• Ogłoszenia
  •  
    Aktualności fabularne
    Obecna pora roku: Wiosna 164r.

    Poniżej znajdują się ostatnie wydarzenia oraz ważniejsze ogłoszenia. Są one często opatrzone datą dodania, przy czym najświeższe informacje umieszczone są na samym początku listy.

    01.07.2024 - pojawiła się spowiedź nowego eventu Chapter II: Rauken. Więcej informacji można znaleźć w ogłoszeniach.
    14.06.2024 - zostaje zamordowany kuzyn syna Nishi no Tsume. Więcej informacji w aktualnościach fabularnych.
    02.06.2024 - ex-Tsuchikage, Sabataya Shuten trafia do Bingo w związku z jej akcjami w Mieście Portowym Aki. Więcej informacji w aktualnościach fabularnych.
    30.04.2024 - nowe wydarzenie "wioskowe" w Tako no Kuni. Więcej szczegółów w aktualnościach fabularnych.
    Kącik Nowego GraczaSamouczek Wzór Karty Postaci AtrybutyRozwój postaci i koszty chakry Atuty Klany i organizacje Informacje o świecie Handbook
    Powyższe tematy powinny zawierać wystarczająco informacji, by móc bez przeszkód napisać Kartę Postaci i rozpocząć grę. W przypadku dalszych niejasności, zapraszamy do kontaktu zarówno na chatboxie, przez wiadomości prywatne oraz przez nasz serwer Discord.
    Administracja
    Pingwinek Chaosu
    Główny Administrator
    Norka
    Główna Mistrzyni Fabularna
    Hefajstos
    Główny Moderator Kuźni
    Tora
    Główny Moderator Technik

    W przypadku jakichkolwiek pytań bądź uwag, powyższe osoby zajmują się wyszczególnionymi w ich tytułach zagadnieniami. Pomocą służy również cała kadra forum, wraz z moderatorami. Zapraszamy również do dołączenia do forumowego Discorda.
    Kadra Sakura no HanaDiscord Sakura no Hana
     

Południowe Lasy

Niegdyś - kraj mieszczący na swych terenach Wioskę Ukrytą w Liściach. Po wojnie jednak stan ten uległ zmianie, a pozbawiony shinobi kraj zaczął przeradzać się w kolejne miejsce sprzyjające nie tylko nukeninom, ale również przestępcom nieczujących na swym karku spojrzenia sprawiedliwości. Żyzne ziemie oraz umiarkowany klimat sprzyjają rozwojowi rolnictwa, oraz gospodarki leśnej, zaopatrując kontynent w największe ilości drewna. Centrum kraju oraz północne rejony osłaniają średniej wysokości masywy górskie, kierując gorące powietrze znad Kaze i Sabaku na południe oraz dalej, ku wyspom. Sprawia to, że rejony w okolicach Mori i Ocha no Kuni są dużo cieplejsze, schładzane jedynie morską bryzą.
Awatar użytkownika
Kakarotto
Posty: 1379
Rejestracja: 01 lip 2021, 23:58
Discord: Midoro#5831
Karta Postaci:
Punkty Bonusowe:
Osiągnięcia:

Południowe Lasy

Południowe Lasy
Mimo iż nazwa kraju sugerowała by co innego, Hi no Kuni posiada spore tereny zielone. Ogrom drzew i lasów na południowej części kraju jest równie obfity co na północy. Przez te obszary prowadzą szlaki handlowe głównie w stronę miast portowych, lecz również Ocha no Kuni czy też Mori no Kuni. Miedzy właśnie tym drugim a krajem Ognia granica jest wręcz niezauważalna przez gęste lasy. Między puszczami przepływa sporo strumyków, lecz i również największa rzeka Hi no Kuni wpada do morza.
Awatar użytkownika
Kakarotto
Posty: 1379
Rejestracja: 01 lip 2021, 23:58
Discord: Midoro#5831
Karta Postaci:
Punkty Bonusowe:
Osiągnięcia:

Re: Południowe Lasy

Opowieści ze szlaku: Podróż w NieznaneFabuła
Posty1/...
...
Mrok opanował nie tylko umysł Yujiego, lecz również jego jaźń. Nie miał pojęcia jak długo był nieprzytomny oraz czy udało mu się uciec od różowowłosej kobiety. Z czasem jednak, zmysły zaczęły wracać do niego. Powoli czuł, że leży, jak delikatny wiatr smaga jego twarz. Czuł woń brzoskwini oraz słyszał w oddali szelest strumyka i szum liści na drzewach. Wiedział, że leży na czymś miękkim a rana go już nie bolała gdy sobie o niej przypomniał. Mógł spokojnie zaryzykować otwarcie oczu co spotkało się z jasnym słońcem jakie świeciło. On jednak leżał w półcieniu a nad nim były dwie kamienne ściany w formie namiotu. Rozglądając się po okolicy wszystkie jego rzeczy leżały pod ścianą nad jego głową, z wyjątkiem kija. Był ułożony na śpiworze a obok leżał drugi, pusty. Miał goły tors przez co widział, że rana była w pełni zagojona, a ubrania robiły mu za poduszkę. Spoglądając w nogi było wejście do namiotu a dalej widział ładną polankę z trawą i kawałek dalej był strumyk. Przy nim, znajoma mu już kobieta siedząca nad wodą plecami do niego.
Awatar użytkownika
Nishioka Yūji
Posty: 28
Rejestracja: 23 maja 2024, 21:04
Ranga: Cywil
Discord: .vampiro
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Bank:
Osiągnięcia:

Re: Południowe Lasy

Yuji powoli otworzył oczy, od razu sprawdzając miejsce, gdzie znajdowała się jego rana. Był w szoku. Rana była prawie całkowicie zagojona. Kto to zrobił? Kto go uratował? Nie wiedział w pierwszej chwili. Zerwał się z posłania na równe nogi, mrucząc pod nosem: - Kto, do diabła, miał czelność mnie zabrać? - Rozejrzał się po namiocie, zauważając wszystkie swoje rzeczy ułożone starannie pod ścianą. Brakowało tylko jego kija. Spojrzał w stronę wejścia do namiotu i dostrzegł ładną polankę z trawą, a dalej strumyk. Przy strumyku siedziała kobieta, plecami do niego jak to zostało wcześniej opisane.
- To znowu ona... - Wyszeptał Nishioka, zaciskając pięści. Postanowił działać szybko. Skierował się w stronę części namiotu, gdzie dostrzegł uprzednio swój Bo. Chwycił go mocno i zaczął cicho podkradać się do kobiety. W głowie miał tylko jedno: nie dać jej szansy na wyjaśnienia. Kiedy był wystarczająco blisko, uniósł broń, gotowy zadać cios. Adrenalina pulsowała w jego żyłach, serce biło szybciej. Nie chciał słuchać jej słów, bo musiał się zemścić. Chwilowy wybuch emocji? Być może. W jego oczach była zagrożeniem, a on nie zamierzał dać się ponownie zaskoczyć. Znowu czuł się jak zwierzę w klatce. I zapewne wpierw nie zrozumiał, że ona możliwie uratowała mu życie.
► Pokaż Spoiler | Wykorzystane style walki
Kawanonagare | River flow川の流れ
KlasyfikacjaBukijutsu, Styl walki
Wymagania---
Styl walki korzystający z różnorakiej broni drzewcowej, takiej jak kij Bo czy też Naginata. Styl ten polega na utrzymywaniu szermierzy oraz innych wojowników walczących w zwarciu poza zasięgiem, nie pozwolenie im na zbliżenie się i walkę na ich warunkach. Odległość zachowuje się dzięki płynnym ruchom, unikom polegającym na odskokach oraz wykorzystaniu samej broni. Kawanonagare polega przede wszystkim na refleksie, użytkownicy tego stylu inspirują się płynącą rzeką, która nie wymaga siły czy też prędkości aby dotrzeć do celu - wystarczy jedynie poddać się prądowi. Opływać, unikać wszelkich zagrożeń dzięki wykorzystaniu terenu, posiadanej broni, własnej zręczności, znajomości swego ciała i obserwacji ruchów wroga, wyczekując odpowiedniego momentu do ataku. Duże znaczenie w tym wszystkim kryje się w wykorzystaniu broni nie tylko do atakowania, ale również i przemieszczania się.

Posiadając rangę A w Kawanonagare użytkownik jest na tyle zaznajomiony z swą bronią drzewcową, iż doskonale zna jej limity, środek ciężkości, wytrzymałość drzewca jak i własne ciało. Dzięki temu podczas przemieszczania się z pomocą swej broni refleks użytkownika traktowany jest jako nieznacznie większy.
Posiadając rangę S w Kawanonagare użytkownik jest w stanie wykonywać uniki i akrobacje z użyciem włócznie niezależnie od jej rozmiarów tak długo jak ma ku temu możliwości (zarówno fizyczne, jak i przestrzenne). Wiadomo, że w ciasnym korytarzu to się nie uda, jednak skorzystanie ze znacznie dłuższej włóczni na pustym placu? Żaden problem. Na posługiwanie się w akrobatyczny sposób drzewcem nie wpływają również wszelakie modyfikacje nietypowe dla tego rodzaju oręża.
Posiadając Specjalizację w Bukijutsu użytkownik stał się prawdziwym mistrzem w użytkowaniu swojego stylu i kontrolowaniu biegu walki dzięki swoim zgrabnym unikom oraz akrobacjom. Dzięki temu im dłużej trwa walka z użytkownikiem tego stylu tym bardziej przeciwnik daje się porwać w nurt i tempo narzucone przez przeciwnika, z każdą chwilą nieubłaganie tracąc inicjatywe. Tym samym każde 2 tury walki z użytkownikiem tego stylu obniżają przeciwnikowi Szybkość lub Refleks o 1 poziom do minimum 5 podczas korzystania z jego własnego stylu walki. Przerwanie wymiany ciosów na pełen post, resetuje licznik. Ten bonus nie łączy się z innymi podobnymi bonusami do statystyk wynikającymi z innych stylów walki.
► Pokaż Spoiler | Wykorzystane atuty
Instynkt niebezpieczeństwaAtut wrodzony
Postać posiada swoisty szósty zmysł. Dzięki temu jest w stanie wyczuć niebezpieczeństwo, zanim normalnie byłaby w stanie je dostrzec inna osoba. Czy to mina, na którą właśnie miała nadepnąć, czy czający się za rogiem nieprzyjaciele - postać może się zorientować, że coś jest nie tak zanim zostanie zaatakowana albo poddana działaniu pułapki. Poza samym wyczuciem, że takowe zagrożenie istnieje postać jest również w stanie wyczuć skąd ono nadejdzie. Strzała nadlatująca zza pleców czy zatruta herbatka, nie ma to większego znaczenia. Jest w stanie ona zlokalizować to zagrożenie dla niej, jednak nie zna samej jego formy. Wyczuje że coś zaraz poważnie zrani jej plecy ale nie będzie wiedziała, czy to technika, czy strzała czy cios. Wyczuje, że coś jest nie tak z jedzeniem jakie przed nią leży, ale nie będzie potrafiła konkretnie stwierdzić w jaki sposób jest to niebezpieczne. Postać nie jest więc w stanie wszystkiego przewidzieć, a w rzadkich sytuacjach instynkt niebezpieczeństwa może nawet nie zareagować, mimo że teoretycznie powinien. Przeważnie mamy jednak szansę lepszego wyczucia zagrożenia zanim ono nastąpi, kupując w ten sposób czas na podjęcie wcześniejszej akcji (szczególnie w przypadku wydarzenia przynoszącego rychłą śmierć).
Regeneracja zdrowiaAtut wrodzony
Postać posiada bardzo rozwinięte zdolności regeneracyjne. Drobne rany są w stanie zaleczyć się nawet w trakcie walki, a te poważniejsze leczą się o wiele lepiej. Postać też wolniej się wykrwawia i posiada nieznacznie mniejszą szansę, że otrzymane obrażenia przełożą się na stałe uszkodzenia ciała. Technicznie działa to tak, jakby na postać nieustannie pasywnie działało Shōsen Jutsu (Iryō Ninjutsu) o sile D, przez co z odpowiednim czasem nawet te najcięższe rany by się zaleczyły. Nie pobiera to chakry od takich osób. W przypadku, gdy postać byłaby w stanie krytycznym, organizm zwiększa swoje leczenie, będąc porównywalne do Shōsen Jutsu o sile B, jednak w tym przypadku płacony jest koszt Standardowy B (w przypadku, gdy nie ma możliwości tego opłacenia, ta cecha się nie włącza), zwiększając poziom leczenia, próbując doprowadzić do przetrwania organizmu. Zdolność ta automatycznie się wyłącza gdy ilość chakry spadnie poniżej 10% maksymalnej jej ilości.
Zwiększona odpornośćAtut wrodzony
Organizm postaci jest wyjątkowy. O wiele lepiej znosi działanie wszelkiego rodzaju trucizn, środków halucynogennych. Tak długo jak są one rangi B lub niższej, kompletnie nie działają na postać - chyba że ta by specyficznie tego sobie zażyczyła. Tego rodzaju specyfiki rangi A oraz S są natomiast mocno osłabione i traktowane, jakby były rangi niżej. Taka osoba może również korzystać ze specyfików nie przejmując się efektami ubocznymi czerpiąc pełne zyski z tego typu środków. Wyjątkiem są sytuacje, kiedy postać przedawkuje większą ilość specyfików z takimi efektami, i tak jak te dalej będą osłabione w porównaniu do osób bez tego atutu, tak wciąż mogą poważnie zatruć postać choć nigdy nie doprowadzą do jej śmierci.

Nie ma również szans, by taka postać zachorowała w sposób naturalny i tak jak dalej umrze ze starości, to przez to jak niesamowicie "zdrowe" jest jej ciało, jest w stanie żyć dłużej niż przeciętni ludzi, osiągając nawet wiek 200 lat. Również spowalnia to ich starzenie, przez co nawet osoby mające 80 lat z tym atutem będą w stanie działać w pełni swoich sił, niczym w młodości. Dodatkowo, celowe wprowadzenie przez kogoś choroby, np. wirusa do ciała, wciąż taką postać zarazi, jednak jej organizm będzie sobie radził z tą chorobą tak dobrze że nawet nie odczuje jej efektów.

Innym bardzo istotnym plusem jest też lepsza odporność postaci na przeciążenia organizmu, co przekłada się na to, że może działać nieznacznie dłużej w kryzysowych sytuacjach - ot, lepiej wytrzyma dłuższą i cięższą pracę fizyczną bez np. ryzyka przepukliny, wątroba tak szybko nie ulegnie alkoholowi, a także nie musi martwić się o utratę przytomności w przypadku otrzymania zbyt ogromnych ilości obrażeń czy utraty chakry. Dla shinobi największym bonusem jest jednak ich zwiększona odporność na przeciążenia chakry, które wówczas są dla niej mniej uciążliwe. Wciąż istnieją i mogą się pojawić, jednak w znacznie słabszej formie niż u przeciętnej osoby co pozwala im na dość bezpieczne "modyfikowanie" technik wrzucając w nich większą ilość chakry czy pomaga też kontrolować dwa aktywne tryby wspomagające na raz bez szans, że takie coś ich zabije - chociaż dłuższe używanie ich może doprowadzić do bardzo poważnych uszkodzeń ciała.
► Pokaż Spoiler | Wykorzystane biegłości
Ostatnio zmieniony 06 lip 2024, 21:04 przez Nishioka Yūji, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
Kakarotto
Posty: 1379
Rejestracja: 01 lip 2021, 23:58
Discord: Midoro#5831
Karta Postaci:
Punkty Bonusowe:
Osiągnięcia:

Re: Południowe Lasy

Opowieści ze szlaku: Podróż w NieznaneFabuła
Posty3/...
Budzenie się po ciężkiej nocy nie było niczym przyjaznym. Można było by się spodziewać bólu głowy porównywalnego z kacem, osłabienia po utracie krwi, skołowania. Niczego takiego jednak Nishioka nie czuł. Wszystko było w jak najlepszym porządku. Leżał sobie wygodnie w ziemnym namiocie, było sucho i wygodnie, cały jego sprzęt był pod ręką. Sielanka. Zaczął zadawać pytania, lecz nikt mu nie odpowiedział. Był tu sam. No, może nie licząc różowowłosej kobiety jaka kucała sobie kawałek dalej przy strumyczku. W wojowniku zagrzało się ponownie. Cała nienawiść jaką miał w sobie była teraz skierowana w nią. Chwycił za swoją broń. Jego Bo nie było, lecz złapał za swoją pałkę i ruszył po cichu w stronę kobiety. Zbliżał się niczym wilk do swojej zwierzyny. Dziewczyna nic nie podejrzewała. Co więcej, zobaczył, że jego kij robił obecnie za wędkę. Uniósł swoją broń i z całą siłą zamachnął się celując prosto w czubek jej głowy. Głuche łupnięcie i trzask rozniosło się echem po lesie. Pałka pękła i złamała się na głowie kobiety. Ta przez chwilę się nie ruszała a prowizoryczna wędka wypadła jej z rąk. Zamiast poczucia zwycięstwa, Nishioka poczuła zagrożenie. Poczuł, że to był błąd. Miał wrażenie, jakby był teraz bliżej śmierci niż gdy ranny i bezbronny uciekał z wioski. W jednej chwili jej krótkie włosy wydłużyły się i oplotły Yujiego za kostki bardzo mocno. Nagłe szarpnięcie pozbawiło go równowagi i runął na plecy uderzając o już nie tak miękką ziemię jak ta w namiocie. Ponowne szarpnięcie wzniosło go w powietrze a świat zawirował. Najpierw widział drzewa do góry nogami, następnie ujrzał niebieskie niebo a potem uderzył w taflę wody niczym szmaciana lalka. Przez chwilę nie wiedział co się dzieje, dopóki nie odkrył, że nogami dynda do góry a od pasa w dół jest zanurzony w zimnym strumyku. Co więcej, nie miał za dużo tlenu w płucach.
Awatar użytkownika
Nishioka Yūji
Posty: 28
Rejestracja: 23 maja 2024, 21:04
Ranga: Cywil
Discord: .vampiro
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Bank:
Osiągnięcia:

Re: Południowe Lasy

Yujiego przeniknął intensywny ból, gdy pałka złamała się na głowie dziewczyny, ale nie miał czasu na to, by się nad tym zastanowić. Zamiast satysfakcji po ataku, poczuł nagłą, lodowatą falę przerażenia. Jego myśli były rozbite i chaotyczne, jak karty w wirze wiatru. To, co miało być prostym atakiem, zmieniło się w najgorszy koszmar. Dopiero teraz dostrzegł, jak bardzo się pomylił, rzucając się na tę kobietę bezmyślnie i z nienawiścią. W miarę jak poczuł, że coś nienaturalnego owinęło się wokół jego kostek, zrozumiał, że znalazł się w pułapce, której nie mógł zrozumieć ani rozwiązać.
W momencie, gdy jego ciało zostało brutalnie wyrwane z ziemi, wszystko, co znał, zostało zepchnięte w stronę niepewności. Ciało Yujiego zadrżało, gdy wirujący świat przeszył jego umysł. Nogi, wyciągnięte w górę, a głowa na dole, powoli zanurzały się w zimnym, błękitnym strumyku. Poczuł, jak ziemia i niebo zlewają się w jedno w szybkim obrocie, w którym każde drżenie i każda zmiana kierunku były dotkliwe. Zimna woda uderzyła w jego twarz z brutalną siłą, wstrząsając jego zmysły. Chłód wstrząsnął każdą komórką jego ciała, jakby ostrzegał go przed nadchodzącym końcem. Poczuł lodowaty ból, który przeszył jego klatkę piersiową i ramiona. Odczuwał jak lodowata woda wdziera się w jego płuca, przeszkadzając mu w oddychaniu i potęgując uczucie paniki.
W panicznym ruchu Nishioka próbował wymacać coś, czego mógłby się złapać, ale jego ręce jedynie chlapały wodą, jakby próbował chwycić wiatr. Woda, pełna drobnych, zimnych cząsteczek, wdzierała się do jego ust, oczu i nosa, a jego oddech stawał się coraz bardziej płytki i desperacki. - Puść mnie! - Krzyknął, ale jego głos zatonął w odgłosie wody, jakby jego wołanie było jedynie echem jego beznadziejności. Każde tonięcie w zimnej wodzie niosło ze sobą nowe cierpienie – ciasne ciasteczko wokół jego nóg było niczym pętla, która nie pozwalała mu się uwolnić. Próbował wspinać się po włosach dziewczyny, jakby były jedynym ratunkiem przed śmiercią. Jego ręce, na przemian z zimnym trzęsieniem i chaotycznym szarpaniem, próbowały chwycić włosy, choć ich delikatna struktura stawiała opór w tej desperackiej walce. Każde pociągnięcie i ruch było pełne bólu – zmęczenie mięśni powodowało, że jego dłonie były coraz bardziej zdrętwiałe, a ból w ramionach rozchodził się jak tysiące ostrych igieł.
► Pokaż Spoiler | Wykorzystane style walki
► Pokaż Spoiler | Wykorzystane atuty
Instynkt niebezpieczeństwaAtut wrodzony
Postać posiada swoisty szósty zmysł. Dzięki temu jest w stanie wyczuć niebezpieczeństwo, zanim normalnie byłaby w stanie je dostrzec inna osoba. Czy to mina, na którą właśnie miała nadepnąć, czy czający się za rogiem nieprzyjaciele - postać może się zorientować, że coś jest nie tak zanim zostanie zaatakowana albo poddana działaniu pułapki. Poza samym wyczuciem, że takowe zagrożenie istnieje postać jest również w stanie wyczuć skąd ono nadejdzie. Strzała nadlatująca zza pleców czy zatruta herbatka, nie ma to większego znaczenia. Jest w stanie ona zlokalizować to zagrożenie dla niej, jednak nie zna samej jego formy. Wyczuje że coś zaraz poważnie zrani jej plecy ale nie będzie wiedziała, czy to technika, czy strzała czy cios. Wyczuje, że coś jest nie tak z jedzeniem jakie przed nią leży, ale nie będzie potrafiła konkretnie stwierdzić w jaki sposób jest to niebezpieczne. Postać nie jest więc w stanie wszystkiego przewidzieć, a w rzadkich sytuacjach instynkt niebezpieczeństwa może nawet nie zareagować, mimo że teoretycznie powinien. Przeważnie mamy jednak szansę lepszego wyczucia zagrożenia zanim ono nastąpi, kupując w ten sposób czas na podjęcie wcześniejszej akcji (szczególnie w przypadku wydarzenia przynoszącego rychłą śmierć).
Regeneracja zdrowiaAtut wrodzony
Postać posiada bardzo rozwinięte zdolności regeneracyjne. Drobne rany są w stanie zaleczyć się nawet w trakcie walki, a te poważniejsze leczą się o wiele lepiej. Postać też wolniej się wykrwawia i posiada nieznacznie mniejszą szansę, że otrzymane obrażenia przełożą się na stałe uszkodzenia ciała. Technicznie działa to tak, jakby na postać nieustannie pasywnie działało Shōsen Jutsu (Iryō Ninjutsu) o sile D, przez co z odpowiednim czasem nawet te najcięższe rany by się zaleczyły. Nie pobiera to chakry od takich osób. W przypadku, gdy postać byłaby w stanie krytycznym, organizm zwiększa swoje leczenie, będąc porównywalne do Shōsen Jutsu o sile B, jednak w tym przypadku płacony jest koszt Standardowy B (w przypadku, gdy nie ma możliwości tego opłacenia, ta cecha się nie włącza), zwiększając poziom leczenia, próbując doprowadzić do przetrwania organizmu. Zdolność ta automatycznie się wyłącza gdy ilość chakry spadnie poniżej 10% maksymalnej jej ilości.
Zwiększona odpornośćAtut wrodzony
Organizm postaci jest wyjątkowy. O wiele lepiej znosi działanie wszelkiego rodzaju trucizn, środków halucynogennych. Tak długo jak są one rangi B lub niższej, kompletnie nie działają na postać - chyba że ta by specyficznie tego sobie zażyczyła. Tego rodzaju specyfiki rangi A oraz S są natomiast mocno osłabione i traktowane, jakby były rangi niżej. Taka osoba może również korzystać ze specyfików nie przejmując się efektami ubocznymi czerpiąc pełne zyski z tego typu środków. Wyjątkiem są sytuacje, kiedy postać przedawkuje większą ilość specyfików z takimi efektami, i tak jak te dalej będą osłabione w porównaniu do osób bez tego atutu, tak wciąż mogą poważnie zatruć postać choć nigdy nie doprowadzą do jej śmierci.

Nie ma również szans, by taka postać zachorowała w sposób naturalny i tak jak dalej umrze ze starości, to przez to jak niesamowicie "zdrowe" jest jej ciało, jest w stanie żyć dłużej niż przeciętni ludzi, osiągając nawet wiek 200 lat. Również spowalnia to ich starzenie, przez co nawet osoby mające 80 lat z tym atutem będą w stanie działać w pełni swoich sił, niczym w młodości. Dodatkowo, celowe wprowadzenie przez kogoś choroby, np. wirusa do ciała, wciąż taką postać zarazi, jednak jej organizm będzie sobie radził z tą chorobą tak dobrze że nawet nie odczuje jej efektów.

Innym bardzo istotnym plusem jest też lepsza odporność postaci na przeciążenia organizmu, co przekłada się na to, że może działać nieznacznie dłużej w kryzysowych sytuacjach - ot, lepiej wytrzyma dłuższą i cięższą pracę fizyczną bez np. ryzyka przepukliny, wątroba tak szybko nie ulegnie alkoholowi, a także nie musi martwić się o utratę przytomności w przypadku otrzymania zbyt ogromnych ilości obrażeń czy utraty chakry. Dla shinobi największym bonusem jest jednak ich zwiększona odporność na przeciążenia chakry, które wówczas są dla niej mniej uciążliwe. Wciąż istnieją i mogą się pojawić, jednak w znacznie słabszej formie niż u przeciętnej osoby co pozwala im na dość bezpieczne "modyfikowanie" technik wrzucając w nich większą ilość chakry czy pomaga też kontrolować dwa aktywne tryby wspomagające na raz bez szans, że takie coś ich zabije - chociaż dłuższe używanie ich może doprowadzić do bardzo poważnych uszkodzeń ciała.
► Pokaż Spoiler | Wykorzystane biegłości
Ostatnio zmieniony 12 lip 2024, 20:02 przez Nishioka Yūji, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Kakarotto
Posty: 1379
Rejestracja: 01 lip 2021, 23:58
Discord: Midoro#5831
Karta Postaci:
Punkty Bonusowe:
Osiągnięcia:

Re: Południowe Lasy

Opowieści ze szlaku: Podróż w NieznaneFabuła
Posty5/...
Yuji pragnął uwolnić się od kobiety jaką spotkał wczorajszej nocy. Chciał ruszyć dalej w swoją samotną podróż lecz los chciał, że leżał w namiociku a różowowłosa była tuż obok. Zamiast jednak zabrać swoje rzeczy i brać nogi za pas, postanowił się zemścić na niej. Tylko w zasadzie, co ona mu takiego zrobiła? Ano nic. Niemniej Nishioka z całej siły przyłożył jej pałką przez głowę tak mocno, że drewniana broń pękła na pół. To był bez wątpienia błąd jaki po chwili wojownik zrozumiał. Włosy kobiety urosły szybko i złapały go za kostki niczym macki. Szybko i brutalnie najpierw obaliła go na plecy a następnie miotnęła niczym szmacianą lalką o taflę wody zanurzając go do połowy w niej. Jego krzyki utonęły w wodzie jednocześnie pozbawiając go cennego tlenu i skracając czas na reakcję. Zaczął robić to co umiał, czyli walczyć o życie. Dźwignął się nad strumień i zaczął wspinać po swoich nogach a w efekcie, po włosach. Czuł jakby dźwigał się po jedwabnej linie, która trzymała go niczym imadło.
Jego podwodna prośba została spełniona mimo iż kobieta najpewniej jej nie słyszała. Znowu poczuł szarpnięcie w kostkach i poleciał po łuku w stronę kamiennej plaży. Gruchnął o nią i przeturlał się kawałek po żwirze. W ustach miał wodę jaką kaszlał próbując złapać oddech jakiego pozbył się w swoim krzyku. Samotny wilk po chwili poczuł silne kopnięcie w bok torsu oraz jak coś w środku mu gruchnęło. Musiał przyznać, parę to ona miała. Wystarczająco by go obalić na plecy i stanąć na niego jedną nogą i płaskim obcasem dociskać boleśnie jego mostek.
- Czyś ty stracił rozum? Dlaczego mnie uderzyłeś? - zapytała go zadziwiająco łagodnym głosem. Nie było w nim ani pretensji, ani złości, ani gniewu. Był gość neutralny. Jeśli już miał mieć jakiś przekaz, to zawód. Skupiając swój wzrok na niej Nishioka mógł zobaczyć, jak jej twarz krwawi. Spora stróżka krwi ciekła jej po czole pod grzywką i rozbijała się dookoła nosa zalewając usta i kapiąc co jakiś czas na jej biust, sukienkę oraz teraz w efekcie pochylenia, na tors Yujiego. Zdecydowanie wyczekiwała odpowiedzi.
Awatar użytkownika
Nishioka Yūji
Posty: 28
Rejestracja: 23 maja 2024, 21:04
Ranga: Cywil
Discord: .vampiro
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Bank:
Osiągnięcia:

Re: Południowe Lasy

Yuji Nishioka leżał na zimnej, kamiennej plaży, wyczerpany i wciąż szaleńczo kaszlący, próbując odzyskać oddech po brutalnym spotkaniu z różowowłosą kobietą. Jej obecność na brzegu była jak widmo, które nie dawało mu spokoju. Wściekłość i ból zmieszały się w jego umyśle, a ogniem w jego oczach dało się dostrzec żar, który nie miał zamiaru wygasnąć. Głowa go bolała, a szyja pulsowała bólem po silnym kopnięciu. Z trudem próbował wstać, ale na jego piersi tkwił twardy, ostry but, który przygniatał go do ziemi. Kobieta stała nad nim, jej różowe włosy ociekały krwią z rany na czole, która teraz spływała jej po twarzy, ściekała wzdłuż jej sukienki i kapiąc na tors zbiega z armii.
Jej wyraz twarzy był zdumiewająco spokojny, niemal neutralny, a jej oczy patrzyły na niego z wyczekiwaniem, jakby nie mogła pojąć, co skłoniło go do przemocy. Ten kontrast między jej łagodnością a jego cierpieniem wzmagał w nim poczucie strachu oraz tej podłej bezsilności. Nishioka, leżąc na ziemi, zmagał się z bólem i próbował złapać oddech. Każdy wdech był trudny, jakby jego płuca były wypełnione wodą. Czuł, jak serce bije mu szybko, a każdy puls w ciele przypominał o brutalności, jakiej doświadczył. - Musiałem się bronić... przed tobą, przed predatorem… - Powiedział z trudem, jego głos był słaby, ledwie szeptem. - Nie miałem wyjścia… Czy to chciałaś usłyszeć? - Zapytał bandyta ze zrezygnowaniem wymalowanym na twarzy, tak jakby właśnie czekał na swój wyrok. - To wszystko, co mam ci do powiedzenia... kunoichi... - Ostatni wyraz wycedził z ust niczym z odrazą na samo ułożenie języka.
► Pokaż Spoiler | Wykorzystane style walki
► Pokaż Spoiler | Wykorzystane atuty
Instynkt niebezpieczeństwaAtut wrodzony
Postać posiada swoisty szósty zmysł. Dzięki temu jest w stanie wyczuć niebezpieczeństwo, zanim normalnie byłaby w stanie je dostrzec inna osoba. Czy to mina, na którą właśnie miała nadepnąć, czy czający się za rogiem nieprzyjaciele - postać może się zorientować, że coś jest nie tak zanim zostanie zaatakowana albo poddana działaniu pułapki. Poza samym wyczuciem, że takowe zagrożenie istnieje postać jest również w stanie wyczuć skąd ono nadejdzie. Strzała nadlatująca zza pleców czy zatruta herbatka, nie ma to większego znaczenia. Jest w stanie ona zlokalizować to zagrożenie dla niej, jednak nie zna samej jego formy. Wyczuje że coś zaraz poważnie zrani jej plecy ale nie będzie wiedziała, czy to technika, czy strzała czy cios. Wyczuje, że coś jest nie tak z jedzeniem jakie przed nią leży, ale nie będzie potrafiła konkretnie stwierdzić w jaki sposób jest to niebezpieczne. Postać nie jest więc w stanie wszystkiego przewidzieć, a w rzadkich sytuacjach instynkt niebezpieczeństwa może nawet nie zareagować, mimo że teoretycznie powinien. Przeważnie mamy jednak szansę lepszego wyczucia zagrożenia zanim ono nastąpi, kupując w ten sposób czas na podjęcie wcześniejszej akcji (szczególnie w przypadku wydarzenia przynoszącego rychłą śmierć).
Regeneracja zdrowiaAtut wrodzony
Postać posiada bardzo rozwinięte zdolności regeneracyjne. Drobne rany są w stanie zaleczyć się nawet w trakcie walki, a te poważniejsze leczą się o wiele lepiej. Postać też wolniej się wykrwawia i posiada nieznacznie mniejszą szansę, że otrzymane obrażenia przełożą się na stałe uszkodzenia ciała. Technicznie działa to tak, jakby na postać nieustannie pasywnie działało Shōsen Jutsu (Iryō Ninjutsu) o sile D, przez co z odpowiednim czasem nawet te najcięższe rany by się zaleczyły. Nie pobiera to chakry od takich osób. W przypadku, gdy postać byłaby w stanie krytycznym, organizm zwiększa swoje leczenie, będąc porównywalne do Shōsen Jutsu o sile B, jednak w tym przypadku płacony jest koszt Standardowy B (w przypadku, gdy nie ma możliwości tego opłacenia, ta cecha się nie włącza), zwiększając poziom leczenia, próbując doprowadzić do przetrwania organizmu. Zdolność ta automatycznie się wyłącza gdy ilość chakry spadnie poniżej 10% maksymalnej jej ilości.
Zwiększona odpornośćAtut wrodzony
Organizm postaci jest wyjątkowy. O wiele lepiej znosi działanie wszelkiego rodzaju trucizn, środków halucynogennych. Tak długo jak są one rangi B lub niższej, kompletnie nie działają na postać - chyba że ta by specyficznie tego sobie zażyczyła. Tego rodzaju specyfiki rangi A oraz S są natomiast mocno osłabione i traktowane, jakby były rangi niżej. Taka osoba może również korzystać ze specyfików nie przejmując się efektami ubocznymi czerpiąc pełne zyski z tego typu środków. Wyjątkiem są sytuacje, kiedy postać przedawkuje większą ilość specyfików z takimi efektami, i tak jak te dalej będą osłabione w porównaniu do osób bez tego atutu, tak wciąż mogą poważnie zatruć postać choć nigdy nie doprowadzą do jej śmierci.

Nie ma również szans, by taka postać zachorowała w sposób naturalny i tak jak dalej umrze ze starości, to przez to jak niesamowicie "zdrowe" jest jej ciało, jest w stanie żyć dłużej niż przeciętni ludzi, osiągając nawet wiek 200 lat. Również spowalnia to ich starzenie, przez co nawet osoby mające 80 lat z tym atutem będą w stanie działać w pełni swoich sił, niczym w młodości. Dodatkowo, celowe wprowadzenie przez kogoś choroby, np. wirusa do ciała, wciąż taką postać zarazi, jednak jej organizm będzie sobie radził z tą chorobą tak dobrze że nawet nie odczuje jej efektów.

Innym bardzo istotnym plusem jest też lepsza odporność postaci na przeciążenia organizmu, co przekłada się na to, że może działać nieznacznie dłużej w kryzysowych sytuacjach - ot, lepiej wytrzyma dłuższą i cięższą pracę fizyczną bez np. ryzyka przepukliny, wątroba tak szybko nie ulegnie alkoholowi, a także nie musi martwić się o utratę przytomności w przypadku otrzymania zbyt ogromnych ilości obrażeń czy utraty chakry. Dla shinobi największym bonusem jest jednak ich zwiększona odporność na przeciążenia chakry, które wówczas są dla niej mniej uciążliwe. Wciąż istnieją i mogą się pojawić, jednak w znacznie słabszej formie niż u przeciętnej osoby co pozwala im na dość bezpieczne "modyfikowanie" technik wrzucając w nich większą ilość chakry czy pomaga też kontrolować dwa aktywne tryby wspomagające na raz bez szans, że takie coś ich zabije - chociaż dłuższe używanie ich może doprowadzić do bardzo poważnych uszkodzeń ciała.
► Pokaż Spoiler | Wykorzystane biegłości
Ostatnio zmieniony 13 lip 2024, 17:32 przez Nishioka Yūji, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
Kakarotto
Posty: 1379
Rejestracja: 01 lip 2021, 23:58
Discord: Midoro#5831
Karta Postaci:
Punkty Bonusowe:
Osiągnięcia:

Re: Południowe Lasy

Opowieści ze szlaku: Podróż w NieznaneFabuła
Posty7/...
Po tym jak Yuji przywalił kobiecie przez głowę w przeciągu chwili grzmotnął o ziemię, został przeciągnięty niemal po dnie rzeczki, podtopiony a na koniec wyrzucony na brzeg jak szmaciana lalka, skopany i przydepnięty do ziemi jak karaluch. Pierwszy ruch zdecydowanie był błędem. Teraz jednak musiał znieść jego konsekwencje. Różowa górując nad nim zaczęła zadawać pytania na które chłopak w końcu zaczął odpowiadać. Nie miał zbytnio wyjścia jakby nie spojrzeć. W oczach wciąż tlił się żar a niektóre słowa były przepełnione nienawiścią i pogardą. Zwłaszcza to oznaczające jej przynależność, czy też raczej umiejętność korzystania z chakry.
- Chciała bym usłyszeć prawdę. Bijesz każdego kto chce ci pomóc? - zapytała ponownie z wymalowanym spokojem i opanowaniem.
- Chciała bym wiedzieć jak masz na imię i dlaczego masz tak mało tak smacznej chakry. - zapytała uśmiechając się uroczo co w połączeniu z zakrwawioną twarzą, po której nowe krople czerwonej posoki ciągle spływały i kapały na ubranie i chłopaka, nie wyglądało najbardziej przyjaźnie.
- No i nie musisz się przede mną bronić. To ja będę broniła ciebie. Nie zrobię ci krzywdy. Jeśli jednak będziesz niegrzecznym chłopcem jak przed chwilą, będę musiała cię ukarać. - wytłumaczyła Nishioce jakby mówiła do dziecka, lecz mimo iż jej głos był melodyjny i wręcz kojący, gdzieś z tyłu głowy wojownika zapalała się ostrzegawcza lampka. Mimo iż gawędzili sobie tylko, noga kobiety nadal była na klatce chłopaka i mimo iż go nie przyciskała zbyt mocno i mógł oddychać normalnie, nadal ją czuł.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Hi no Kuni - Kraj Ognia”