowo 20 metrów
Wymagania---
Pomimo zaliczania się w poczet podstawowych zdolności ninja, stanowi technikę dość chakrożerną. Przez to, nie bywa ona dostępna dla niskopoziomowych shinobi. Chociaż często mylona z teleportacją, technika ta poprzez krótkie skupienie chakry jest w stanie przez bardzo krótką chwilę zwiększyć możliwości organizmu, pozwalając na niesamowicie szybkie poruszanie się. Mimo tego mylnego wrażenia, jest w rzeczywistości niesamowitym przyśpieszeniem, które na takowe wygląda. Ninja potrafi w mgnieniu oka pojawić się w innym miejscu, o ile jest fizycznie dostępne. Tak duże prędkości zezwalają głównie na poruszanie się w linii prostej, o ile przeszkody na drodze nie są stosunkowo łatwo do ominięcia np. kłoda bądź przewalone drzewo. Niektórzy używają jej też, by znaleźć się nad przeciwnikiem zamiast tuż obok niego.

Podany zasięg pozwala przenieść się na wspomnianą odległość przy poświęceniu standardowego kosztu techniki. Możliwe jest jednak jego zwiększenie, poprzez przeznaczenie większej jej ilości. Warto jednak pamiętać, że strata zbyt dużej ilości chakry w krótkim czasie może negatywnie odbić się na shinobi.

Istnieje wiele wariantów tej techniki, wszystkie różniące się tylko wizualnie. Możliwe jest zarówno wytworzenie niewielkiej chmurki celem kamuflażu, chociaż nie jest ona konieczna. Są również ninja, którzy zamiast ów dymku tworzą zasłony z wody, liści czy piasku - wszystkie mające tę sama funkcję, nie dając innych profitów niż efekt wizualny.

Użycie tej techniki przez osoby z ponadprzeciętną, wręcz nieludzką prędkością nadal znajduje swoje zastosowanie. Pomijając możliwość utworzenia dodatkowego kamuflażu w momencie korzystania z techniki, zwyczajnie prędkość przemieszczania się, nawet na wyższych poziomach Szybkości, przy pomocy tego Jutsu jest zwyczajnie większa niż normalnie osiągalna. Takie osoby nie muszą się także martwić o odpowiednią manipulację własną prędkością, start czy wyhamowanie, gdyż technika niejako "zajmuje się tym za nie", co pozwala na bardziej efektywne jej wykorzystanie.

Specjalna zasada: każdy poziom Szybkości użytkownika zwiększa maksymalny zasięg techniki przy standardowym koszcie o 3m na każdy poziom Szybkości, do maksymalnego bonusu +30 metrów (łącznie 50m).
Posiadając rangę S w Ninjutsu zamiast pieczęci Tygrysa, można w zamian użyć Pieczęci Konfrontacji.
Posiadając Specjalizację w Ninjutsu ninja może pominąć pieczęć kumulując chakrę tyle czasu, ile zajęłoby jej złożenie.
Ostatnio zmieniony 21 sty 2023, 1:40 przez Kaguya Kaede, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Nara Shizu
Posty: 360
Rejestracja: 28 cze 2021, 12:57
Ranga: Genin
Discord: Fuyue#3535
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Bank:

Re: Arena - 2

Atencja tego na jakiego to patrzą­
WydarzenieMisja B
UczestnikKaguya Kaede
Post3/?
Sposób jej przedstawiania był samej kunoichi obojętny. I tak jak zrozumiałe to było, bo przejmowanie się opinią innych, było dość głupią rzeczą, tak czasami reputacja w ich świecie miała znaczenie. Na pewno była jakimś plusem, jeżeli chciała zwrócić na siebie uwagę Hanakage który to bardzo dobrze się bawił w towarzystwie swojej kobiety - i nie była nią Kaguya. Jeszcze. Tak samo nie była nią desperatka naprzeciwko Kaguyi, chociaż jeżeli ktoś miał ją zapytać kto miał większą szansę na bycie członkinią Haremu - definitywine była to Kaede. Tamta nie miała klasy, a przecież to było tak istotne dla Hanakage, prawda?
Wzrok był na niej, więc ta zaczęła iść. Przy okazji też kręcąc bioderkami, definitywnie chcąc przykuć jego uwagę. W spojrzeniu Hanakage co prawda nic się nie zmieniło, ale to było dość zrozumiałe. Na pewno wiele widział i tak łatwo nie było go przekonać do swojego uroku. Właśnie po to bawiła się Yugiri, chcąc zdobyć przychylność kobiet w haremia, a także przy okazji trenując... "rzeczy". Ukłonek, dzwoneczek zabrzmiał i słowa, jakie to sam zresztą jej zaoferował. Dzięki temu, że lekko uniosła głowę mogła zobaczyć jak jego twarz lekko się wykrzywia. W jakimś niezrozumieniu. Jego oczy lekko skupiły się na niej, jakby bardziej? Definitywnie mogła poczuć teraz bardziej inwigilujące spojrzenie, jakie przez chwilę zatrzymało się na dzwoneczku. Spojrzał na niebieskowłosą, jaka to siedziała na jego kolanach. Zapytał jej się o coś, ale nie wiedziała o co. Ta lekko zdezorientowana też zwróciła uwagę na arenę. Skupiła się trochę bardziej na Kaede. Mrugnęła. Zerknęła na Hanakage. Kiwnęła głową. Ten wrócił Kaguyę spojrzeniem... może delikatnie zainteresowanym, choć to mogło być tylko jej złudzenie spowodowane nadzieją że to dojrzy.
Szybko jednak przeszła do walki, nie planując zbytnio czekać. Szybki Shunshin, pojawienie się za Odą i przywalenie jej sierpowym. Najdogodniejsze miejsce, jak się okazało, było zwyczajnie twarzą. Nic tak dobrze nie oszołamiało jak dobry cios w twarz. Kaede pojawiła się za nią, jednak mogła definitywnie zauważyć jedną rzecz. Jej przeciwniczka dość szybko ją dojrzała, widocznie będąc dość spostrzegawczą. Zaczęła się dość szybko obracać, na tyle że stała do naszej kościstej bohaterki bokiem, jednak nie unikała ciosu. Zamiast tego, uśmiechnęła się ciut szeroko. Pięść Kaede trafiła w twarz... i rozbiegł się dźwięk metalu. Kosmyki ciemnych włosów poruszyły się, odkrywając czarną stal jaka to pokrywała polik Ody. Kobieta nawet nie drgnęła. Przed kolejnym uderzeniem jednak odskoczyła lekko w tył. Nie zbyt daleko, tak na 3 metry od Kaguyi. Złożyła trzy pieczęcie, w dość szybkim tempie, i nagle w jej dłoniach pojawiła się czarna, stalowa tarcza i półtoraręczny miecz o tym samym kolorze. Szybkie odbicie się od ziemi w stronę Kaedę i próbowała ciąć ją po skosie przez tors. Tarcze mając blisko swojego ciała, definitywnie gotowa na blokowanie ataków kościstej. Z szerokim, lekko maniakalnym uśmiechem na ustach.
Stany postaci
Stan Kaede: Zdrowa
Stan Ody: W pełni zdrowa, uśmiechnięta, pewna siebie.
Lista NPC
Ostatnio zmieniony 21 sty 2023, 20:42 przez Nara Shizu, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek
Wcielenie Jelenia
Prowadzone wątki 3/4 [aktywne wątki]
  • Za tym co odległe - Kamaboko Gonpachiro, Sabataya Shuten & Mirai Akane
  • Tam gdzie bogowie poprowadzą... - Kaguya Kaede
  • Pierwsza uczennica - Inuzuka Nana
Awatar użytkownika
Kaguya Kaede
Posty: 590
Rejestracja: 02 cze 2021, 22:23
Ranga: Genin
Discord: Hanialke#1145
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Bank:

Re: Arena - 2

Warto podkreślić, że jeszcze nie była nią Kaguya, ale zdecydowanie nad tym pracowała i zmierzła ku temu. Wiedziała, że zapewne minie jeszcze trochę czasu, nim będzie w stanie w ogóle się do Hanakage zbliżyć. Była również pewna tego, że nie była jeszcze do końca gotowa na te spotkanie… pod wieloma względami. Posiadanie poparcia u członkiń haremu to jedno, drugie to przekonanie Yomeia do siebie, a będąc… przeciętną zdecydowanie tego nie osiągnie. Prawdę powiedziawszy to jeszcze nie bardzo miała w głowie plan działania, jak do tego podejść, gdy już przyjdzie na to pora. Na razie jednak nie było to coś, czym aż tak się przejmowała. Jeszcze wiele lekcji przyjdzie jej odebrać od Kanao, niż będzie mogła zacząć się tym martwić.
Nie zmieniało to jednak faktu, że już zamierzała pracować nad pewnymi rzeczami – mianowicie chciała zaistnieć w pamięci Yomeia. Żeby ten ją kojarzył, by przestała być tylko geninką, która rzuciła mu się w oczy, gdy przeglądał kartotekę i o której zapewne przez ostatnie dwa lata zapomniał. Może były to i płonne nadzieję, że ją rozpozna, ale w sumie – nie zaszkodziło spróbować. Zaś sama reakcja Yomeia, mimo że dosyć… dwuznaczna, sprawiła, że na ustach Kae pojawił się delikatny uśmiech. Nawet jeżeli sobie wmawiała, że spojrzał na nią w bardziej zainteresowany sposób, to i tak było to lepiej niż w przypadku Ody. Na Kaguyę patrzył zdecydowanie dłużej. Uznała więc to za swego rodzaju moralną wygraną nad tą wieśniarą.
Badała swoją przeciwniczkę. Od razu zauważyła, że ta dosyć szybko się zorientowała, że Kaede pojawiła się za nią, to oznaczało, że miała całkiem niezły Refleks… a na pewno bardziej niż przeciętny, bowiem Shunshin trochę szybkości dodawał. Nie zawahała się, gdy zobaczyła, że twarz wieśniary jest otwarta – to było idealne. Porządne uderzenie, które ją choć trochę przyćmi byłoby dobrym startem… to jednak nie zadziałało, tak jak planowała. Co jak co, ale nie spodziewała się żadnych Kekkei Genkai po osobie, która nie miała żadnego klanowego nazwiska. Co to za czary? W sumie to nie było czasu by na ten temat myśleć. Musiała trochę zmienić taktykę, bowiem… cóż, może i miała wytrzymałe kości, ale z metalem mogły sobie nie poradzić. Całe szczęście miała w rękawie pewną rzecz, tylko najpierw musiałaby mieć okazję w ogóle ją użyć.
Kaede po swoim drugim ciosie również odskoczyła nieco do tyłu, by jeszcze bardziej zwiększyć dystans pomiędzy sobą a Odą, wbrew temu co wcześniej planowała. Skumulowałaby by potem chakrę w stopach, żeby w ten sposób odskoczyć na jakieś sześć metrów do tyłu od swojej przeciwniczki w ramach uniku przed jej atakiem. Następnie złożyłaby cztery pieczęcie do techniki Raitonu, by wysłać na Odę pięć energetycznych kul. Metal i prąd zdecydowanie nie były czymś, co mogłoby się spodobać. I jak Kaguya preferowała walkę na blisko, tak na razie starała się trzymać odległość tych co najmniej trzech metrów od deperatki, będąc jednak gotową do uniku poprzez skok w bok, gdyby wieśniara np. postanowiła w nią czymś rzucić.
W przeciwieństwie do Ody, twarz Kaede pozostawała bez większego wyrazu - wpatrywała się dosyć zimnym wzrokiem w swoją przeciwniczkę, na chłodno wszystko kalkulując. Co jak co, ale o reputację bezdusznej trzeba dbać.
Chakra6 675 - 75 (6m Habatobi) - 75 (Raiton: Raikyū) = 6 525
► Pokaż Spoiler | techniki & atuty
ShikotsumyakuSpecjalizacja
Ninja przejawia naturalny talent w jednej konkretnej dziedzinie ninpō czy stylu walki. Objawia się to różnego rodzaju "drygiem" do technik tej konkretnej dziedziny bądź stylu walki. W konkretnych stylach i technikach znajduje się opis, w jaki sposób specjalizacja na nie wpływa. Jest to atut obrazujący predyspozycję naszej postaci w konkretnym kierunku.
Regeneracja chakryAtut wrodzony
Postać posiada siłę życiową pozwalającą jej działać dłużej i regenerować chakrę o wiele szybciej niż przeciętna osoba. Umiejętność ta pozwala regenerować 5% maksymalnej chakry użytkownika na turę, tak długo, jak nie korzysta ona z technik podtrzymywanych, nie używała technik w tej turze bądź nie traciła chakry w inny sposób. Można zregenerować maksymalnie 50% maksymalnej many na misję/walkę/event.
Habatobi | Long Jump幅跳び­­
KlasyfikacjaNinjutsu, Kontrola Chakry
PieczęcieBaran
KosztStandardowy za 2 metry
ZasięgRóżny, maksymalnie 10 metrów
WymaganiaKi Nobori no Shugyō
Jedna z najbardziej podstawowych zdolności ninja, bazująca na technice chodzenia po drzewach. Podobnie jak we wspomnianej technice, shinobi skupia chakrę w podeszwach swoich stóp. W tym przypadku jednak, używa zdecydowanie większej ilości chakry aby efektywnie wybić się od podłoża na jakim stoimy. W ten sposób jesteśmy w stanie wyskokiem przebyć dystans maksymalnie 10 metrów, a samo tempo takie “lotu” jest bliskie biegu samego shinobi wykonującego technikę. Dalej jednak uszkadzamy podłoże od jakiego to się wybijamy.

Posiadając technikę Suimen Hokō no Gyō jesteśmy w stanie w ten sposób wybijać się od wody po jakiej chodzimy.
Posiadając rangę C w Ninjutsu jesteśmy w stanie wybijać się bez uszkadzania podłoża na jakim stoimy, choć jeżeli ktoś chce, dalej może to robić.
Posiadając rangę B w Ninjutsu jesteśmy w stanie pominąć składanie pieczęci.
Posiadając rangę A w Ninjutsu jesteśmy w stanie wyskoczyć na maksymalnie 20 metrów.
Posiadając Specjalizację oraz Sennina w Ninjutsu jesteśmy w stanie odbijać się nawet od powietrza. Pod stopą shinobi tworzy się wtedy niewielka, okrągła platforma od której to następnie się odbijamy. Koszt takiego odbicia to Połowiczny B za 2 metry.
Raiton: Raikyū | Lightning Release: Lightning Ball雷遁・雷球
KlasyfikacjaRaiton, Transformacja natury
PieczęciePtak → Wąż → Małpa → Baran
KosztStandardowy
Zasięg10m
Wymagania---
Technika tworzy przed nami trzy kule skoncentrowanej, elektrycznej energii, które wystrzeliwują w stronę przeciwnika. Są one w stanie przeniknąć przez metal czy przez inne tworzywa łatwo przewodzące prąd. W przypadku zetknięcia z taką kulą, przeciwnik zostaje porażony prądem i odrzucony w tył. Techniki można używać wielokrotnie pod rząd, w celu wystrzelenia większej ilości kul, jedna partia za drugą. Wraz z rangą Raitonu zwiększa się szybkość wystrzeliwanych kul oraz ich ilość:
  • Raiton rangi C - 3 kule;
  • Raiton rangi B - 5 kul;
  • Raiton rangi A - 7 kul;
  • Raiton rangi S - 10 kul;
Wraz ze Specjalizacją w dziedzinie Raiton możemy dowolnie sterować utworzonymi kulami, w zamian za ich zwolnioną prędkość.
Ran no ken | Orchid fist蘭の拳
KlasyfikacjaShikotsumyaku, Kontrola Chakry
PieczęcieBrak, czas pokrycia pięści kością trwa tyle co złożenie dwóch pieczęci
KosztStandardowy
ZasięgNa siebie
Wymagania---
Technika ta umożliwia użytkownikowi pokrycie palców kościstą naroślą, która nie ogranicza jednak ruchów (palce wciąż mogą być zaciśnięte w pięść, jest możliwe składanie pieczęci). Nadbudowa jest twarda, co zwiększa siłę uderzenia i jednocześnie otrzymywane obrażenia. Podobna zasada działania do kastetu.

Shikotsumyaku na poziomie C pozwala na pokrycie obydwu pięści kosztem Standardowym.
Shikotsumyaku na poziomie B umożliwia modyfikację struktury narośli (kość może mieć np. ostre wypustki, albo być zakończona pazurem, który może z łatwością wbić się w skórę itp).
Posiadanie Specjalizacji w Shikotsumyaku czas pokrycia pięści kością jest skrócony o połowę.
Itamiken | The Fist of Pain痛みの拳
KlasyfikacjaTaijutsu, Styl Walki
Wymagania---
Sposób walki wręcz opracowany tylko i wyłącznie dla jednego celu: pokonywaniu przeciwników, sprawiając im zarówno podczas bitwy, jak i po niej, jak największy ból. Użytkownik tego stylu nie przejmuje się czymś takim jak honorowe zagrania, dbanie o własne dobro czy bycie "moralnie" poprawnym. Nie jest on też skupiony na bezpośrednim zabiciu przeciwnika, a unieszkodliwieniu go. Odebraniu mu broni, połamaniu rąk, wydłubaniu oczu, pobiciu do nieprzytomności... mówi się, że szybkie zabicie kogoś jest skazą dla tego stylu, z racji że krótko cierpiał. Z powodu tego podejścia, w większej ilości przypadków, walki z użytkownikami Itamiken są długie, a dla ofiar ciągną się w nieskończoność i potrafią być mentalnie męczące.

Styl ten opiera się na zadaniu przeciwnikowi jak największego bólu i sprawienie, by trwał on jak najdłużej. Bardzo często bazuje on na potężnych kopnięciach i uderzeniach pięścią. Z tego powodu potrzebna jest do niego siła oraz wytrzymałość. Siła zdolna łamać kości przeciwników bez problemów oraz wytrzymałość, aby móc je łamać przez jak najdłuższy czas. Dodatkowo potrzebna jest do tego precyzja, z racji że bolesne uderzenie jednak jej wymaga. Użytkownik tego stylu porzuca w większym stopniu uniki, na rzecz ciągłego ataku oraz wywarcia presji na swoim przeciwniku. Pokazania, że nie musi się bronić, i że mogą przetrwać wszystko, co rzuci się w ich stronę. Jest to kolejny powód, dla którego bardzo ważna jest dla nich wytrzymałość.

Posiadając rangę B Itamiken nabieramy większą wiedzę o tym, w jakich miejscach ciosy są faktycznie bolesne. Łatwiej jest nam wtedy je trafić, znając do nich jak najlepszą trasę.
Posiadając rangę A Itamiken użytkownik ma wystarczające doświadczenie, aby zwykłe ciosy jakie wykonuje sprawiały większy ból. Nawet kiedy ktoś uderzy w to samo miejsce z taką samą siłą, cios użytkownika Itamiken zaboli znacznie bardziej przez specyficzność tego stylu. Nie oznacza to jednak, że zadane obrażenia są większe. Zwyczajnie bardziej je "czuć".
Posiadając rangę S Itamiken oraz Wytrzymałość 9 użytkownik stylu zapomina wręcz o czymś takim jak ból oraz ograniczenia własnego ciała podczas używania stylu. Skupiony jest na tym, by zadać jeszcze większe obrażenia, nieważne jakim kosztem. Porozrywane mięśnie w ręce, czy nawet poważnie złamana kość? Dalej będzie w stanie wyprowadzić uderzenie jakby nic a nic go nie bolało. To jakie konsekwencje ta akcja przyniesie, jest jednak kompletnie inną kwestią.
Ostatnio zmieniony 22 sty 2023, 1:05 przez Kaguya Kaede, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Nara Shizu
Posty: 360
Rejestracja: 28 cze 2021, 12:57
Ranga: Genin
Discord: Fuyue#3535
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Bank:

Re: Arena - 2

Atencja tego na jakiego to patrzą­
WydarzenieMisja B
UczestnikKaguya Kaede
Post5/?
Moralna wygrana nad wieśniarą. Co by nie było, i jak jeszcze długo droga jej nie czekała - udało jej się wygrać chociaż ten jeden pojedynek afekcji Hanakage. Nie mogło to być też takie łatwe, bo definitywnie kobiecie obok niczego nie brakowało w wyglądzie, do zostania członkinią haremu. Jednocześnie, Kaede jako "adeptka" Yugiri już dobrze wiedziała, że nie tylko wygląd liczył się w haremie. Naturalne. Pięknych kobiet było wiele. Tych niesamowicie pięknych, mniej lecz dalej wiele. Te w haremie? Na pewno jeszcze musiały się czymś wyróżniać. To jednak rozmyślania na przyszłość. Na ten moment, miała za sobą tą pierwszą wygraną. No... może drugą, biorąc pod uwagę jej sen, choć nie powinien się on liczyć. Zresztą, nawet w tej sytuacji ciężko było mówić o wygranej, kiedy to definitywnie władca wioski zabawiał się również z niebieskowłosą jaka siedziała na jego kolanach.
Bezduszna i w gorącej wodzie kompana. Tak można było na pierwszy rzut oka ocenić obie, kiedy to już walka się niejako zaczęła. Kości, kontra metal - choć widzowie tych pierwszych jeszcze zbyt dobrze nie dojrzeli, jednak definitywnie mieli na to ochotę. Pierwszy kontakt został jednak wykonany, to też zaczęli radośnie tworzyć harmider. Generalna populacja póki co była jednak bardziej za Odą z tego co Kaede mogła usłyszeć. Pewnie parę powodów. Szybka obrona mogła wzbudzić podziw. Broń mogła wzbudzić podziw. A na pewno męską część przekonywały też cycki, będące bardziej prymitywnym źródłem rozrywki od dzwoneczka Kaede docenianego jedynie przez niektórych.
Odskok w tył na te 6 metrów, nim zaczęła składać pieczęci do swojej techniki. Obserwując bieg wieśniaczki, mogła zauważyć, jak ta tempem jest trochę szybsza od Kaede. Tylko lekko jednak. Kule energetyczne powstały, a następnie w ilości pięciu ruszyły w Odę. Nie były jednak zbyt specjalnie rozłożone, ani nic w tym stylu. Od zwyczajnie szybkie kule, jakie to miały zranić tarczownika przed kościstą kobietą. Dzięki temu uniknięcie ich, było generalnie łatwiejsze, niż Kaguya by tego zapragnęła. Jej przeciwniczka była giętka i szybka, a w większości odskok w bok i lekka zmiana toru biegnięcia była wystarczająco. W celu zatrzymania tej różnicy dystansu, nasza bohaterka też musiała się zacząć trochę ruszać. Jej przeciwniczka była jakieś 5 metrów od niej, prosto na nią biegnąca. Z jakieś 3 metry za Kaedę? Brama, teraz zamknięta, przez jaką to Oda weszła do areny.
- Wracaj tutaj, tchórzu! Hanakage nie chce oglądać jakichś twoich ucieczek! Im szybciej się poddasz, tym obiecuję mniej Cię poharatać! - zaśmiała się, zirytowana ale jednocześnie jakaś radosna kobieta przed nią. Tarcza wysoko, tak by broniła jej twarz, a miecz dalej przy boku. Ten jednak, nagle spowiły płomienie, co sugerowało, że jednak lepiej było nim nie obrywać.
Stany postaci
Stan Kaede: Zdrowa
Stan Ody: W pełni zdrowa, uśmiechnięta, pewna siebie.
Lista NPC
Obrazek
Wcielenie Jelenia
Prowadzone wątki 3/4 [aktywne wątki]
  • Za tym co odległe - Kamaboko Gonpachiro, Sabataya Shuten & Mirai Akane
  • Tam gdzie bogowie poprowadzą... - Kaguya Kaede
  • Pierwsza uczennica - Inuzuka Nana
Awatar użytkownika
Kaguya Kaede
Posty: 590
Rejestracja: 02 cze 2021, 22:23
Ranga: Genin
Discord: Hanialke#1145
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Bank:

Re: Arena - 2

Hanakage miał pięknych kobiet na pęczki – i zapewne nie tylko tych z haremu. Jednakże żeby znaleźć się właśnie najbliżej niego, trzeba było coś więcej aniżeli po prostu ładna buzia i cycki. Z całym szacunkiem do Nee – san, do której Kaede nawet zaczęła czuć swego rodzaju upośledzaną sympatię – to biustem ona nie grzeszyła. Jednakże była członkinią haremu Yomeia i Kae miała podejrzenia w jaki sposób go do siebie przekonała. Zaś wieśniara ta tutaj, z którą przyszło jej walczyć, nie prezentowała sobą nic, aniżeli właśnie odrobinę tyłka i cycków. Intelektem wydawała się również nie grzeszyć. Dlatego ta niewielka wygrana sprawiała Kaguyi ogromną satysfakcję, nawet jeżeli tego po sobie nie pokazywała, a jej twarz pozostawała bez większego wyrazu.
Nie przejmowała się tłumem i tym, która z nich była faworytką tej walki. Jakby nie patrzeć, nie przyszła tutaj zadowolić gawiedzi, a zwrócić na siebie uwagę samego Hanakage. Chciała przestać być w jego umyśle zwykłą geninką, statystyką wśród shinobi jego wioski. Jeżeli ktokolwiek takowe prowadzi, bo to ile trupów się zbiera dziennie z ulic, to cholera wie. Tak więc mogliby i cały czas skandować imię Ody, a Kaguya miałaby na to totalnie wyjebane, po prostu. Niech sobie prostaki myślą o niej co chcą. Jedynie zależało jej na opinii Yomeia… no i może odrobinę Hanako i Nee – san, ale w życiu się do tego nie przyzna.
Kolejna wiadomość na temat swojej przeciwniczki była zanotowana. Oda nie dość, że miała całkiem niezły refleks, to i była nieco szybsza od Kaede i bez problemu uniknęła energetycznych kuli. Zdecydowanie było jej daleko do bycia mistrzynią w walce na dystans i używania Raitonu, jednakże po części… nie miała trochę wyjścia. Wiedziała doskonale, że kości w tym przypadku nie będą aż tak efektywne jak zwykle bywały. Może i szkielet Kaguyi był mocniejszy niż przeciętnego człowieka, ale wciąż wątpiła, żeby była w stanie przebić się przez metal. Zwłaszcza, że Kae nigdy nie spotkała się z czymś takim wcześniej i nie miała pojęcia, jak bardzo to coś było wytrzymałe.
Totalnie się nie przejęła tym, co Oda powiedziała. Nie zamierzała nawet jej odpowiadać, bowiem uważała to za stratę swojego cennego czasu i zasobu słownictwa, nie zamierzała się zniżać do niej poziomem. To co zaś zrobiła… to ponownie złożyła pieczęć tygrysa do Shunshina, by w mgnieniu oka znaleźć się po przeciwległej stronie areny, używając całego zasięgu techniki / do samego końca areny. Chciała w ten sposób ponownie zwiększyć zasięg pomiędzy sobą i przeciwniczką, a jednocześnie kupić sobie trochę czasu, na plan, który powstał w jej głowie.
Gdy już się zatrzymała, złożyła pieczęcie, by pokryć swoją prawą rękę raitonem. Następnie schyliła się nieco, by lewą ręką sięgnąć zza plecy. Ktoś by pomyślał – po co, skoro nic na nich nie miała? Po chwili miało się to okazać – Kaguya bowiem wyciągnęła swój kręgosłup, jednocześnie modyfikując go tak, żeby był na tyle elastyczny, by mógł służyć za bicz. Każdy kręg miał jednocześnie wyrośnięte dodatkowe, ostre wypustki, które miały na celu zadawać rany szarpane. Kaede przeniosła bicz do prawej ręki, tak by ten pokrył się chakrą raitonu. Następnie ruszyłaby na swoją przeciwniczkę, a gdy tylko znalazłaby się w zasięgu jej bicza – po prostu by nim smagnęła. Nie miało znaczenia gdzie. Mogło to być równie w tarczę – skoro ta była wykonana z metalu, to Oda zdecydowanie by to poczuła. Choć oczywiście idealnie byłoby trafić jakiś odsłonięty kawałek ciała – rękę, brzuch, co by się nadarzyło. Plane Kaede było trzymać cały czas Odę na zasięg bicza, nie pozwalając jej bliżej siebie podejść. Była jednak gotowa na niespodzianki, więc gdyby nadarzyła się taka potrzeba, po prostu odskoczyłaby w bardziej dogodny bok w ramach uniku, jednocześnie starając się wyprowadzić kontrę, korzystając z okazji, że wieśniara mogłaby być przez to odsłonięta.
Chakra6 525 – 300 (Shunshin) – 300 (Denki no te B) – 750 (Bara no toge A) = 5 172
► Pokaż Spoiler | techniki & atuty
ShikotsumyakuSpecjalizacja
Ninja przejawia naturalny talent w jednej konkretnej dziedzinie ninpō czy stylu walki. Objawia się to różnego rodzaju "drygiem" do technik tej konkretnej dziedziny bądź stylu walki. W konkretnych stylach i technikach znajduje się opis, w jaki sposób specjalizacja na nie wpływa. Jest to atut obrazujący predyspozycję naszej postaci w konkretnym kierunku.
Regeneracja chakryAtut wrodzony
Postać posiada siłę życiową pozwalającą jej działać dłużej i regenerować chakrę o wiele szybciej niż przeciętna osoba. Umiejętność ta pozwala regenerować 5% maksymalnej chakry użytkownika na turę, tak długo, jak nie korzysta ona z technik podtrzymywanych, nie używała technik w tej turze bądź nie traciła chakry w inny sposób. Można zregenerować maksymalnie 50% maksymalnej many na misję/walkę/event.
Bara no toge | Rose thorns薔薇の棘
KlasyfikacjaShikotsumyaku, Kontrola Chakry
PieczęcieBrak. Ekstrakcja kości zajmuje tyle co złożenie pięciu pieczęci
KosztRóżny
ZasięgNa sobie
Wymagania---
DodatkoweTechnika kosztuje 10PT
Druga, podstawowa technika klanu Kaguya. Tym razem polega ona nie na modyfikacji kości wewnątrz organizmu, a ich wyjmowania i nadawania jakiś cech, dzięki czemu nie shinobi jest ze swoich kości stworzyć chociażby miecz czy nawet tarczę. Koszt, siła i możliwości techniki są zależne od tego, na jakim poziomie ją wykonamy:
  • D: koszt równy standardowemu kosztowi rangi D za ekstrakcję. Umożliwia wyjęcie z ciała jednej kości. Użytkownik ma możliwość np. zaostrzenia boku czy też jej czubka.
  • C: koszt równy standardowemu kosztowi rangi C. Istnieje możliwość złączenia ze sobą dwóch kości ich zaostrzenia.
  • B: koszt równy standardowemu kosztowi rangi B. Możliwość wyciągnięcia i łączenia maksymalnie pięciu kości, mogąc nadawać im różne, bardziej skomplikowane kształty czy właściwości (np. w kształcie koła o ostrej krawędzi, mogącej służyć jako czakram). Na tym poziomie użytkownik również zyskuje możliwość zmiany naturalnej struktury wyciągniętej kości (np. że staje się ona giętka). Wymaga Shikotsumyaku rangi B.
  • A: koszt równy standardowemu kosztowi rangi A. Możliwość ekstrakcji całych struktur kostnych i ich dowolnej modyfikacji (np. kręgosłup z ostrymi wypustkami, służący jako bicz). Wymaga Shikotsumyaku rangi A.
  • S: koszt równy standardowemu kosztowi rangi S. Na tym poziomie jedyną rzeczą, jaką ogranicza użytkownika jest jego własna wyobraźnia, bowiem możliwości modyfikacji względem poprzednich poziomów są znacząco bardziej zaawansowane i nie ma problemu z połączeniem kilku kości i zmodyfikowaniu ich tak, by stworzyć np. kosę. Wymaga Shikotsumyaku rangi S.
Stworzone kości utrzymują się poza organizmem użytkownika maksymalnie do ośmiu godzin. Po tym czasie chakra się z nich ulatnia i zamieniają się w pył.

Posiadanie Specjalizacji w Shikotsumyaku skraca wyciąganie kości o połowę.
Posiadanie Sennina w Shikotsumyaku pozwala na modyfikowanie (również przy pomocy Karamatsu no Mai) już wyciągniętych kości tak długo, jak te znajdują się w kontakcie fizycznym z użytkownikiem. Można nadawać jej nowe właściwości (jak np. bycie zaostrzoną z obydwóch stron) czy wyrosnąć wypustki przy pomocy Karamatsu no Mai, jednakże nie ma możliwości wydłużenia czy też zmiany grubości kości, na której są tworzone modyfikacje. Koszt jest zależny od wykonanych zmian zgodnie z opisem technik.

Shunshin no Jutsu | Body Flicker Technique瞬身の術­
KlasyfikacjaNinjutsu, Kontrola Chakry
PieczęcieTygrys
KosztStandardowy
ZasięgBazowo 20 metrów
Wymagania---
Pomimo zaliczania się w poczet podstawowych zdolności ninja, stanowi technikę dość chakrożerną. Przez to, nie bywa ona dostępna dla niskopoziomowych shinobi. Chociaż często mylona z teleportacją, technika ta poprzez krótkie skupienie chakry jest w stanie przez bardzo krótką chwilę zwiększyć możliwości organizmu, pozwalając na niesamowicie szybkie poruszanie się. Mimo tego mylnego wrażenia, jest w rzeczywistości niesamowitym przyśpieszeniem, które na takowe wygląda. Ninja potrafi w mgnieniu oka pojawić się w innym miejscu, o ile jest fizycznie dostępne. Tak duże prędkości zezwalają głównie na poruszanie się w linii prostej, o ile przeszkody na drodze nie są stosunkowo łatwo do ominięcia np. kłoda bądź przewalone drzewo. Niektórzy używają jej też, by znaleźć się nad przeciwnikiem zamiast tuż obok niego.

Podany zasięg pozwala przenieść się na wspomnianą odległość przy poświęceniu standardowego kosztu techniki. Możliwe jest jednak jego zwiększenie, poprzez przeznaczenie większej jej ilości. Warto jednak pamiętać, że strata zbyt dużej ilości chakry w krótkim czasie może negatywnie odbić się na shinobi.

Istnieje wiele wariantów tej techniki, wszystkie różniące się tylko wizualnie. Możliwe jest zarówno wytworzenie niewielkiej chmurki celem kamuflażu, chociaż nie jest ona konieczna. Są również ninja, którzy zamiast ów dymku tworzą zasłony z wody, liści czy piasku - wszystkie mające tę sama funkcję, nie dając innych profitów niż efekt wizualny.

Użycie tej techniki przez osoby z ponadprzeciętną, wręcz nieludzką prędkością nadal znajduje swoje zastosowanie. Pomijając możliwość utworzenia dodatkowego kamuflażu w momencie korzystania z techniki, zwyczajnie prędkość przemieszczania się, nawet na wyższych poziomach Szybkości, przy pomocy tego Jutsu jest zwyczajnie większa niż normalnie osiągalna. Takie osoby nie muszą się także martwić o odpowiednią manipulację własną prędkością, start czy wyhamowanie, gdyż technika niejako "zajmuje się tym za nie", co pozwala na bardziej efektywne jej wykorzystanie.

Specjalna zasada: każdy poziom Szybkości użytkownika zwiększa maksymalny zasięg techniki przy standardowym koszcie o 3m na każdy poziom Szybkości, do maksymalnego bonusu +30 metrów (łącznie 50m).
Posiadając rangę S w Ninjutsu zamiast pieczęci Tygrysa, można w zamian użyć Pieczęci Konfrontacji.
Posiadając Specjalizację w Ninjutsu ninja może pominąć pieczęć kumulując chakrę tyle czasu, ile zajęłoby jej złożenie.
Raiton: Denki no Te | Lightning Release: Electric Hand雷遁・電気の手
KlasyfikacjaRaiton, Transformacja natury
PieczęcieWół → Pies → Ptak → Wąż → Smok
KosztRóżny za jedną kończynę/broń na turę
ZasięgBezpośredni
Wymagania---
DodatkoweTechnika kosztuje 10PT
Technika pozwalająca na pokrycie jednej kończyny - ręki (do łokcia) lub nogi (do kolana) błyskawicami, zadającymi silne obrażenia przy bezpośrednim kontakcie z przeciwnikiem. Wyładowania elektryczne z łatwością przechodzą przez metal, więc możliwe jest zranienie przeciwnika dotykając wspólnie metalowego tworu z taką samą siłą, jakbyśmy dotykali przeciwnika bezpośrednio ciałem. Tak samo, użytkownik techniki może skupić wytworzone błyskawice w ostrzu trzymanej broni, zamiast w kończynie. Wtedy ataki wykonane taką bronią zadają dodatkowe obrażenia od techniki. Możliwe jest pokrycie paru kończyn lub broni, płacąc ten sam koszt za każdą dodatkową, pokrytą błyskawicami kończynę czy oręż. Koszt i siła techniki zależne są od tego, na jakiej randze ją wykonamy:
  • D: koszt równy standardowemu kosztowi rangi D na turę. Jesteśmy w stanie pokryć ręce (i tylko ręce), lekką dawką elektryczności, która razi trafione osoby, jednak nie jest w stanie spowodować odrętwienia;
  • C: koszt równy standardowemu kosztowi rangi C na turę. Wyładowanie elektryczne możemy przenieść na ostrze lub ręce, zwiększając obrażenia zadawane w walce w zwarciu. Obrażenia tak wzmocnioną kończyną bądź bronią powodują lekkie poparzenia oraz odrętwienie;
  • B: koszt równy standardowemu kosztowi rangi B na turę. Wyładowania elektryczne możemy przenieść na broń lub pokryć nimi nawet całą kończynę. Siła elektryczności jest na tyle duża, że może spowodować mocne poparzenia oraz delikatny paraliż. Wymagania: Raiton B;
  • A: koszt równy standardowemu kosztowi rangi A na turę. Kontakt z pokrytą piorunami bronią bądź kończyną może sparaliżować trafioną część ciała, a skóra może nawet ulec zwęgleniu. Wymagania: Raiton A;
  • S: koszt równy standardowemu kosztowi rangi S na turę. Siłą wyładowań jest dostatecznie duża, by trafienie obezwładniło trafioną kończynę i doprowadziło do poważnego uszkodzenia tkanek. Wymagania: Raiton S;
Osoby z Siłą Woli bądź Wytrzymałością na poziomie 8 lub wyższym są w stanie zignorować paraliż.

Specjalizacja w dziedzinie Raiton sprawia, że by oprzeć się paraliżowi, trafiona osoba musi mieć Siłę Woli lub Wytrzymałość na poziomie 9 lub wyższym.
Sennin Raitonu pozwala całkowicie pominąć pieczęcie.

Ran no ken | Orchid fist蘭の拳
KlasyfikacjaShikotsumyaku, Kontrola Chakry
PieczęcieBrak, czas pokrycia pięści kością trwa tyle co złożenie dwóch pieczęci
KosztStandardowy
ZasięgNa siebie
Wymagania---
Technika ta umożliwia użytkownikowi pokrycie palców kościstą naroślą, która nie ogranicza jednak ruchów (palce wciąż mogą być zaciśnięte w pięść, jest możliwe składanie pieczęci). Nadbudowa jest twarda, co zwiększa siłę uderzenia i jednocześnie otrzymywane obrażenia. Podobna zasada działania do kastetu.

Shikotsumyaku na poziomie C pozwala na pokrycie obydwu pięści kosztem Standardowym.
Shikotsumyaku na poziomie B umożliwia modyfikację struktury narośli (kość może mieć np. ostre wypustki, albo być zakończona pazurem, który może z łatwością wbić się w skórę itp).
Posiadanie Specjalizacji w Shikotsumyaku czas pokrycia pięści kością jest skrócony o połowę.
Itamiken | The Fist of Pain痛みの拳
KlasyfikacjaTaijutsu, Styl Walki
Wymagania---
Sposób walki wręcz opracowany tylko i wyłącznie dla jednego celu: pokonywaniu przeciwników, sprawiając im zarówno podczas bitwy, jak i po niej, jak największy ból. Użytkownik tego stylu nie przejmuje się czymś takim jak honorowe zagrania, dbanie o własne dobro czy bycie "moralnie" poprawnym. Nie jest on też skupiony na bezpośrednim zabiciu przeciwnika, a unieszkodliwieniu go. Odebraniu mu broni, połamaniu rąk, wydłubaniu oczu, pobiciu do nieprzytomności... mówi się, że szybkie zabicie kogoś jest skazą dla tego stylu, z racji że krótko cierpiał. Z powodu tego podejścia, w większej ilości przypadków, walki z użytkownikami Itamiken są długie, a dla ofiar ciągną się w nieskończoność i potrafią być mentalnie męczące.

Styl ten opiera się na zadaniu przeciwnikowi jak największego bólu i sprawienie, by trwał on jak najdłużej. Bardzo często bazuje on na potężnych kopnięciach i uderzeniach pięścią. Z tego powodu potrzebna jest do niego siła oraz wytrzymałość. Siła zdolna łamać kości przeciwników bez problemów oraz wytrzymałość, aby móc je łamać przez jak najdłuższy czas. Dodatkowo potrzebna jest do tego precyzja, z racji że bolesne uderzenie jednak jej wymaga. Użytkownik tego stylu porzuca w większym stopniu uniki, na rzecz ciągłego ataku oraz wywarcia presji na swoim przeciwniku. Pokazania, że nie musi się bronić, i że mogą przetrwać wszystko, co rzuci się w ich stronę. Jest to kolejny powód, dla którego bardzo ważna jest dla nich wytrzymałość.

Posiadając rangę B Itamiken nabieramy większą wiedzę o tym, w jakich miejscach ciosy są faktycznie bolesne. Łatwiej jest nam wtedy je trafić, znając do nich jak najlepszą trasę.
Posiadając rangę A Itamiken użytkownik ma wystarczające doświadczenie, aby zwykłe ciosy jakie wykonuje sprawiały większy ból. Nawet kiedy ktoś uderzy w to samo miejsce z taką samą siłą, cios użytkownika Itamiken zaboli znacznie bardziej przez specyficzność tego stylu. Nie oznacza to jednak, że zadane obrażenia są większe. Zwyczajnie bardziej je "czuć".
Posiadając rangę S Itamiken oraz Wytrzymałość 9 użytkownik stylu zapomina wręcz o czymś takim jak ból oraz ograniczenia własnego ciała podczas używania stylu. Skupiony jest na tym, by zadać jeszcze większe obrażenia, nieważne jakim kosztem. Porozrywane mięśnie w ręce, czy nawet poważnie złamana kość? Dalej będzie w stanie wyprowadzić uderzenie jakby nic a nic go nie bolało. To jakie konsekwencje ta akcja przyniesie, jest jednak kompletnie inną kwestią.
Ostatnio zmieniony 22 sty 2023, 23:19 przez Kaguya Kaede, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Nara Shizu
Posty: 360
Rejestracja: 28 cze 2021, 12:57
Ranga: Genin
Discord: Fuyue#3535
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Bank:

Re: Arena - 2

Atencja tego na jakiego to patrzą­
WydarzenieMisja B
UczestnikKaguya Kaede
Post7/?

W gorącej wodzie kompana kobieta była dość rozmowna. Nasza bezduszna kunoichi jednak? Dalej się tym nie przejmowała. Niektórych pewno by sprowokowała, i może gdyby Hanakage zawiesił na niej bardziej oko, to też mogłoby to wywołać zazdrość u Kaguyi. Coś takiego jednak wedle jej wiedzy się nie stało. Nie, żeby miała czas obserwować na co się Yomei patrzył. Zamiast tego musiała najzwyczajniej w świecie działać. Walka, to było to na czym musiała się skupić, jeżeli chciała osiągnąć jak najlepsze rezultaty swojego widowiska. Widownia mogła mieć inną faworytkę, ale ona w serduszku chciała być chociaż faworytką tych trzech osób - z czego tej najważniejszej osobiście nigdy nie spotkała osobiście, nigdy w cztery oczy, poza tym jednym snem. Jak będzie ich spotkanie jak już do niego dojdzie? Czy Kaede będzie w stanie wydać z siebie jakiekolwiek słowo w jego obecności? Czas tylko pokaże - wraz z odrobiną szczęścia potrzebnego do osiągnięcia poziomu, na jakim to pozwolą jej się z nim spotkać.
Odskoczyła na kraniec areny. Pokryła swoją prawą rękę Raitonem, a przy pomocy lewej... wyciągnęła swój kręgosłup. Co natychmiast wywołało reakcję u zaskoczonej audiencji, jaka to nagle zaczęła jej wiwatować... choć niektórym zrobiło się też niedobrze, patrząc na wyrazy twarzy niektórych kobiet. I mężczyzn. Niby krwi nie było, ale dalej nieprzyjemny widok. Witamy w Hanagakure. Kościany bicz z wypustkami, pokryty do tego chakrą Raitonu? Definitywnie niebezpieczna broń, szczególnie kiedy ktoś nie był tak defensywny jak jej przeciwniczka. Nawet na nią jednak powinno zadziałać... prawda? Kiedy tylko znalazła się w zasięgu, Kae zamachnęła się biczem w jej stronę. Ta, dalej trzymając defensywnie swoją tarczę, zwyczajnie zablokowała to uderzenie... choć nie do końca tak zwyczajnie. Zatrzymała się na sekundę, zdziwiona. Jakby lekko oszołomiona, nim z wzrokiem pełnym złości zaczęła szarżować na Kaede. Ciosy biczem były albo blokowane przez tarczę, albo trochę zbijane ostrzem kobiety. Nie dała się jednak trafić zbyt bardzo w ciało, a sama Kaguya - nie będąca mistrzynią biczą, bo tego treningu jeszcze z Yugiri nie miała - też nie władała nim na tyle dobrze, aby przebić się przez definitywnie wytrenowaną defensywę jej przeciwniczki. Raz trafiła ją w rękę, ale ta Oda miała pokryte przez czarną stal. Plus tego wszystkiego? Raiton coś działał. Była w stanie dojrzeć lekkie ścinki ze strony kobiety, jednak... nie były one poważne. Porażenia nie były na tyle poważne, aby ją zatrzymać - co mogło się wiązać zarówno z siłą techniki Kaede, jak i wytrzymałością kobiety. Aktualnie. Dzieliło je 5 metrów, choć Kaede nie była przyparta do ściany areny. Miała sporo wolności. Tylko, dalej jeden problem. Jak przebić się przez obronę wieśniaczki?
Stany postaci
Stan Kaede: Zdrowa
Stan Ody: W pełni zdrowa, uśmiechnięta, pewna siebie.
Lista NPC
Ostatnio zmieniony 23 sty 2023, 0:10 przez Nara Shizu, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek
Wcielenie Jelenia
Prowadzone wątki 3/4 [aktywne wątki]
  • Za tym co odległe - Kamaboko Gonpachiro, Sabataya Shuten & Mirai Akane
  • Tam gdzie bogowie poprowadzą... - Kaguya Kaede
  • Pierwsza uczennica - Inuzuka Nana
Awatar użytkownika
Kaguya Kaede
Posty: 590
Rejestracja: 02 cze 2021, 22:23
Ranga: Genin
Discord: Hanialke#1145
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Bank:

Re: Arena - 2

Wieśniaczka była rozmowna, Kaede nie za bardzo, nie zamierzając dać się sprowokować. Nawet gdyby zauważyła, że Hanakage zerknąłby w stronę wieśniaczki, to nie pomyślałaby, że było to spowodowane zainteresowaniem, a raczej stwierdzeniem, co ona pierdoli i skąd ona może wiedzieć, co on chce oglądać. Kae wiedziała swoje. Nie zmieniało to jednak faktu, że Kaguya była zdecydowanie zbyt skupiona na walce i swojej przeciwniczce, by mieć czas jeszcze zaglądać w górę. Nie wspominając o tym, że tego typu akcja mogłaby się odwrócić przeciwko niej. Ferwor walki był jednak czymś, co lubiła. Adrenalina wymieszana z krwią to zdecydowanie stan, do którego przywykła jako członkini klanu słynącego z miłości do wojaczki… Niezależnie od tego, że obecnie robili z siebie pacyfistów.
Wyciągnięcie kręgosłupa zdecydowanie jest dosyć ciekawym widowiskiem, dla niektórych nawet obrzydliwym, pomimo braku krwi – choć jakieś mięśnie zobaczyć można i było. Rany jednak szybko się goiły, tak samo jak jej organizm od razu w miejscu starego kręgosłupa stworzył nowy. Za to kochała swoje geny. Niemalże niezliczona ilość broni i możliwości walki, która zapewne mogłaby gawiedź cieszyć. Kaede co prawda nie miała takiego doświadczenia w posługiwaniu się batem – będzie musiała poprosić Nee – san o korepetycje – jednakże to była jedna z nielicznych opcji, by trzymać Odę na jakąś odległość. Raiton w jakiś sposób na wieśniaczkę działał, ale jednocześnie wydawał się być mniej efektywny aniżeli Kae się spodziewała, że będzie.
Opcji było kilka. Mogła wziąć Odę na przeczekanie, w tym czasie wyłączając technikę Raitonu i czekając aż ta po prostu zużyje dużo chakry, a ona sama w trakcie trwania tego ją zregeneruje. Kaede była całkiem wytrzymała, miała nieco kondycji, jednakże problem był taki, że wieśniara była od niej szybsza, więc nie wszystko mogłaby być w stanie uniknąć, a potencjalne rany nie ułatwiałyby tego przeczekiwania. Jednocześnie, jak bardzo mogła nie zgadzać się z wieśniarą, tak miała rację w jednej kwestii – zanudziłaby Yomeia ciągłymi unikaniem i takim graniem na czas, a przecież nie tego nie chciała. Musiała więc zaryzykować.
Wciąż trzymając ten nieszczęsny bicz pokryty Raitonem, ponownie ruszyła w kierunku swojej przeciwniczki, tak by się znaleźć w zasięgu kręgosłupa, a nawet nieco bliżej, żeby lekkie odskocznie do tyłu nie było wystarczające do ominięcia ataku. Wciąż jednak utrzymując odpowiedni dystans, najlepiej taki, co by Oda nie była w stanie dosięgnąć ją tym mieczem. Jeśli więc o mieczu mowa – Kaede celowała właśnie w niego. Miała nadzieję, że przedmiot na tyle duży, że nie powinna mieć większych problemów z trafieniem, nawet bez odpowiednich umiejętności ku temu. Prawdę powiedziawszy, to kontakt z mieczem nie musiał być też aż taki bezpośredni. Jedyne na czym Kae zależało, to na fakcie, by Raiton spotkał się Katonem. Nie była fizykiem, ale coś jej podpowiadało, że taka mieszanka mogłaby być nieco wybuchowa i być może w ten sposób udałoby się jej przebić przez defensywę Ody.
Oczywiście w tym wszystkim pilnowała, żeby przypadkiem samej nie dostać, trzymając się na odległość swojego bicza. W razie potrzeby była gotowa do odskoczenia w tył, co by nie dostać rykoszetem. Istniała też opcja, że wieśniarze, mimo wszystko, udałoby się skrócić odległość na taką, że Kae byłaby w jej zasięgu. Wtedy próbowałaby odskoczyć w tył, chcąc nabrać ponownie tej odległości, choć to też zależało od ataku ze strony przeciwniczki. W zależności więc od sytuacji mogłaby się również schylić czy też odskoczyć / odchylić się w dogodny ku temu bok. W najgorszym wypadku dezaktywowałaby po prostu Denki no te, by chwycić bicz w dwie dłonie i przy jego pomocy spróbować zablokować atak.
Chakra5 172 – 300 (Denki no te B) = 4 872
► Pokaż Spoiler | techniki & atuty
ShikotsumyakuSpecjalizacja
Ninja przejawia naturalny talent w jednej konkretnej dziedzinie ninpō czy stylu walki. Objawia się to różnego rodzaju "drygiem" do technik tej konkretnej dziedziny bądź stylu walki. W konkretnych stylach i technikach znajduje się opis, w jaki sposób specjalizacja na nie wpływa. Jest to atut obrazujący predyspozycję naszej postaci w konkretnym kierunku.
Regeneracja chakryAtut wrodzony
Postać posiada siłę życiową pozwalającą jej działać dłużej i regenerować chakrę o wiele szybciej niż przeciętna osoba. Umiejętność ta pozwala regenerować 5% maksymalnej chakry użytkownika na turę, tak długo, jak nie korzysta ona z technik podtrzymywanych, nie używała technik w tej turze bądź nie traciła chakry w inny sposób. Można zregenerować maksymalnie 50% maksymalnej many na misję/walkę/event.
Raiton: Denki no Te | Lightning Release: Electric Hand雷遁・電気の手
KlasyfikacjaRaiton, Transformacja natury
PieczęcieWół → Pies → Ptak → Wąż → Smok
KosztRóżny za jedną kończynę/broń na turę
ZasięgBezpośredni
Wymagania---
DodatkoweTechnika kosztuje 10PT
Technika pozwalająca na pokrycie jednej kończyny - ręki (do łokcia) lub nogi (do kolana) błyskawicami, zadającymi silne obrażenia przy bezpośrednim kontakcie z przeciwnikiem. Wyładowania elektryczne z łatwością przechodzą przez metal, więc możliwe jest zranienie przeciwnika dotykając wspólnie metalowego tworu z taką samą siłą, jakbyśmy dotykali przeciwnika bezpośrednio ciałem. Tak samo, użytkownik techniki może skupić wytworzone błyskawice w ostrzu trzymanej broni, zamiast w kończynie. Wtedy ataki wykonane taką bronią zadają dodatkowe obrażenia od techniki. Możliwe jest pokrycie paru kończyn lub broni, płacąc ten sam koszt za każdą dodatkową, pokrytą błyskawicami kończynę czy oręż. Koszt i siła techniki zależne są od tego, na jakiej randze ją wykonamy:
  • D: koszt równy standardowemu kosztowi rangi D na turę. Jesteśmy w stanie pokryć ręce (i tylko ręce), lekką dawką elektryczności, która razi trafione osoby, jednak nie jest w stanie spowodować odrętwienia;
  • C: koszt równy standardowemu kosztowi rangi C na turę. Wyładowanie elektryczne możemy przenieść na ostrze lub ręce, zwiększając obrażenia zadawane w walce w zwarciu. Obrażenia tak wzmocnioną kończyną bądź bronią powodują lekkie poparzenia oraz odrętwienie;
  • B: koszt równy standardowemu kosztowi rangi B na turę. Wyładowania elektryczne możemy przenieść na broń lub pokryć nimi nawet całą kończynę. Siła elektryczności jest na tyle duża, że może spowodować mocne poparzenia oraz delikatny paraliż. Wymagania: Raiton B;
  • A: koszt równy standardowemu kosztowi rangi A na turę. Kontakt z pokrytą piorunami bronią bądź kończyną może sparaliżować trafioną część ciała, a skóra może nawet ulec zwęgleniu. Wymagania: Raiton A;
  • S: koszt równy standardowemu kosztowi rangi S na turę. Siłą wyładowań jest dostatecznie duża, by trafienie obezwładniło trafioną kończynę i doprowadziło do poważnego uszkodzenia tkanek. Wymagania: Raiton S;
Osoby z Siłą Woli bądź Wytrzymałością na poziomie 8 lub wyższym są w stanie zignorować paraliż.

Specjalizacja w dziedzinie Raiton sprawia, że by oprzeć się paraliżowi, trafiona osoba musi mieć Siłę Woli lub Wytrzymałość na poziomie 9 lub wyższym.
Sennin Raitonu pozwala całkowicie pominąć pieczęcie.

Ran no ken | Orchid fist蘭の拳
KlasyfikacjaShikotsumyaku, Kontrola Chakry
PieczęcieBrak, czas pokrycia pięści kością trwa tyle co złożenie dwóch pieczęci
KosztStandardowy
ZasięgNa siebie
Wymagania---
Technika ta umożliwia użytkownikowi pokrycie palców kościstą naroślą, która nie ogranicza jednak ruchów (palce wciąż mogą być zaciśnięte w pięść, jest możliwe składanie pieczęci). Nadbudowa jest twarda, co zwiększa siłę uderzenia i jednocześnie otrzymywane obrażenia. Podobna zasada działania do kastetu.

Shikotsumyaku na poziomie C pozwala na pokrycie obydwu pięści kosztem Standardowym.
Shikotsumyaku na poziomie B umożliwia modyfikację struktury narośli (kość może mieć np. ostre wypustki, albo być zakończona pazurem, który może z łatwością wbić się w skórę itp).
Posiadanie Specjalizacji w Shikotsumyaku czas pokrycia pięści kością jest skrócony o połowę.
Itamiken | The Fist of Pain痛みの拳
KlasyfikacjaTaijutsu, Styl Walki
Wymagania---
Sposób walki wręcz opracowany tylko i wyłącznie dla jednego celu: pokonywaniu przeciwników, sprawiając im zarówno podczas bitwy, jak i po niej, jak największy ból. Użytkownik tego stylu nie przejmuje się czymś takim jak honorowe zagrania, dbanie o własne dobro czy bycie "moralnie" poprawnym. Nie jest on też skupiony na bezpośrednim zabiciu przeciwnika, a unieszkodliwieniu go. Odebraniu mu broni, połamaniu rąk, wydłubaniu oczu, pobiciu do nieprzytomności... mówi się, że szybkie zabicie kogoś jest skazą dla tego stylu, z racji że krótko cierpiał. Z powodu tego podejścia, w większej ilości przypadków, walki z użytkownikami Itamiken są długie, a dla ofiar ciągną się w nieskończoność i potrafią być mentalnie męczące.

Styl ten opiera się na zadaniu przeciwnikowi jak największego bólu i sprawienie, by trwał on jak najdłużej. Bardzo często bazuje on na potężnych kopnięciach i uderzeniach pięścią. Z tego powodu potrzebna jest do niego siła oraz wytrzymałość. Siła zdolna łamać kości przeciwników bez problemów oraz wytrzymałość, aby móc je łamać przez jak najdłuższy czas. Dodatkowo potrzebna jest do tego precyzja, z racji że bolesne uderzenie jednak jej wymaga. Użytkownik tego stylu porzuca w większym stopniu uniki, na rzecz ciągłego ataku oraz wywarcia presji na swoim przeciwniku. Pokazania, że nie musi się bronić, i że mogą przetrwać wszystko, co rzuci się w ich stronę. Jest to kolejny powód, dla którego bardzo ważna jest dla nich wytrzymałość.

Posiadając rangę B Itamiken nabieramy większą wiedzę o tym, w jakich miejscach ciosy są faktycznie bolesne. Łatwiej jest nam wtedy je trafić, znając do nich jak najlepszą trasę.
Posiadając rangę A Itamiken użytkownik ma wystarczające doświadczenie, aby zwykłe ciosy jakie wykonuje sprawiały większy ból. Nawet kiedy ktoś uderzy w to samo miejsce z taką samą siłą, cios użytkownika Itamiken zaboli znacznie bardziej przez specyficzność tego stylu. Nie oznacza to jednak, że zadane obrażenia są większe. Zwyczajnie bardziej je "czuć".
Posiadając rangę S Itamiken oraz Wytrzymałość 9 użytkownik stylu zapomina wręcz o czymś takim jak ból oraz ograniczenia własnego ciała podczas używania stylu. Skupiony jest na tym, by zadać jeszcze większe obrażenia, nieważne jakim kosztem. Porozrywane mięśnie w ręce, czy nawet poważnie złamana kość? Dalej będzie w stanie wyprowadzić uderzenie jakby nic a nic go nie bolało. To jakie konsekwencje ta akcja przyniesie, jest jednak kompletnie inną kwestią.
Ostatnio zmieniony 26 sty 2023, 2:57 przez Kaguya Kaede, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Nara Shizu
Posty: 360
Rejestracja: 28 cze 2021, 12:57
Ranga: Genin
Discord: Fuyue#3535
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Bank:

Re: Arena - 2

Atencja tego na jakiego to patrzą­
WydarzenieMisja B
UczestnikKaguya Kaede
Post9/?
Walka, walka, walka. Zero rozmów czy jakichś bonusowych ekscytacji, jakich to można było się doczekać na pewnej innej arenie. Zwyczajnie kobiety tutaj walczące nie były aż tak pojebane, a zapewne ta walka przejdzie do tych nie aż tak zapamiętanych, bo raczej sam szef wioski nie przyjdzie im nakopać do tyłków. Kaede jednak też wiedziała, że choć nie musiała wywracać całego wydarzenia do góry nogami, potrzebne było coś ciekawszego od po prostu walki na wytrzymałość. Yomei na pewno chciał, aby krew się lała, to też musieli sprawić żeby krew się lała. Ruszyła więc do przodu, w stronę swojej przeciwniczki. Ryzykowne zagranie, jednak potrzebne jeżeli chcieli osiągnąć wyższe poziomy ekscytacji tą walką. Plan był dość unikatowy, a jednocześnie był swego rodzaju eksperymentem. Celowanie w miecz faktycznie nie było problematyczne, szczególnie kiedy to kobieta czasem używała go do obrony, naprzemiennie z tarczą. Co się stanie, kiedy piorun i ogień się spotkają? Była to swego rodzaju zagwozdka, jaka nie była tak w pełni jasna jakby niektórych chcieli żeby była. Próba stworzenia mieszanki wybuchowej dość szybko... legła w gruzach. Dwa przepływy chakry się spotkały, na moment lekko wygasając przez konkurencję ze sobą, nim kontakt się urwał i te wróciły do normy. Widocznie, było to zwyczajnie zbyt mało aby wywołać wybuch. Klan nimi się zajmujący byłby pewno dość smutny, gdyby tak łatwo dało się go zastąpić - i choć definitywnie w odpowiednich warunkach błyskawica z ogniem mogły wywołać wybuch, tak nie były to te warunki. Najpewniej, brakowało pierwiastków wokół płonącego ostrza, jakie to po spotkaniu błyskawicy zwyczajnie doprowadziłyby do wybuchu.
Pilnowanie odległości natomiast? Wyszło tak sobie, kiedy to obie chciały się zbliżyć. A im bliżej była Kaede, tym bardziej chętna na nią stawała się atencjuszka. Odbiła się od ziemi i pojedynczym doskokiem znalazła się praktycznie przed naszą kościstą dziewczyną. Odskoczyła faktycznie w bok, jednak jej przeciwka nie odpuszczała. A była szybsza, przez co seria uników i ataków szybko zakończyła się tym, że na ciele Kaguyi pojawiło się parę niezbyt groźnych ran. Płytkich i pieczących, głównie na brzuchu i przedramieniach. Jej przeciwniczka natomiast, też niezbyt lubiła ten Raiton. Nie zatrzymywał jej jednak na dłużej, powodując swego rodzaju ścinki w jej ruchach. Dystans między nimi to był raptem metr w tym momencie.
Stany postaci
Stan Kaede: Zdrowa, parę płytkich cięć jakie od razu też zostały przypalone przez ostrze i pieką, nic poważnego
Stan Ody: W pełni zdrowa, uśmiechnięta, pewna siebie. Nie widać większych szkód, a przynajmniej nie gołym okiem
Lista NPC
Ostatnio zmieniony 28 sty 2023, 22:56 przez Nara Shizu, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Wcielenie Jelenia
Prowadzone wątki 3/4 [aktywne wątki]
  • Za tym co odległe - Kamaboko Gonpachiro, Sabataya Shuten & Mirai Akane
  • Tam gdzie bogowie poprowadzą... - Kaguya Kaede
  • Pierwsza uczennica - Inuzuka Nana
Awatar użytkownika
Kaguya Kaede
Posty: 590
Rejestracja: 02 cze 2021, 22:23
Ranga: Genin
Discord: Hanialke#1145
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Bank:

Re: Arena - 2

Kaede zdecydowanie wolałaby się spotkać z Hanakage w zupełnie innych warunkach, aniżeli walczenie z nim twarzą w twarz, bo była świadoma tego, że raczej by z tego nie wyszła w jednym kawałku. Może i szła po trupach do celu, ale mimo wszystko, w porównaniu co do niektórych, posiadała trochę instynktu samozachowawczego i robiła wszystko co w jej mocy, by przetrwać. Bo w sumie to był jej cel w życiu. Nie chciała dołączyć do haremu ponieważ tak bardzo kochała Hanakage, że pragnęła stać się jego nałożnicą, jak to myśli komentator. Dla Kaguyi to było swego rodzaju… pragmatyczne podejście. Decyzja, którą podjęła po przeanalizowaniu swoich szans i możliwości. Nie była głupia i wiedziała, że o zostaniu Kwiatem mogła sobie pomarzyć. Ostrza nie były jej w stylu, a w Hanie wspinanie się po standardowej drabince hierarchii ninja wydawała się niewiele oznaczać. Co więc ona, niezbyt silna, nie ukrywajmy, dziewczyna z lekką dozą urody mogła zrobić, by zdobyć swego rodzaju reputację i względną gwarancję bezpieczeństwa? Odpowiedź wręcz nasuwa się sama. Ilość korzyści, które mogła mieć w porównaniu z pewnymi wadami – które w sumie nie wydawały się AŻ TAK złe po korepetycjach z Nee – san – dawały jasny rachunek. Ten krok się jej opłacał i zwiększał szansę na przeżycie w brutalnym świecie bardziej, niż cokolwiek innego.
Wracając jednak do walki. Eksperyment, który próbowała przeprowadzić nie zadziałał, na jej niekorzyść niestety. Nic specjalnie się nie stało, Oda jak była nietknięta tak była, co zdecydowanie nie działało na korzyść Kaguyi. Jednocześnie wieśniara postanowiła przeprowadzić swego rodzaju ofensywę w jej stronę, co niestety się udało. Kae dostała kilka ran, które co prawda nie były jakoś bardzo poważne, ale zdecydowanie irytujące i pokazujące jej jasno znać, że próba przeczekania mogłaby jej nie wyjść. Raiton zdecydowanie na Odę działał, aczkolwiek nie w ten sposób, w jaki mogłaby sobie tego życzyć. Konkluzja z tego była więc jedna – jeśli chciała, by ten zadziałał coś więcej, musiał być w kontakcie z nią przez dłuższy czas, aniżeli ułamek sekundy. Dlatego ponownie machnęła biczem z nadzieją, że Oda spróbuje zasłonić się tarczą. By zwiększyć na to prawdopodobieństwo, po prostu smagnęła w tę stronę, w którą ochrona przy pomocy tarczy byłaby wygodniejsza. Próbując wykorzystać wcześniej wytworzone w biczu wypustki, po prostu chciała się zahaczyć o jej rant, tak, by chakra Raitonu miała możliwość swobodnego przepływania z jej bicza, poprzez metalową tarczę prosto do ciała wieśniaczki.
Istniały więc dwie opcje. Jeżeli by się udało załapać wieśniaczkę na ten haczyk, to wtedy Kaede przeładowałaby trochę technikę chakrą, tak by siła uderzenia Raitonu była po prostu silniejsza – miała nadzieję, że w ten sposób wzmocnione jutsu zadziała na Odę bardziej, aniżeli da jej tylko lekką ścinkę. I korzystając z tej chwili właśnie, gdzie miałaby tego laga, Kaede zamierzała po prostu do niej doskoczyć, skracając ten metr, tak by lewą ręką wyprowadzić cios w twarz. Był w tym jednak pewien twist – Kaede skumulowałaby chakrę, tak by z każdego jej knykcia wyrósł pazur, zamieniając się w żeńską wersję Wolverine’a. Jej celem nie było jako takie uderzenie w twarz, bo ta była pokryta stalową powłoką i tam by wiele nie zdziałała. Były jednak pewne miejsca, które takiej ochrony nie miały – mianowicie oczy. I to właśnie to był jej cel. Przejechać pazurami po ślepiach Ody, by zaraz potem po oddanym ataku, odskoczyć w tył, na wszelki wypadek, gdyby ścinka miała przeciwniczce przejść, choć starała się trzymać bicz zahaczony o tarczę cały czas.
Istniała też opcja numer dwa, mianowicie nie udałoby się jej zrobić manewru z biczem i nie zahaczyłaby się o tarczę przeciwniczki. Wtedy nie próbowałaby drugi raz, tylko od razu odskoczyłaby do tyłu, chcąc nabrać tej cholernej odległości, jednocześnie jednak, próbując smagać Odę biczem, gdy ta by do niej zaczęła biec, w ten sposób choć trochę uprzykrzając jej życie. Technika obrony wyglądałaby mniej więcej tak, że w momencie smagnięcia i ścinki ze strony wieśniary, odskoczyłaby trochę w tył, korzystając z tego ułamku sekundy. Pilnowała jednak, by nie dać się przycisnąć do końca areny, od czasu do czasu skacząc nieco bardziej w bok, w ten sposób chcąc poruszać się po łuku.
Chakra4 872 – 900 (przeładowane Denki no te B) - 25 (Karamatsu no Mai D) = 3 947
► Pokaż Spoiler | techniki & atuty
ShikotsumyakuSpecjalizacja
Ninja przejawia naturalny talent w jednej konkretnej dziedzinie ninpō czy stylu walki. Objawia się to różnego rodzaju "drygiem" do technik tej konkretnej dziedziny bądź stylu walki. W konkretnych stylach i technikach znajduje się opis, w jaki sposób specjalizacja na nie wpływa. Jest to atut obrazujący predyspozycję naszej postaci w konkretnym kierunku.
Regeneracja chakryAtut wrodzony
Postać posiada siłę życiową pozwalającą jej działać dłużej i regenerować chakrę o wiele szybciej niż przeciętna osoba. Umiejętność ta pozwala regenerować 5% maksymalnej chakry użytkownika na turę, tak długo, jak nie korzysta ona z technik podtrzymywanych, nie używała technik w tej turze bądź nie traciła chakry w inny sposób. Można zregenerować maksymalnie 50% maksymalnej many na misję/walkę/event.
Karamatsu no Mai | Dance of the Larch唐松の舞­
KlasyfikacjaShikotsumyaku, Kontrola Chakry
PieczęcieStworzenie modyfikacji zajmuje tyle co złożenie pięciu pieczęci
KosztRóżny
ZasięgNa sobie
Wymagania---
DodatkoweTechnika kosztuje 10PT
Jedna z dwóch flagowych umiejętności rodu Kaguya pozwalająca na modyfikowanie kości wewnątrz organizmu człowieka. Technika ta jest głównie wykorzystywana do ofensywy, tworząc groźne szpikulce wystające z ciała shinobi, jednakże wystarczająco kreatywny Kaguya znajdzie również i defensywne zastosowanie.

Koszt, siła i możliwości techniki są zależne od tego, na jakim poziomie ją wykonamy:
  • D: zarówno za wysunięcie jak i wsunięcie kości, koszt jest równy połowicznemu standardowemu kosztu D. Technika na tym poziomie pozwala na wykonanie maksymalnie 5 modyfikacji jednocześnie na dowolnych kościach wewnątrz organizmu (np. wyrośnięcie szpikulców wystających z barków). Maksymalna wielkość modyfikacji to 20 cm.
  • C: zarówno za wysunięcie jak i wsunięcie kości, koszt jest równy połowicznemu standardowemu kosztu C. Umożliwia wykonanie maksymalnie 10 modyfikacji jednocześnie na dowolnych kościach wewnątrz organizmu użytkownika o długości 20 cm bądź 5 o długości 30 cm.
  • B: zarówno za wysunięcie jak i wsunięcie kości, koszt jest równy połowicznemu standardowemu kosztu B. Rośnie czas modyfikowania kości i jest on porównywalny do złożenia sześciu pieczęci. Umożliwia wykonanie maksymalnie 25 modyfikacji na kościach o wielkości 20 cm lub 10 modyfikacji o długości 30 cm lub 5 modyfikacji o długości 40 cm. Wymaga Shikotsumyaku rangi B.
  • A: zarówno za wysunięcie jak i wsunięcie kości, koszt jest równy połowicznemu standardowemu kosztu A. Rośnie czas modyfikowania kości i jest on porównywalny do złożenia siedmiu pieczęci. Shinobi jest w stanie stworzyć maksymalnie 35 modyfikacji na kościach wewnątrz organizmu o długości 20 cm lub analogicznie do poprzednich rang - 25 modyfikacji o długości 35 cm, 10 modyfikacji 40cm, 5 modyfikacji o długości 60 cm. Wymaga Shikotsumyaku rangi A.
  • S: zarówno za wysunięcie jak i wsunięcie kości, koszt jest równy połowicznemu standardowemu kosztu S. Rośnie czas modyfikowania kości i jest on porównywalny do złożenia dziesięciu pieczęci. Można wytworzyć maksymalnie 50 modyfikacji o długości 20 cm lub jak na poprzednich poziomach - 25 modyfikacji o długości 40 cm, 10 modyfikacji o długości 60 cm, 5 modyfikacji 80cm na kościach wewnątrz organizmu. Wymaga Shikotsumyaku rangi S.
Shinobi ma możliwość wielokrotnego używania tej techniki. To znaczy, gdy np. stworzył modyfikację na swoim ciele, płacąc po raz kolejny za użycie techniki może stworzyć kolejne modyfikacje.

Za modyfikację uznaje się również możliwość wydłużenia już stworzonych kości, np. użytkownik ma pięć kości o długości 25 cm. Płacąc połowiczny koszt rangi A, może je wydłużyć do 60 cm.

Utrata świadomości czy też zaśnięcie powoduje samoistne wchłanianie się kości do organizmu.

Posiadanie Specjalizacji w Shikotsumyaku skraca tworzenie modyfikacji o połowę.
Raiton: Denki no Te | Lightning Release: Electric Hand雷遁・電気の手
KlasyfikacjaRaiton, Transformacja natury
PieczęcieWół → Pies → Ptak → Wąż → Smok
KosztRóżny za jedną kończynę/broń na turę
ZasięgBezpośredni
Wymagania---
DodatkoweTechnika kosztuje 10PT
Technika pozwalająca na pokrycie jednej kończyny - ręki (do łokcia) lub nogi (do kolana) błyskawicami, zadającymi silne obrażenia przy bezpośrednim kontakcie z przeciwnikiem. Wyładowania elektryczne z łatwością przechodzą przez metal, więc możliwe jest zranienie przeciwnika dotykając wspólnie metalowego tworu z taką samą siłą, jakbyśmy dotykali przeciwnika bezpośrednio ciałem. Tak samo, użytkownik techniki może skupić wytworzone błyskawice w ostrzu trzymanej broni, zamiast w kończynie. Wtedy ataki wykonane taką bronią zadają dodatkowe obrażenia od techniki. Możliwe jest pokrycie paru kończyn lub broni, płacąc ten sam koszt za każdą dodatkową, pokrytą błyskawicami kończynę czy oręż. Koszt i siła techniki zależne są od tego, na jakiej randze ją wykonamy:
  • D: koszt równy standardowemu kosztowi rangi D na turę. Jesteśmy w stanie pokryć ręce (i tylko ręce), lekką dawką elektryczności, która razi trafione osoby, jednak nie jest w stanie spowodować odrętwienia;
  • C: koszt równy standardowemu kosztowi rangi C na turę. Wyładowanie elektryczne możemy przenieść na ostrze lub ręce, zwiększając obrażenia zadawane w walce w zwarciu. Obrażenia tak wzmocnioną kończyną bądź bronią powodują lekkie poparzenia oraz odrętwienie;
  • B: koszt równy standardowemu kosztowi rangi B na turę. Wyładowania elektryczne możemy przenieść na broń lub pokryć nimi nawet całą kończynę. Siła elektryczności jest na tyle duża, że może spowodować mocne poparzenia oraz delikatny paraliż. Wymagania: Raiton B;
  • A: koszt równy standardowemu kosztowi rangi A na turę. Kontakt z pokrytą piorunami bronią bądź kończyną może sparaliżować trafioną część ciała, a skóra może nawet ulec zwęgleniu. Wymagania: Raiton A;
  • S: koszt równy standardowemu kosztowi rangi S na turę. Siłą wyładowań jest dostatecznie duża, by trafienie obezwładniło trafioną kończynę i doprowadziło do poważnego uszkodzenia tkanek. Wymagania: Raiton S;
Osoby z Siłą Woli bądź Wytrzymałością na poziomie 8 lub wyższym są w stanie zignorować paraliż.

Specjalizacja w dziedzinie Raiton sprawia, że by oprzeć się paraliżowi, trafiona osoba musi mieć Siłę Woli lub Wytrzymałość na poziomie 9 lub wyższym.
Sennin Raitonu pozwala całkowicie pominąć pieczęcie.

Ran no ken | Orchid fist蘭の拳
KlasyfikacjaShikotsumyaku, Kontrola Chakry
PieczęcieBrak, czas pokrycia pięści kością trwa tyle co złożenie dwóch pieczęci
KosztStandardowy
ZasięgNa siebie
Wymagania---
Technika ta umożliwia użytkownikowi pokrycie palców kościstą naroślą, która nie ogranicza jednak ruchów (palce wciąż mogą być zaciśnięte w pięść, jest możliwe składanie pieczęci). Nadbudowa jest twarda, co zwiększa siłę uderzenia i jednocześnie otrzymywane obrażenia. Podobna zasada działania do kastetu.

Shikotsumyaku na poziomie C pozwala na pokrycie obydwu pięści kosztem Standardowym.
Shikotsumyaku na poziomie B umożliwia modyfikację struktury narośli (kość może mieć np. ostre wypustki, albo być zakończona pazurem, który może z łatwością wbić się w skórę itp).
Posiadanie Specjalizacji w Shikotsumyaku czas pokrycia pięści kością jest skrócony o połowę.
Itamiken | The Fist of Pain痛みの拳
KlasyfikacjaTaijutsu, Styl Walki
Wymagania---
Sposób walki wręcz opracowany tylko i wyłącznie dla jednego celu: pokonywaniu przeciwników, sprawiając im zarówno podczas bitwy, jak i po niej, jak największy ból. Użytkownik tego stylu nie przejmuje się czymś takim jak honorowe zagrania, dbanie o własne dobro czy bycie "moralnie" poprawnym. Nie jest on też skupiony na bezpośrednim zabiciu przeciwnika, a unieszkodliwieniu go. Odebraniu mu broni, połamaniu rąk, wydłubaniu oczu, pobiciu do nieprzytomności... mówi się, że szybkie zabicie kogoś jest skazą dla tego stylu, z racji że krótko cierpiał. Z powodu tego podejścia, w większej ilości przypadków, walki z użytkownikami Itamiken są długie, a dla ofiar ciągną się w nieskończoność i potrafią być mentalnie męczące.

Styl ten opiera się na zadaniu przeciwnikowi jak największego bólu i sprawienie, by trwał on jak najdłużej. Bardzo często bazuje on na potężnych kopnięciach i uderzeniach pięścią. Z tego powodu potrzebna jest do niego siła oraz wytrzymałość. Siła zdolna łamać kości przeciwników bez problemów oraz wytrzymałość, aby móc je łamać przez jak najdłuższy czas. Dodatkowo potrzebna jest do tego precyzja, z racji że bolesne uderzenie jednak jej wymaga. Użytkownik tego stylu porzuca w większym stopniu uniki, na rzecz ciągłego ataku oraz wywarcia presji na swoim przeciwniku. Pokazania, że nie musi się bronić, i że mogą przetrwać wszystko, co rzuci się w ich stronę. Jest to kolejny powód, dla którego bardzo ważna jest dla nich wytrzymałość.

Posiadając rangę B Itamiken nabieramy większą wiedzę o tym, w jakich miejscach ciosy są faktycznie bolesne. Łatwiej jest nam wtedy je trafić, znając do nich jak najlepszą trasę.
Posiadając rangę A Itamiken użytkownik ma wystarczające doświadczenie, aby zwykłe ciosy jakie wykonuje sprawiały większy ból. Nawet kiedy ktoś uderzy w to samo miejsce z taką samą siłą, cios użytkownika Itamiken zaboli znacznie bardziej przez specyficzność tego stylu. Nie oznacza to jednak, że zadane obrażenia są większe. Zwyczajnie bardziej je "czuć".
Posiadając rangę S Itamiken oraz Wytrzymałość 9 użytkownik stylu zapomina wręcz o czymś takim jak ból oraz ograniczenia własnego ciała podczas używania stylu. Skupiony jest na tym, by zadać jeszcze większe obrażenia, nieważne jakim kosztem. Porozrywane mięśnie w ręce, czy nawet poważnie złamana kość? Dalej będzie w stanie wyprowadzić uderzenie jakby nic a nic go nie bolało. To jakie konsekwencje ta akcja przyniesie, jest jednak kompletnie inną kwestią.
Awatar użytkownika
Nara Shizu
Posty: 360
Rejestracja: 28 cze 2021, 12:57
Ranga: Genin
Discord: Fuyue#3535
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Bank:

Re: Arena - 2

Atencja tego na jakiego to patrzą­
WydarzenieMisja B
UczestnikKaguya Kaede
Post11/?
Walka, walka, walce walką i po walce, lecz jednak nie. Bój się toczył, o to aby przypodobać się Hanakage dla kompletnie nie łóżkowych spraw jakich pewnie by jednak nie odmówiła po doznaniu ich parę razy. Tak długo jak miała swoje bezpieczeństwo i swoje poczucie bycia wysoko w hierarchi wioski, tak długo Kaede była szczęśliwszą sobą. Do tego momentu trzeba było jednak jeszcze dość sporo poczekać. Walka na arenia jednak definitywnie była dobrym krokiem w tą stronę, choć jeszcze musiała pokonać swoją przeciwniczkę w jak najlepszym stylu. Póki co? Szło to dość opornie. Publika nawet była tak połowicznie podekscytowana, spodziewając się zapewne ogromnych wybuchów czy innych rzeczy jakie kojarzyły się z zawodem ninjy. Mimo wszystko, walki bronią bądź wręcz nie były aż tak widowiskowe jak starcia kul ognia oraz innych tego rodzaju bajerów.
Przechodząc jednak do samej potyczki i planów kobiet. Bicz w stronę tarczy, co by to ją złapać. Wypustka faktycznie była w stanie ją uchwycić, jednak zaczepiona była raczej na słowo honoru i nie byłoby większych problemów, z zerwaniem kontaktu między biczem, a tarczą. Kaede nim to się stało szybko przelała chakrę, większą jej dawkę niż normalnie, a nadzieją że zwiększy to potęgę porażenia. Było to trafne założenie? Na pewno po części, choć nie kontrolowała w pełni takiego przeładowania. Nie mniej... faktycznie jej przeciwniczka się zatrzymała, a błyskawice przewędrowały przez tarczę i jej ciało. Zatrzymały ją na moment, i Kaede to wykorzystała.
Doskok i cios w twarz. Plan? Oślepić kobietę. On, co ciekawsze, nawet się udał. Przez stal jaka pokrywala jej twarz jednak, nie było to najbardziej komfortowe i mogła skupić się jedynie na jednym oku. Lewe oko oberwało ze szponów, będąc pięknie zniszczone, a krew bryznęła z niego. Kobieta zawyła, ale tutaj był koniec dobrej nowiny. Już moment wcześniej, bo oberwaniu od porażenia, zwyczajnie puściła swoją tarczę. Przerwała przepływ prądu. Otrzymanie obrażeń natomiast? Ożywiło ją. Pobudziło nerwy, a następnie dało jej możliwość natychmiastowej reakcji. Tutaj był znowu minus broni Kaede, jaka jednak miała mniejszy zasięg od ostrza jej przeciwniczki. Oznaczało to, że musiała podejść bliżej by zadać ranę jaką zadała, a to się znowu przekładało na czas odskoku i... zwyczajnie się nie wyrobiła. Oda wbiła jej katanę prosto w udo, zostawiając ją tam, oraz sprawiając że kościana kunoichi się przewróciła na ziemię. Nie atakowała jednak natychmiast po tym, widocznie dalej w szoku. Zamiast tego, pustymi dłońmi złapała się za oko.
- Ty suko! - zakrzyknęła, spoglądając ze złością na Kaede. Wyciągnęła w jej stronę rękę, jednak... no jeszcze nic nie zrobiła. Był to moment dla przyszłej członkini haremu na reakcję, choć z tą nogą, definitywnie będą one opóźnione.
Stany postaci
Stan Kaede: Parę płytkich cięć jakie od razu też zostały przypalone przez ostrze i pieką. Prawe udo przebite płomiennym ostrzem. Rana się zasklepiłą, ale jest ona dość poważna i znacznie spowalnia ruchy. Ostrze dalej wbite w nogę, ale już nie płonie.
Stan Ody: Wkurwiona. Rozcięte lewe oko, obficie krwawiące.
Lista NPC
Ostatnio zmieniony 29 sty 2023, 1:16 przez Nara Shizu, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Wcielenie Jelenia
Prowadzone wątki 3/4 [aktywne wątki]
  • Za tym co odległe - Kamaboko Gonpachiro, Sabataya Shuten & Mirai Akane
  • Tam gdzie bogowie poprowadzą... - Kaguya Kaede
  • Pierwsza uczennica - Inuzuka Nana
Awatar użytkownika
Kaguya Kaede
Posty: 590
Rejestracja: 02 cze 2021, 22:23
Ranga: Genin
Discord: Hanialke#1145
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Bank:

Re: Arena - 2

Prawdę powiedziawszy, to Kaede zdecydowanie nie miała jakoś bardzo wybuchowego sposobu walki. Wyjęcie kręgosłupa być może i było efektywne jako proces, ale potem nie różniło się to w żaden sposób od posługiwania się zwykłym biczem, co mogło już nieco bardziej nudzić. Mimo wszystko Kae była w dużej mierze fighterką, która używała technik nie jako głównych rzeczy robiących krzywdę, a raczej… nazwijmy to wspomagających ją w robieniu tego. Wyrośnięte pazury same w sobie nic nie zrobią, musiała tu być jeszcze Kaede i pomyślunek, w jaki sposób to wykorzystać. To że publika nie była jakoś specjalnie podekscytowana nie było dla niej najważniejsze. W sumie to miała totalnie to gdzieś. Liczyła się dla niej uwaga tylko jednego człowieka. Chciała zapaść dzisiaj w jego pamięci, jako wygrana tego pojedynku. By się nią zainteresował. Taki miała w tym cel.
Lepsze słowo honoru niż nic – to był jakiś połowiczny sukces, który chciała wykorzystać. Kaede od niedawna znała się na kontroli chakry nieco lepiej i szło jej to z większą łatwością, więc takich eksperymentów nie zwykła często robić. Dlatego nie mogła w pełni przewidzieć jak technika zadziała, przyszło więc jej mieć nadzieję, że efekt końcowy nawet w minimalnym stopniu częściowo po jej myśli… i tak było. Oda dostała większej zawiechy niż zwykle co mogła wykorzystać i po prostu wydłubać jedno oko swojej przeciwniczki. Zdecydowanie to był dobry znak, po czasie impasu, gdzie nie była w stanie zrobić jej nic.
Oczywiście nie ma nic za darmo – niestety. Ten połowiczny sukces kosztował Kaede wbiciem miecza w udo przez wieśniarę, co zabolało. Syknęła pod nosem, a gdy upadła od razu odrzuciła od siebie swój bicz i dezaktywowała Denki no te, by zacząć składać pieczęcie do innej techniki Raitonu. Chciała wykorzystać ten ułamek sekundy szoku ze strony Ody, a gdy ta sięgnęła po nią dłonią, zamierzała po prostu wypuścić ze swoich ust błyskawicę, prosto w twarz wieśniary. To nie było jednak wszystko. Spróbowała wywrzeć na niej swego rodzaju presję z nadzieją, że tej kwestii Kaede miała od Ody mocniejszą psychikę i to zadziała. W połączeniu z piorunem posłanym w twarz przeciwniczki liczyła, że w ten sposób kupi sobie wystarczająco dużo czasu na wstanie na nogi i po prostu odskoczenie jakieś sześć metrów do tyłu. Nawet gdyby sama presja nie była taka imponująca, to i tak starałaby się czym prędzej zebrać na nogi i po prostu nabrać ponownie odległości.
Gdyby się jej to udało, to wtedy wyrwałaby sobie ten cholerny miecz z nogi, bo latanie z takim wystającym zdecydowanie nie było poręczne. I by choć trochę ograniczyć krwawienie, po prostu w miejscu, w którym miecz był wbity, z kości wytworzyłaby szpikulec. Nie chcąc marnować też chakry, stworzyła kolejne cztery szpony wystające z knykci prawej ręki, z pominięciem kciuka, tam aż tak nie było to potrzebne. Skoro jedyną opcją na chwilę obecną było zranienie jej oczu, to w ten sposób musiała próbować działać. Wydłubać jej te ślepia, żeby nie była w stanie dalej walczyć.
- Wydłubać ci drugie? Będzie po równo - powiedziała. Głos miała spokojny, opanowany. Nie żeby się przejęła jakoś wyzwiskiem skierowanym w jej stronę. Prawdę powiedziawszy to jedyną sukę, jaką widziała na arenie to była Oda i na dodatek chyba miała ruję, bazując po jej zachowaniu. Trzeba jednak przyznać, że wyprowadzenie przeciwniczki z równowagi dosyć ją... satysfakcjonowało. Prawie jak zalane krwią oko Ody.
Była również możliwość, że Kaede nie będzie miała czasu na wstanie, odskoczenie i zrobienie tych wszystkich wymienionych wyżej rzeczy. W takim wypadku starałaby się po prostu uchylić przed atakiem ze strony Ody, bo turalnie się z mieczem w udzie nie wchodziło w grę. Potem zaś, zdrową nogą chciała ją po prostu z całej siły kopnąć. Nie po to, żeby zadać jej jakieś obrażenia, na to nie liczyła. Miała nadzieję, że ten kopniak będzie jednak na tyle silny, żeby choć trochę odrzucić wieśniarę do tyłu i mieć możliwość wycofanie się zgodnie z planem początkowym.
Chakra3 947 – 300 (Gian) - 25 (Karamatsu no Mai D) - 75 (Habatobi 6m) = 3 547
► Pokaż Spoiler | Spis kości

Lewa dłoń - pięć szponów, 20 cm, po jednym z każdego knykciu, pokryta Ran no ken
Prawa dłoń - pięć szponów, 20 cm, po jednym szponie na knykciu oprócz kciuka, pokryta Ran no ken
Prawe udo - szpikulec 20 cm w miejscu przebicia przez miecz
► Pokaż Spoiler | techniki & atuty
ShikotsumyakuSpecjalizacja
Ninja przejawia naturalny talent w jednej konkretnej dziedzinie ninpō czy stylu walki. Objawia się to różnego rodzaju "drygiem" do technik tej konkretnej dziedziny bądź stylu walki. W konkretnych stylach i technikach znajduje się opis, w jaki sposób specjalizacja na nie wpływa. Jest to atut obrazujący predyspozycję naszej postaci w konkretnym kierunku.
Regeneracja chakryAtut wrodzony
Postać posiada siłę życiową pozwalającą jej działać dłużej i regenerować chakrę o wiele szybciej niż przeciętna osoba. Umiejętność ta pozwala regenerować 5% maksymalnej chakry użytkownika na turę, tak długo, jak nie korzysta ona z technik podtrzymywanych, nie używała technik w tej turze bądź nie traciła chakry w inny sposób. Można zregenerować maksymalnie 50% maksymalnej many na misję/walkę/event.
Sakki | Killing Intent殺気
KlasyfikacjaNinjutsu
Pieczęcie---
Koszt---
ZasięgZasięg wzroku
Wymagania---
Specyficzna technika pozwalająca wywrzeć swoją wolą presję na innych. Porównuje się wówczas Siłę Woli celu do Siły Woli użytkownika i korzysta z poniższej tabeli:
Różnica Siły Woli celu do użytkownikaEfekt
Większa bądź równa 0Cel odporny na technikę
-1 lub -2Cel czuje niepokój
-3 lub -4Cel czuje strach
-5Cel jest przerażony
-6 i dalejCel jest sparaliżowany ze strachu
Posiadając Kontrolę Chakry na poziomie 9 możemy zapłacić koszt standardowy A na turę, by za jej pomocą zmaterializować za użytkownikiem "wizję". Może być to demoniczna postać, czysta aura, cokolwiek. Dodaje to dodatkowej presji w postaci +1 przy przeliczaniu różnic na korzyść użytkownika tej techniki.
Habatobi | Long Jump幅跳び­­
KlasyfikacjaNinjutsu, Kontrola Chakry
PieczęcieBaran
KosztStandardowy za 2 metry
ZasięgRóżny, maksymalnie 10 metrów
WymaganiaKi Nobori no Shugyō
Jedna z najbardziej podstawowych zdolności ninja, bazująca na technice chodzenia po drzewach. Podobnie jak we wspomnianej technice, shinobi skupia chakrę w podeszwach swoich stóp. W tym przypadku jednak, używa zdecydowanie większej ilości chakry aby efektywnie wybić się od podłoża na jakim stoimy. W ten sposób jesteśmy w stanie wyskokiem przebyć dystans maksymalnie 10 metrów, a samo tempo takie “lotu” jest bliskie biegu samego shinobi wykonującego technikę. Dalej jednak uszkadzamy podłoże od jakiego to się wybijamy.

Posiadając technikę Suimen Hokō no Gyō jesteśmy w stanie w ten sposób wybijać się od wody po jakiej chodzimy.
Posiadając rangę C w Ninjutsu jesteśmy w stanie wybijać się bez uszkadzania podłoża na jakim stoimy, choć jeżeli ktoś chce, dalej może to robić.
Posiadając rangę B w Ninjutsu jesteśmy w stanie pominąć składanie pieczęci.
Posiadając rangę A w Ninjutsu jesteśmy w stanie wyskoczyć na maksymalnie 20 metrów.
Posiadając Specjalizację oraz Sennina w Ninjutsu jesteśmy w stanie odbijać się nawet od powietrza. Pod stopą shinobi tworzy się wtedy niewielka, okrągła platforma od której to następnie się odbijamy. Koszt takiego odbicia to Połowiczny B za 2 metry.
Karamatsu no Mai | Dance of the Larch唐松の舞­
KlasyfikacjaShikotsumyaku, Kontrola Chakry
PieczęcieStworzenie modyfikacji zajmuje tyle co złożenie pięciu pieczęci
KosztRóżny
ZasięgNa sobie
Wymagania---
DodatkoweTechnika kosztuje 10PT
Jedna z dwóch flagowych umiejętności rodu Kaguya pozwalająca na modyfikowanie kości wewnątrz organizmu człowieka. Technika ta jest głównie wykorzystywana do ofensywy, tworząc groźne szpikulce wystające z ciała shinobi, jednakże wystarczająco kreatywny Kaguya znajdzie również i defensywne zastosowanie.

Koszt, siła i możliwości techniki są zależne od tego, na jakim poziomie ją wykonamy:
  • D: zarówno za wysunięcie jak i wsunięcie kości, koszt jest równy połowicznemu standardowemu kosztu D. Technika na tym poziomie pozwala na wykonanie maksymalnie 5 modyfikacji jednocześnie na dowolnych kościach wewnątrz organizmu (np. wyrośnięcie szpikulców wystających z barków). Maksymalna wielkość modyfikacji to 20 cm.
  • C: zarówno za wysunięcie jak i wsunięcie kości, koszt jest równy połowicznemu standardowemu kosztu C. Umożliwia wykonanie maksymalnie 10 modyfikacji jednocześnie na dowolnych kościach wewnątrz organizmu użytkownika o długości 20 cm bądź 5 o długości 30 cm.
  • B: zarówno za wysunięcie jak i wsunięcie kości, koszt jest równy połowicznemu standardowemu kosztu B. Rośnie czas modyfikowania kości i jest on porównywalny do złożenia sześciu pieczęci. Umożliwia wykonanie maksymalnie 25 modyfikacji na kościach o wielkości 20 cm lub 10 modyfikacji o długości 30 cm lub 5 modyfikacji o długości 40 cm. Wymaga Shikotsumyaku rangi B.
  • A: zarówno za wysunięcie jak i wsunięcie kości, koszt jest równy połowicznemu standardowemu kosztu A. Rośnie czas modyfikowania kości i jest on porównywalny do złożenia siedmiu pieczęci. Shinobi jest w stanie stworzyć maksymalnie 35 modyfikacji na kościach wewnątrz organizmu o długości 20 cm lub analogicznie do poprzednich rang - 25 modyfikacji o długości 35 cm, 10 modyfikacji 40cm, 5 modyfikacji o długości 60 cm. Wymaga Shikotsumyaku rangi A.
  • S: zarówno za wysunięcie jak i wsunięcie kości, koszt jest równy połowicznemu standardowemu kosztu S. Rośnie czas modyfikowania kości i jest on porównywalny do złożenia dziesięciu pieczęci. Można wytworzyć maksymalnie 50 modyfikacji o długości 20 cm lub jak na poprzednich poziomach - 25 modyfikacji o długości 40 cm, 10 modyfikacji o długości 60 cm, 5 modyfikacji 80cm na kościach wewnątrz organizmu. Wymaga Shikotsumyaku rangi S.
Shinobi ma możliwość wielokrotnego używania tej techniki. To znaczy, gdy np. stworzył modyfikację na swoim ciele, płacąc po raz kolejny za użycie techniki może stworzyć kolejne modyfikacje.

Za modyfikację uznaje się również możliwość wydłużenia już stworzonych kości, np. użytkownik ma pięć kości o długości 25 cm. Płacąc połowiczny koszt rangi A, może je wydłużyć do 60 cm.

Utrata świadomości czy też zaśnięcie powoduje samoistne wchłanianie się kości do organizmu.

Posiadanie Specjalizacji w Shikotsumyaku skraca tworzenie modyfikacji o połowę.
Gian | False Darkness偽闇
KlasyfikacjaRaiton, Transformacja Natury
PieczęcieWąż → Koń → Szczur
KosztPodwójny
Zasięg20m
Wymagania---
Shinobi w przeciwieństwie do innych technik Raitonu, wypuszcza z ust błyskawicę. Kieruje się ona prosto próbując dosięgnąć swojego celu. Posiadając wyższą rangę w dziedzinie można wypuścić więcej elektrycznych biczy, które mogą być wycelowane w kilku przeciwników znajdujących się w polu widzenia przed nami. Technika jest szybka lecz doświadczony ninja może jej uniknąć pozostając w ruchu. Ilość błyskawic zależna jest od rangi Raitonu:
  • Raiton rangi B - 1 piorun;
  • Raiton rangi A - 2 pioruny;
  • Raiton rangi S - 3 pioruny;
  • Specjalizacja w Raiton - zapewnia jeden dodatkowy piorun na każdej z rang (2/3/4 na rangach B/A/S);
Posiadając Sennina Raitonu możliwa jest zmiana kierunku lotu błyskawicy. Można ją skorygować o 1 metr, na każde 10 metrów zasięgu.
Posiadając Sennina Raitonu oraz Specjalizację w Raiton możliwa korekcja lotu pioruna wynosi teraz 2 metry na każde 10 metrów zasięgu.
Ran no ken | Orchid fist蘭の拳
KlasyfikacjaShikotsumyaku, Kontrola Chakry
PieczęcieBrak, czas pokrycia pięści kością trwa tyle co złożenie dwóch pieczęci
KosztStandardowy
ZasięgNa siebie
Wymagania---
Technika ta umożliwia użytkownikowi pokrycie palców kościstą naroślą, która nie ogranicza jednak ruchów (palce wciąż mogą być zaciśnięte w pięść, jest możliwe składanie pieczęci). Nadbudowa jest twarda, co zwiększa siłę uderzenia i jednocześnie otrzymywane obrażenia. Podobna zasada działania do kastetu.

Shikotsumyaku na poziomie C pozwala na pokrycie obydwu pięści kosztem Standardowym.
Shikotsumyaku na poziomie B umożliwia modyfikację struktury narośli (kość może mieć np. ostre wypustki, albo być zakończona pazurem, który może z łatwością wbić się w skórę itp).
Posiadanie Specjalizacji w Shikotsumyaku czas pokrycia pięści kością jest skrócony o połowę.
Itamiken | The Fist of Pain痛みの拳
KlasyfikacjaTaijutsu, Styl Walki
Wymagania---
Sposób walki wręcz opracowany tylko i wyłącznie dla jednego celu: pokonywaniu przeciwników, sprawiając im zarówno podczas bitwy, jak i po niej, jak największy ból. Użytkownik tego stylu nie przejmuje się czymś takim jak honorowe zagrania, dbanie o własne dobro czy bycie "moralnie" poprawnym. Nie jest on też skupiony na bezpośrednim zabiciu przeciwnika, a unieszkodliwieniu go. Odebraniu mu broni, połamaniu rąk, wydłubaniu oczu, pobiciu do nieprzytomności... mówi się, że szybkie zabicie kogoś jest skazą dla tego stylu, z racji że krótko cierpiał. Z powodu tego podejścia, w większej ilości przypadków, walki z użytkownikami Itamiken są długie, a dla ofiar ciągną się w nieskończoność i potrafią być mentalnie męczące.

Styl ten opiera się na zadaniu przeciwnikowi jak największego bólu i sprawienie, by trwał on jak najdłużej. Bardzo często bazuje on na potężnych kopnięciach i uderzeniach pięścią. Z tego powodu potrzebna jest do niego siła oraz wytrzymałość. Siła zdolna łamać kości przeciwników bez problemów oraz wytrzymałość, aby móc je łamać przez jak najdłuższy czas. Dodatkowo potrzebna jest do tego precyzja, z racji że bolesne uderzenie jednak jej wymaga. Użytkownik tego stylu porzuca w większym stopniu uniki, na rzecz ciągłego ataku oraz wywarcia presji na swoim przeciwniku. Pokazania, że nie musi się bronić, i że mogą przetrwać wszystko, co rzuci się w ich stronę. Jest to kolejny powód, dla którego bardzo ważna jest dla nich wytrzymałość.

Posiadając rangę B Itamiken nabieramy większą wiedzę o tym, w jakich miejscach ciosy są faktycznie bolesne. Łatwiej jest nam wtedy je trafić, znając do nich jak najlepszą trasę.
Posiadając rangę A Itamiken użytkownik ma wystarczające doświadczenie, aby zwykłe ciosy jakie wykonuje sprawiały większy ból. Nawet kiedy ktoś uderzy w to samo miejsce z taką samą siłą, cios użytkownika Itamiken zaboli znacznie bardziej przez specyficzność tego stylu. Nie oznacza to jednak, że zadane obrażenia są większe. Zwyczajnie bardziej je "czuć".
Posiadając rangę S Itamiken oraz Wytrzymałość 9 użytkownik stylu zapomina wręcz o czymś takim jak ból oraz ograniczenia własnego ciała podczas używania stylu. Skupiony jest na tym, by zadać jeszcze większe obrażenia, nieważne jakim kosztem. Porozrywane mięśnie w ręce, czy nawet poważnie złamana kość? Dalej będzie w stanie wyprowadzić uderzenie jakby nic a nic go nie bolało. To jakie konsekwencje ta akcja przyniesie, jest jednak kompletnie inną kwestią.
Ostatnio zmieniony 29 sty 2023, 13:59 przez Kaguya Kaede, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Nara Shizu
Posty: 360
Rejestracja: 28 cze 2021, 12:57
Ranga: Genin
Discord: Fuyue#3535
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Bank:

Re: Arena - 2

Atencja tego na jakiego to patrzą­
WydarzenieMisja B
UczestnikKaguya Kaede
Post13/?
Wygrana definitywnie nie była darmowa, jeżeli w ogóle wygraną można było to nazwać. Poważna rana za poważną ranę, choć na dłuższą metę faktycznie jedna była nie do wyleczenia. Na ten moment jednak, były w równo chujowym stanie. Kiedy Oda kierowała w jej stronę dłoń, Kaede składała pieczęci, co by to połączyć Raiton i Sakki na raz. Kupowanie czasu, aby to podnieść się na nogi, jakiego to właściwie nie miała. Możliwe, że od razu zabranie się za powstanie lepiej by się spisało, jednak przeszłości nie dało się cofnąć. Trzeba było przyjąć na klatę to, co wydarzyło się z racji na plany obudwu dziewczyn. Pierwszym widocznym uderzeniem było Sakki, jakie na bardzo drobny moment zatrzymało jej przeciwniczkę. Jakby ją zaniepokoiło, chociaż znowu nie tak bardzo, jakby tego Kaede pragnęła. Nie była niewiadomo jaką mistrzynią siły woli, to i presja była niezbyt imponująca. W połączeniu z techniką Raitonu?... Dalej niezbyt imponująca, bo jej przeciwniczka widziała bez problemu pieczęci. Tak jak może nie znała techniki, tak definitywnie była gotowa na uchylenie głowy, aby nie oberwać błyskawicą. Takie to już konsekwencje celowania w punkt mniejszy, niż tors.
Ręka Ody jednak dalej była skierowana w stronę Kaede, a koścista kunoichi nie miała aż tyle czasu na zebranie się na nogi i odskoczenie jakby chciała. Nagle, mogła poczuć jak coś z ziemi wbiło się w jej ciało w 2 punktach, kiedy to ta się podnosiła. Jednym miejscem było jej drugie udo, z jakiego to teraz wystawał stalowy kolec który wbił się w nią jakby zza pleców. Drugi punkt? Lewy bark, jaki to też został przebity takim samym kolcem. Przez to wszystko też, nie mogła po prostu odskoczyć nigdzie, bez rozwalania sobie bardziej ran. Jedynie wyskok do przodu byłby względnie bezpieczny i mało makabryczny... jednak przed nią stała Oda, ze złością na twarzy. Pokryte miała dłonie czarną stalą, jednak reszta ciała nie miała pokrycia. Już nie trzymała swojego oka. Kaede natomiast? Przebita dwoma kolcami od tyłu, jakie to wystawały około 30 cm z jej ciała. Przez to wszystko nie miała również okazji do wyjęcia ostrza. Oda zrobiła ten krok bliżej, i już szykowała zamach, aby dać naszej bohaterce w twarz... chociaż może jakoś uda jej się przed tym obronić?
Stany postaci
Stan Kaede: Parę płytkich cięć jakie od razu też zostały przypalone przez ostrze i pieką. Prawe udo przebite płomiennym ostrzem. Rana się zasklepiłą, ale jest ona dość poważna i znacznie spowalnia ruchy. Ostrze dalej wbite w nogę, ale już nie płonęło. Lewe udo również przebite stalowym kolcem, równie poważna rana co w drugim. Bieganie prawdopodobnie jest nawet niemożliwe, przy bólu jakie one powodowały. Lewy bark przebity, i poruszanie lewą ręką sprawia ból, ale dalej jest możliwe.
Stan Ody: Wkurwiona. Rozcięte lewe oko, obficie krwawiące.
Lista NPC
Obrazek
Wcielenie Jelenia
Prowadzone wątki 3/4 [aktywne wątki]
  • Za tym co odległe - Kamaboko Gonpachiro, Sabataya Shuten & Mirai Akane
  • Tam gdzie bogowie poprowadzą... - Kaguya Kaede
  • Pierwsza uczennica - Inuzuka Nana
Awatar użytkownika
Kaguya Kaede
Posty: 590
Rejestracja: 02 cze 2021, 22:23
Ranga: Genin
Discord: Hanialke#1145
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Bank:

Re: Arena - 2

Trzeba przyznać, że nie wszystko poszło tak jak Kaede to zaplanowała. Zdecydowanie sytuacja, w której się znalazła nie była ciekawa – być może trzeba było wstać od razu i spróbować uciec, ale co się stało to się nie odstanie i musiała się zmierzyć z konsekwencjami swojej głupoty co spowodowało, że została przebita przez dwa kolce. To zdecydowanie nie było miłe doświadczenie i zostało skomentowane sykiem ze strony Kaguyi, choć nie miała na to zbytnio czasu. Musiała myśleć, co mogła zrobić dalej, żeby nie zostać zaraz tutaj zmiażdżoną. Krew, adrenalina w niej po prostu wrzały, a klanowe geny dawały o sobie znać. Ból? Jebać takowy. Jeśli miała zginąć, to w walce i ze stylem.
Kaede zamierzała zrobić ten krok czy dwa, tak żeby się wydostać z kolców, nie zważając na to, że zmniejszała odległość z Odą. O to w tyt wszystkim chodziło, by znaleźć się jak najbliżej niej, choć nie aż tak, co by nie wzbudzać jej podejrzeń. W tym czasie zaczęła kumulować chakrę na technikę. Uderzenie ze strony przeciwniczki? Zamierzała po prostu spróbować skrzyżować ręce, zasłaniając twarz, o którą zdecydowanie powinna dbać i przyjąć cios właśnie na przedramiona. Nie zamierzała jednak jakoś specjalnie tego ataku unikać, czy nawet zwiększać odległości. Wręcz przeciwnie. Pragnęła ją zmniejszyć do minimum, by w momencie, w którym Oda znalazła się w zasięgu, wystrzelić ze swojego tułowia pięć sześćdziesięciocentymetrowych szpikulców z zamiarem po prostu nadziania na nie swojej przeciwniczki. Nie składała pieczęci, więc tego nie powinna się spodziewać. Gdyby się to udało, to po prostu zrobiłaby jeszcze bardziej krok do przodu, upewniając się, że kościane kolce to ostatnia rzecz, na którą Oda się w swoim życiu nadzeije. Potem w ramach możliwości, prawą ręką po prostu by się zamachnęła, tak by pazurami przejechać jej ponownie po oczach. Tym razem nie miała na sobie zbroi, to powinna być w stanie trafić dwa.
Chakra 3 547 + 25 (Karamatsu no Mai D [swoja droga to połowniczny koszt miał być :vv]) + 75 (Habatobi 6m) - 375 (Karamatsu no Mai A) = 3 272
► Pokaż Spoiler | Spis kości

Lewa dłoń - pięć szponów, 20 cm, po jednym z każdego knykciu, pokryta Ran no ken
Prawa dłoń - pięć szponów, 20 cm, po jednym szponie na knykciu oprócz kciuka, pokryta Ran no ken
Tułów (z przodu) - 5 szpikulców 60 cm.
► Pokaż Spoiler | techniki & atuty
ShikotsumyakuSpecjalizacja
Ninja przejawia naturalny talent w jednej konkretnej dziedzinie ninpō czy stylu walki. Objawia się to różnego rodzaju "drygiem" do technik tej konkretnej dziedziny bądź stylu walki. W konkretnych stylach i technikach znajduje się opis, w jaki sposób specjalizacja na nie wpływa. Jest to atut obrazujący predyspozycję naszej postaci w konkretnym kierunku.
Regeneracja chakryAtut wrodzony
Postać posiada siłę życiową pozwalającą jej działać dłużej i regenerować chakrę o wiele szybciej niż przeciętna osoba. Umiejętność ta pozwala regenerować 5% maksymalnej chakry użytkownika na turę, tak długo, jak nie korzysta ona z technik podtrzymywanych, nie używała technik w tej turze bądź nie traciła chakry w inny sposób. Można zregenerować maksymalnie 50% maksymalnej many na misję/walkę/event.
Karamatsu no Mai | Dance of the Larch唐松の舞­
KlasyfikacjaShikotsumyaku, Kontrola Chakry
PieczęcieStworzenie modyfikacji zajmuje tyle co złożenie pięciu pieczęci
KosztRóżny
ZasięgNa sobie
Wymagania---
DodatkoweTechnika kosztuje 10PT
Jedna z dwóch flagowych umiejętności rodu Kaguya pozwalająca na modyfikowanie kości wewnątrz organizmu człowieka. Technika ta jest głównie wykorzystywana do ofensywy, tworząc groźne szpikulce wystające z ciała shinobi, jednakże wystarczająco kreatywny Kaguya znajdzie również i defensywne zastosowanie.

Koszt, siła i możliwości techniki są zależne od tego, na jakim poziomie ją wykonamy:
  • D: zarówno za wysunięcie jak i wsunięcie kości, koszt jest równy połowicznemu standardowemu kosztu D. Technika na tym poziomie pozwala na wykonanie maksymalnie 5 modyfikacji jednocześnie na dowolnych kościach wewnątrz organizmu (np. wyrośnięcie szpikulców wystających z barków). Maksymalna wielkość modyfikacji to 20 cm.
  • C: zarówno za wysunięcie jak i wsunięcie kości, koszt jest równy połowicznemu standardowemu kosztu C. Umożliwia wykonanie maksymalnie 10 modyfikacji jednocześnie na dowolnych kościach wewnątrz organizmu użytkownika o długości 20 cm bądź 5 o długości 30 cm.
  • B: zarówno za wysunięcie jak i wsunięcie kości, koszt jest równy połowicznemu standardowemu kosztu B. Rośnie czas modyfikowania kości i jest on porównywalny do złożenia sześciu pieczęci. Umożliwia wykonanie maksymalnie 25 modyfikacji na kościach o wielkości 20 cm lub 10 modyfikacji o długości 30 cm lub 5 modyfikacji o długości 40 cm. Wymaga Shikotsumyaku rangi B.
  • A: zarówno za wysunięcie jak i wsunięcie kości, koszt jest równy połowicznemu standardowemu kosztu A. Rośnie czas modyfikowania kości i jest on porównywalny do złożenia siedmiu pieczęci. Shinobi jest w stanie stworzyć maksymalnie 35 modyfikacji na kościach wewnątrz organizmu o długości 20 cm lub analogicznie do poprzednich rang - 25 modyfikacji o długości 35 cm, 10 modyfikacji 40cm, 5 modyfikacji o długości 60 cm. Wymaga Shikotsumyaku rangi A.
  • S: zarówno za wysunięcie jak i wsunięcie kości, koszt jest równy połowicznemu standardowemu kosztu S. Rośnie czas modyfikowania kości i jest on porównywalny do złożenia dziesięciu pieczęci. Można wytworzyć maksymalnie 50 modyfikacji o długości 20 cm lub jak na poprzednich poziomach - 25 modyfikacji o długości 40 cm, 10 modyfikacji o długości 60 cm, 5 modyfikacji 80cm na kościach wewnątrz organizmu. Wymaga Shikotsumyaku rangi S.
Shinobi ma możliwość wielokrotnego używania tej techniki. To znaczy, gdy np. stworzył modyfikację na swoim ciele, płacąc po raz kolejny za użycie techniki może stworzyć kolejne modyfikacje.

Za modyfikację uznaje się również możliwość wydłużenia już stworzonych kości, np. użytkownik ma pięć kości o długości 25 cm. Płacąc połowiczny koszt rangi A, może je wydłużyć do 60 cm.

Utrata świadomości czy też zaśnięcie powoduje samoistne wchłanianie się kości do organizmu.

Posiadanie Specjalizacji w Shikotsumyaku skraca tworzenie modyfikacji o połowę.
Ran no ken | Orchid fist蘭の拳
KlasyfikacjaShikotsumyaku, Kontrola Chakry
PieczęcieBrak, czas pokrycia pięści kością trwa tyle co złożenie dwóch pieczęci
KosztStandardowy
ZasięgNa siebie
Wymagania---
Technika ta umożliwia użytkownikowi pokrycie palców kościstą naroślą, która nie ogranicza jednak ruchów (palce wciąż mogą być zaciśnięte w pięść, jest możliwe składanie pieczęci). Nadbudowa jest twarda, co zwiększa siłę uderzenia i jednocześnie otrzymywane obrażenia. Podobna zasada działania do kastetu.

Shikotsumyaku na poziomie C pozwala na pokrycie obydwu pięści kosztem Standardowym.
Shikotsumyaku na poziomie B umożliwia modyfikację struktury narośli (kość może mieć np. ostre wypustki, albo być zakończona pazurem, który może z łatwością wbić się w skórę itp).
Posiadanie Specjalizacji w Shikotsumyaku czas pokrycia pięści kością jest skrócony o połowę.
Itamiken | The Fist of Pain痛みの拳
KlasyfikacjaTaijutsu, Styl Walki
Wymagania---
Sposób walki wręcz opracowany tylko i wyłącznie dla jednego celu: pokonywaniu przeciwników, sprawiając im zarówno podczas bitwy, jak i po niej, jak największy ból. Użytkownik tego stylu nie przejmuje się czymś takim jak honorowe zagrania, dbanie o własne dobro czy bycie "moralnie" poprawnym. Nie jest on też skupiony na bezpośrednim zabiciu przeciwnika, a unieszkodliwieniu go. Odebraniu mu broni, połamaniu rąk, wydłubaniu oczu, pobiciu do nieprzytomności... mówi się, że szybkie zabicie kogoś jest skazą dla tego stylu, z racji że krótko cierpiał. Z powodu tego podejścia, w większej ilości przypadków, walki z użytkownikami Itamiken są długie, a dla ofiar ciągną się w nieskończoność i potrafią być mentalnie męczące.

Styl ten opiera się na zadaniu przeciwnikowi jak największego bólu i sprawienie, by trwał on jak najdłużej. Bardzo często bazuje on na potężnych kopnięciach i uderzeniach pięścią. Z tego powodu potrzebna jest do niego siła oraz wytrzymałość. Siła zdolna łamać kości przeciwników bez problemów oraz wytrzymałość, aby móc je łamać przez jak najdłuższy czas. Dodatkowo potrzebna jest do tego precyzja, z racji że bolesne uderzenie jednak jej wymaga. Użytkownik tego stylu porzuca w większym stopniu uniki, na rzecz ciągłego ataku oraz wywarcia presji na swoim przeciwniku. Pokazania, że nie musi się bronić, i że mogą przetrwać wszystko, co rzuci się w ich stronę. Jest to kolejny powód, dla którego bardzo ważna jest dla nich wytrzymałość.

Posiadając rangę B Itamiken nabieramy większą wiedzę o tym, w jakich miejscach ciosy są faktycznie bolesne. Łatwiej jest nam wtedy je trafić, znając do nich jak najlepszą trasę.
Posiadając rangę A Itamiken użytkownik ma wystarczające doświadczenie, aby zwykłe ciosy jakie wykonuje sprawiały większy ból. Nawet kiedy ktoś uderzy w to samo miejsce z taką samą siłą, cios użytkownika Itamiken zaboli znacznie bardziej przez specyficzność tego stylu. Nie oznacza to jednak, że zadane obrażenia są większe. Zwyczajnie bardziej je "czuć".
Posiadając rangę S Itamiken oraz Wytrzymałość 9 użytkownik stylu zapomina wręcz o czymś takim jak ból oraz ograniczenia własnego ciała podczas używania stylu. Skupiony jest na tym, by zadać jeszcze większe obrażenia, nieważne jakim kosztem. Porozrywane mięśnie w ręce, czy nawet poważnie złamana kość? Dalej będzie w stanie wyprowadzić uderzenie jakby nic a nic go nie bolało. To jakie konsekwencje ta akcja przyniesie, jest jednak kompletnie inną kwestią.
Ostatnio zmieniony 29 sty 2023, 22:22 przez Kaguya Kaede, łącznie zmieniany 2 razy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Koloseum”