• Ogłoszenia
  •  
    Aktualności fabularne
    Obecna pora roku: Wiosna 164r.

    Poniżej znajdują się ostatnie wydarzenia oraz ważniejsze ogłoszenia. Są one często opatrzone datą dodania, przy czym najświeższe informacje umieszczone są na samym początku listy.

    14.06.2024 - zostaje zamordowany kuzyn syna Nishi no Tsume. Więcej informacji w aktualnościach fabularnych.
    02.06.2024 - ex-Tsuchikage, Sabataya Shuten trafia do Bingo w związku z jej akcjami w Mieście Portowym Aki. Więcej informacji w aktualnościach fabularnych.
    30.04.2024 - nowe wydarzenie "wioskowe" w Tako no Kuni. Więcej szczegółów w aktualnościach fabularnych.
    Kącik Nowego GraczaSamouczek Wzór Karty Postaci AtrybutyRozwój postaci i koszty chakry Atuty Klany i organizacje Informacje o świecie Handbook
    Powyższe tematy powinny zawierać wystarczająco informacji, by móc bez przeszkód napisać Kartę Postaci i rozpocząć grę. W przypadku dalszych niejasności, zapraszamy do kontaktu zarówno na chatboxie, przez wiadomości prywatne oraz przez nasz serwer Discord.
    Administracja
    Pingwinek Chaosu
    Główny Administrator
    Norka
    Główna Mistrzyni Fabularna
    Hefajstos
    Główny Moderator Kuźni
    Tora
    Główny Moderator Technik

    W przypadku jakichkolwiek pytań bądź uwag, powyższe osoby zajmują się wyszczególnionymi w ich tytułach zagadnieniami. Pomocą służy również cała kadra forum, wraz z moderatorami. Zapraszamy również do dołączenia do forumowego Discorda.
    Kadra Sakura no HanaDiscord Sakura no Hana
     

Laboratorium Oceanograficzne

Ushioshi dosłownie oznacza "Miasto Pływów". Została ulokowana w dosyć strategicznej części wyspy. Stolica jest miastem portowym, które jednak w dużej mierze z każdej strony jest otoczone rafą koralową, co zdecydowanie utrudnia wpłynięcie wielkimi statkami, nie licząc specjalnie utworzonej do tego przestrzeni, w której to powstał port właśnie. To właśnie tutaj przybywają największe statki handlowe czy też rybacy z niego wyruszają na połowy. Jest też specjalnie wydzielona część portu, w której stacjonują okręty Królewskiej Marynarki Wojennej. Ta część jest też przez wojskowych patrolowana i nieautoryzowane osoby nie mają do niego dostępu.
Awatar użytkownika
Shin'ya Yuki
Posty: 502
Rejestracja: 26 mar 2023, 23:39
Ranga: Muryō no ninja
Ranga dodatkowa: Junior Katoniarz
Discord: athrevin
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Bank:

Laboratorium Oceanograficzne

Laboratorium Oceanograficzne
Budynek w którym mieściło się laboratorium, choć nie był fizycznie blisko Księżycowej Akademii Królewskiej, to jednak bezpośrednio pod nią podlegał. Można było powiedzieć, że był to swojego rodzaju osobny "kampus" przeznaczony dla osób poświęcających swoje życie studiowaniu otaczających cały kraj ze wszystkich stron morskich wód. To właśnie tutaj można było szukać osób posiadających wiedzę na temat ukształtowania terenu w wodach terytorialnych Tsuko no Kuni, specjalistów od morskiej fauny oraz flory, meteorologów którzy współpracowali z marynarzami, aby ci mogli wypłynąć w przyjaznych dla nich warunkach pogodowych, lub gdy nie było takiej możliwości, to przynajmniej się na nie odpowiednio przygotować. Wielu ludzi mogło by się zastanawiać, dlaczego czemuś takiemu jak "morze" trzeba było dedykować osobny budynek, ale mieszkańcy tego kraju dobrze sobie zdawali sprawę z tego jak ważne jest dogłębne poznanie żywiołu z którym musieli koegzystować każdego dnia, wybierając osiedlenie się na wyspie.
Co do wyglądu budynku? Był on dość standardowy jak na zabudowę Ushioshi, choć ze względu na fundusze akademii, mogły sobie władze pozwolić na murowane ściany czy delikatnie ozdobne pokrycie dachowe. Otoczony jest też wysokim ogrodzeniem, które ma powstrzymywać nieproszonych gości przed wejściem na teren, jakby nie patrzeć, Akademii. Tak więc nie posiadając odpowiednich dokumentów, marne były próby dostania się do środka. A jaki on był od wewnątrz? Utrzymany w dobrym stanie, solidny z gładkimi ścianami i błyszczącym parkietem na podłodze. Jeżeli zaś chodzi o laboratorium, to miało ono wspólnego z typowym "laboratorium" jakie można było sobie wyobrazić tylko nazwę. Był to bardziej przestronny gabinet, zawalony wszelkiej maści diagramami prezentującymi budowę ciała wielu różnych organizmów morskich. Były też regały z książkami, stojaki na nieznanego zastosowania zwoje oraz ściana z półkami na których było wiele różnych akwariów, wypełnionych wodą jak i pustych. Tym co mogło też przykuć uwagę, to dość pokaźny stół pod jedną ze ścian, wyłożony ceramicznymi płytkami. I to chyba on właśnie nadawał status "laboratorium" temu pomieszczeniu.
Ostatnio zmieniony 09 cze 2024, 14:35 przez Shin'ya Yuki, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli nie jest powiedziane inaczej, Yuki jest w postaci szmacianej lalki.
Awatar użytkownika
Kasane Fujimi
Posty: 73
Rejestracja: 06 paź 2023, 21:16
Discord: hanialke
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Kuźnia:
Bank:
Osiągnięcia:

Re: Laboratorium Oceanograficzne

Kto by się spodziewał, że oprócz ratowania żółwików, przyjdzie się jeszcze jej się dowiedzieć czegoś zupełnie nowego na temat Królestwa, w którym żyła całe swoje życie i nie miała okazji poza wyspę nigdy wyjechać? Mogło się wydawać, że tak naprawdę niewiele mogło ją zaskoczyć – przecież przykładała się tak bardzo do nauki w Akademii! – a tu proszę. Olbrzymie kraby, które dla biologa były swoistą legendą. Fujimi więc miała ogromne szczęście – bądź pecha – że w ogóle go miała okazję zobaczyć.
Przytaknęła jedynie głową, zajmując się ochroną reszty żółwików, gdy Uehara próbował zlokalizować przydeptaną biedaczynę. Kasane miała nadzieję, że mimo wszystko młody gad będzie jeszcze do odratowania – zwłaszcza, że każdy osobnik miał znaczenie, a chociaż tak zrozumiała cały wykład, jaki na temat żółwi dostała.
Słysząc krzyk Akiry, odwróciła się gwałtownie przez ramię, spoglądając w kierunku blondyna z niecierpliwością. Na chwilę serce Fujimi stanęło, a te parę sekund, w trakcie których Uehara robił oględziny, wydawały się być wiecznością. To jak wielką ulgę poczuła w momencie, w którym usłyszała, że była szansa na odratowanie żółwia, była nie do opisania. Fu odetchnęła, mając wrażenie, jakby wielki ciężar został zrzucony z jej barków. Trochę tak jak w trakcie treningów z ojcem, gdy ten przestawał swoje dzieci traktować potężną dawką pola grawitacyjnego, które wręcz wbijały w ziemię, tłumacząc, że to uczyni ich silniejszymi i będą w stanie bardziej efektownie używać klanowych zdolności.
To dobre wieści – odparła z lekkim uśmiechem Fujimi, na chwilę zapominając, że rozmawiała z mężczyzną. Ulga, że żółwik był żywy była większa niż jej opinia na temat przedstawicieli płci męskiej. – Dziękuję i przepraszam, że nie byłam w stanie wszystkich ochronić – odparła Fu, mimo wszystko wciąż czując lekkie… wyrzuty sumienia z tego, co się stało. Na kolejne słowa Akiry jednak… na chwilę musiała się przysłowiowo zatrzymać. Czy ona chciała spędzać z nim więcej czasu niż było to konieczne? Z drugiej strony Uehara nie był taki zły. Jak na mężczyznę, oczywiście. No i znała tylko jego profesjonalną stronę, prywatnie pewnie łamał serca niewinnych dziewcząt. Mimo wszystko, ekhem, był całkiem urodziwy. Nie żeby Fujimi się podobał. Skądże znowu, nic z tych rzeczy! – Mam trochę wolnego czasu – odparła, koniec końców się zgadzając i zarzucając włosy na plecy. Robiła to dla żółwika, bo mimo wszystko było jej go żal i czuła się odpowiedzialna za to, w jakim stanie skończył, dlatego miała nadzieję, że może będzie w stanie dodatkowo mu jakoś pomóc.
Chakra6 395 / 11 000
SpecjalizacjaRyokuton
AtutyBóg Kowadła - Tolerancja
► Pokaż Spoiler
RyokutonSpecjalizacja
Ninja przejawia naturalny talent w jednej konkretnej dziedzinie ninpō czy stylu walki. Objawia się to różnego rodzaju "drygiem" do technik tej konkretnej dziedziny bądź stylu walki. W konkretnych stylach i technikach znajduje się opis, w jaki sposób specjalizacja na nie wpływa. Jest to atut obrazujący predyspozycję naszej postaci w konkretnym kierunku.
Posiadając Specjalizację w Ryokuton, w przypadku obcych technik wymagających konkretnej Siły by się z nich wydostać, Siła użytkownika jest traktowana jakby była o poziom wyższa. Jest to spowodowane ich doświadczeniem w poruszaniu się przy zwiększonej grawitacji.
Bóg kowadłaAtut wrodzony
Posiadanie tego atutu pozwala na tworzenie unikatów. Bez niego nie ma takiej możliwości. Rzecz jasna, atut ten nie usuwa pozostałych wymagań. Jest on po prostu pierwszym krokiem na drodze do tworzenia najciekawszych przedmiotów.
TolerancjaAtut nabyty
Postać w wyniku różnych doświadczeń zyskała zwiększoną odporność na różne warunki pogodowe i ich zmienność. Dzięki temu lepiej znosi mrozy czy upały, nawet jeśli nie są one naturalne dla jego miejsca urodzenia. Atut tolerancji daje lepsze efekty wraz z wyższym atrybutem Wytrzymałości, pozwalając na wyższych poziomach (8+) negować nawet negatywne skutki bardziej wymagających warunków atmosferycznych, jak np. burze piaskowe, nienaturalnych źródła temperatur jak ogniska czy lodowce, a w przypadku naprawdę Wytrzymałych postaci - nawet słabsze techniki wpływające na temperaturę mogą nie odnosić skutków na postaci, co jest w pełni zależne od MG.
styl walkiSaiyunryū (B)
► Pokaż Spoiler
Saiyunryū | Broken Cloud Style砕雲流
KlasyfikacjaKenjutsu, Styl walki
WymaganiaWytrzymałość 6 i Refleks 6
Wielu widzi miecz jako narzędzie do wyprowadzania śmiertelnych pchnięć i zabójczych uderzeń. Nawet sama nazwa, implikująca zdolność do "łamania chmur", czegoś z definicji niełamliwego, mogłoby sugerować, że Saiyunryū jest kolejną szkołą skupionej na zadawaniu obrażeń, utylizując "jedyne, słuszne i szybkie podejście". Prawda jest jednak zupełnie inna - Saiyunryū nie dba o ofensywę. Nie swoją w każdym razie. Po co trudzić się z próbą wyprowadzenia kontry, kiedy można poczekać kilka minut, aż przeciwnik sam nie będzie w stanie ustawić dobrze miecza do bloku? Poprzez utylizowanie własnej Wytrzymałości - zarówno tej odpowiadającej za długość czasu, w trakcie którego można bez problemu działać z pełną siłą, jak i zdolność do przyjęcia na siebie jednego czy dwóch pchnięć, styl też sprawdza się nie tylko przeciw osobom stawiającym jedynie na prędkość, ale również przeciw tym wojownikom, jacy nie są w stanie utrzymać miecza przez więcej niż kilka minut.

Saiyunryū skupia się na bardzo specyficznej pracy klingi, jaka została wypracowana do tylko jednego celu - trzymania gardy. Gardy, której, w czystej teorii przynajmniej, nie da się przełamać. Pełni ona dwie zasadnicze role. Pozornie niewiele znaczące przechylenie sztychu czy przesunięcie ostrza o kilka milimetrów jest w stanie wyrównać szanse w obronie przed szybszymi przeciwnikami. Co więcej, wykorzystywanie oszczędnych bloków i zbić pozwala na większą oszczędność własnej energii w stosunku do przeciwnika. Na sam koniec zaś można wspomnieć również o specyficznej pracy ostrza, jaka sprawia, że garda użytkownika Saiyunryū jest na tyle ciężka do przebicia, że utrudnia ona zadanie pełnych obrażeń nawet pomimo przebicia się przez nią. Tracą one na swej sile i skuteczności na tyle, że nawet po dosięgnięciu użytkownika stylu, są one mniej odczuwalne - czy to przez redukcję głębokości rany, czy skierowanie jej w bok, gdzie zada mniejsze szkody.

Posiadając rangę B w Saiyunryū używanie stylu walki, poprzez wyrobioną technikę, męczy mniej niż zazwyczaj.
Posiadając rangę S w Saiyunryū oraz Refleks 7, możliwe staje się nadążenie za każdym przeciwnikiem w kwestii trzymanej obrony tak długo, jak nie używa on wspomagań zwiększających Szybkość. Szybkość czy Refleks wpływają na efektywność tej obrony.
Posiadając rangę S w Saiyunryū oraz Wytrzymałość 10, korzystanie z ów stylu walki osoby nie męczy. Dalej jednak może odczuwać sfatygowanie chociażby z powodu toczonej batalii.
Posiadając Specjalizację w Bukijutsu postać jest traktowana jak gdyby posiadała Atut Instynkt Niebezpieczeństwa. W przypadku posiadaniu już tego atutu, użytkownik stylu może zignorować wymagania dotyczące konkretnych poziomów cech fizycznych.
Techniki
Obrazek
Awatar użytkownika
Shin'ya Yuki
Posty: 502
Rejestracja: 26 mar 2023, 23:39
Ranga: Muryō no ninja
Ranga dodatkowa: Junior Katoniarz
Discord: athrevin
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Bank:

Re: Laboratorium Oceanograficzne

Skarby Kraju Księżyca - Misja B
1/x
Po nieoczekiwanej zgodzie ze strony Fujimi na dalszą interakcję z przedstawicielem płci przeciwnej, ruszyli razem w kierunku laboratorium, nad którym Fujimi znając jej zainteresowanie fauną i florą, pewnie się wcześniej nie zastanawiała. Prawdę mówiąc, kto by przeszukiwał miasto w poszukiwaniu tego miejsca, jeżeli nie był w jakimś stopniu powiązany z jego tematyką? Nawet jeżeli ktoś hobbystycznie zajmował się jakimiś morskimi zwierzętami, trzymając je w swoim domowym akwarium, to nikłe byłe szanse że będzie szukał specjalistycznej wiedzy na akademickim "kampusie". Tak samo jak i przeciętni uczniowie, a nawet i pracownicy akademii, jeżeli nie mieli wyraźnego powodu lub fiksacji na punkcie morza, to nie szukali tego miejsca. W sumie może to i lepiej, przynajmniej stróż zajmujący się ochroną wejścia na ten teren, miał o wiele lżejszą pracę niż ci odpowiedzialni za "główną" część dumy Ushioshi (jak i całego kraju).

Wejście na sam teren było dość proste, i choć wcześniej wspomniany strażnik zawiesił na chwilę wzrok na Fujimi, tak glejt Akiry był wystarczający do tego aby ich razem wpuścić. Następnie, przechodząc po dość niewielkim dziedzińcu doszli do głównego wejścia... a właściwie to jedynego, o którym Fujimi miała pojęcie że istniało. Następnie chwilę pokluczyli sobie po korytarzach w poszukiwaniu pokoju należącego do Uehary. Oczywiście on wiedział gdzie idzie, ale dziewczyna mogła czuć się jakby była na poszukiwaniach, no bo... no nie miała kompletnie pojęcia gdzie idzie. Po drodze spotkali również parę innych osób które najprawdopodobniej pracowały tutaj i z każdą z nich, Akira się witał skinieniem głowy. Jedną z osób był nieznany jej wysoki mężczyzna, który skomentował ubogi ubiór Akiry, na co ten zakłopotany przeprosił i wyjaśnił powód, przedstawiając malca niesionego na rękach. Gdy tylko nowo poznany "ktoś" zniknął za zakrętem, Uehara nachylił się do Kasane, tłumacząc z wyraźnymi rumieńcami na twarzy kto to tak właściwie był - Profesor Noriyaki Masaru. Ten o którym ci mówiłem na plaży - powiedział, będąc bardzo zadowolonym z tej interakcji... nawet jeżeli była oparta o karcenie jego ubioru, nieodpowiedniego do miejsca w jakim się właśnie znajdował.

Gdy znaleźli już ten nieszczęsny pokój, po wejściu do niego Fujimi mogła poczuć woń morskiego życia, zapewne przez ilość akwariów na jednej ze ścian. Było tu wiele bibelotów, na których mogła zawiesić oko kiedy w międzyczasie mężczyzna zajmował się swoim nowym pacjentem. Założył on na siebie śnieżnobiały fartuch, wyczyścił stół z białymi ceramicznymi kafelkami służącymi za blat, umył ręce, założył rękawiczki i zabrał się za opatrywanie malca - Jeszcze raz przepraszam że cię tak zostawiłem i nie dałem znać wcześniej. Jeden z moich uczniów miał przyjść dzisiaj, oddać projekt na zaliczenie. - westchnął, będąc zdecydowanie zawiedziony samym sobą - Właśnie, też jesteś uczennicą Akademii. Jak ci się podoba? Masz jakiś ulubiony przedmiot? - zapytał się, zajmując jakoś ciszę która panowała w pomieszczeniu.
Jeżeli nie jest powiedziane inaczej, Yuki jest w postaci szmacianej lalki.
Awatar użytkownika
Kasane Fujimi
Posty: 73
Rejestracja: 06 paź 2023, 21:16
Discord: hanialke
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Kuźnia:
Bank:
Osiągnięcia:

Re: Laboratorium Oceanograficzne

Fujimi się domyślała, że pewnie tego typu instytucje istniały – mimo wszystko, ktoś musiał pilnować by populacja koników morskich, niegdyś zagrożona, miała się dobrze i tak dalej. Ona sama nigdy nie potrzebowała wiedzieć, gdzie coś takowego się znajdowało, ale mimo wszystko w głowie Kasane robiło to jak największy sens, że mądre głowy w tym zakresie miały gdzie pilnować, badając czy wszystko z królewską fauną i florą było w porządku – tak jak jej ród zajmował się bezpieczeństwem Tsuki no Kuni i jego obroną. Można powiedzieć, że każdy miał do odegrania jakąś rolę w społeczeństwie. Jedni byli żołnierzami, broniącymi ludności, tak by ci drudzy mogli się zająć żółwikami i innymi stworzonkami.
Dziewczyna grzecznie podążała za Ueharą, dając mu też mówić jedynie się odzywając, gdy była taka potrzeba, choć pewnie ograniczało się to do przedstawienia się, niczego za specjalnie więcej. Całe szczęście nie było większych problemów i dzięki glejtowi Akiry ruszyli dalej. Nie miała pojęcia gdzie idzie, jednakże mimo wszystko starała się obserwować otoczenie, w poszukiwaniu jakiś znaków szczególnych, które mogłyby pomóc Kasane w wydostaniu się z budynku, jakby z jakiegoś powodu musiała to zrobić sama.
Gdy natrafili na jakiegoś mężczyznę, który strofował Akirę za nieodpowiedni ubiór, ukłoniła się mu lekko na przywitanie, nie chcąc w żaden sposób się wcinać. Niedługo potem też… przyszło się jej dowiedzieć, że to była całkiem ważna szycha w środowisku biologów morskich. Fujimi przytaknęła głową, próbując zapamiętać nazwisko profesora i przypisać je do twarzy. Mimo wszystko, ten wyglądał dosyć charakterystycznie, więc nie powinno być tak ciężko, prawda?
Bycie sam na sam z Akirą sprawiało, że mimo wszystko Fujimi nie potrafiła się w pełni zrelaksować, nawet jeśli bycie otoczoną przez morskie życie mogło temu normalnie pomagać. Jej wewnętrzny instynkt mówił jej, że w towarzystwie płci męskiej zawsze musi być na baczności, bo im nie można ufać… no chyba, że jest się ojcem czy braćmi Fu, ci mieli trochę kredytu zaufania u młodej Kasane. Uehara był jej zupełnie obcy. I przyszła tutaj tylko dlatego, że chciała naprawić co zepsuła i pomóc małemu żółwikowi w dojściu do siebie.
Nie szkodzi. – Przytaknęła głową. Jego przeprosiny już wiele tutaj nie zmienią. Została wtedy sama z problemem, z którym musiała sobie jakoś poradzić. Gdyby Akira wtedy przy niej był, to może nie musieliby ratować tego nieszczęsnego żółwika teraz? Kto wie. Gdy ten zapytał o Akademię… w oku Fujimi pojawił się lekki błysk. Mimo wszystko, dziewczyna czerpała ogromną przyjemność z nauki w Akademii Księżycowej. – Metalurgia oraz podstawy szkutnictwa, na które się dodatkowo zapisałam, bo w przyszłości myślę dołączyć do Marynarki i być inżynierem na statku – odparła, nieco bardziej… żywa w tej konwersacji niż wcześniej. Zdecydowanie Akira „wstrzelił się” tematem do rozmowy, jednak to nie oznaczało, że Fujimi obniżyła gardę. Cały czas musiała pozostawać czujna!
Chakra6 395
SpecjalizacjaRyokuton
AtutyBóg Kowadła - Tolerancja
► Pokaż Spoiler
RyokutonSpecjalizacja
Ninja przejawia naturalny talent w jednej konkretnej dziedzinie ninpō czy stylu walki. Objawia się to różnego rodzaju "drygiem" do technik tej konkretnej dziedziny bądź stylu walki. W konkretnych stylach i technikach znajduje się opis, w jaki sposób specjalizacja na nie wpływa. Jest to atut obrazujący predyspozycję naszej postaci w konkretnym kierunku.
Posiadając Specjalizację w Ryokuton, w przypadku obcych technik wymagających konkretnej Siły by się z nich wydostać, Siła użytkownika jest traktowana jakby była o poziom wyższa. Jest to spowodowane ich doświadczeniem w poruszaniu się przy zwiększonej grawitacji.
Bóg kowadłaAtut wrodzony
Posiadanie tego atutu pozwala na tworzenie unikatów. Bez niego nie ma takiej możliwości. Rzecz jasna, atut ten nie usuwa pozostałych wymagań. Jest on po prostu pierwszym krokiem na drodze do tworzenia najciekawszych przedmiotów.
TolerancjaAtut nabyty
Postać w wyniku różnych doświadczeń zyskała zwiększoną odporność na różne warunki pogodowe i ich zmienność. Dzięki temu lepiej znosi mrozy czy upały, nawet jeśli nie są one naturalne dla jego miejsca urodzenia. Atut tolerancji daje lepsze efekty wraz z wyższym atrybutem Wytrzymałości, pozwalając na wyższych poziomach (8+) negować nawet negatywne skutki bardziej wymagających warunków atmosferycznych, jak np. burze piaskowe, nienaturalnych źródła temperatur jak ogniska czy lodowce, a w przypadku naprawdę Wytrzymałych postaci - nawet słabsze techniki wpływające na temperaturę mogą nie odnosić skutków na postaci, co jest w pełni zależne od MG.
styl walkiSaiyunryū (B)
► Pokaż Spoiler
Saiyunryū | Broken Cloud Style砕雲流
KlasyfikacjaKenjutsu, Styl walki
WymaganiaWytrzymałość 6 i Refleks 6
Wielu widzi miecz jako narzędzie do wyprowadzania śmiertelnych pchnięć i zabójczych uderzeń. Nawet sama nazwa, implikująca zdolność do "łamania chmur", czegoś z definicji niełamliwego, mogłoby sugerować, że Saiyunryū jest kolejną szkołą skupionej na zadawaniu obrażeń, utylizując "jedyne, słuszne i szybkie podejście". Prawda jest jednak zupełnie inna - Saiyunryū nie dba o ofensywę. Nie swoją w każdym razie. Po co trudzić się z próbą wyprowadzenia kontry, kiedy można poczekać kilka minut, aż przeciwnik sam nie będzie w stanie ustawić dobrze miecza do bloku? Poprzez utylizowanie własnej Wytrzymałości - zarówno tej odpowiadającej za długość czasu, w trakcie którego można bez problemu działać z pełną siłą, jak i zdolność do przyjęcia na siebie jednego czy dwóch pchnięć, styl też sprawdza się nie tylko przeciw osobom stawiającym jedynie na prędkość, ale również przeciw tym wojownikom, jacy nie są w stanie utrzymać miecza przez więcej niż kilka minut.

Saiyunryū skupia się na bardzo specyficznej pracy klingi, jaka została wypracowana do tylko jednego celu - trzymania gardy. Gardy, której, w czystej teorii przynajmniej, nie da się przełamać. Pełni ona dwie zasadnicze role. Pozornie niewiele znaczące przechylenie sztychu czy przesunięcie ostrza o kilka milimetrów jest w stanie wyrównać szanse w obronie przed szybszymi przeciwnikami. Co więcej, wykorzystywanie oszczędnych bloków i zbić pozwala na większą oszczędność własnej energii w stosunku do przeciwnika. Na sam koniec zaś można wspomnieć również o specyficznej pracy ostrza, jaka sprawia, że garda użytkownika Saiyunryū jest na tyle ciężka do przebicia, że utrudnia ona zadanie pełnych obrażeń nawet pomimo przebicia się przez nią. Tracą one na swej sile i skuteczności na tyle, że nawet po dosięgnięciu użytkownika stylu, są one mniej odczuwalne - czy to przez redukcję głębokości rany, czy skierowanie jej w bok, gdzie zada mniejsze szkody.

Posiadając rangę B w Saiyunryū używanie stylu walki, poprzez wyrobioną technikę, męczy mniej niż zazwyczaj.
Posiadając rangę S w Saiyunryū oraz Refleks 7, możliwe staje się nadążenie za każdym przeciwnikiem w kwestii trzymanej obrony tak długo, jak nie używa on wspomagań zwiększających Szybkość. Szybkość czy Refleks wpływają na efektywność tej obrony.
Posiadając rangę S w Saiyunryū oraz Wytrzymałość 10, korzystanie z ów stylu walki osoby nie męczy. Dalej jednak może odczuwać sfatygowanie chociażby z powodu toczonej batalii.
Posiadając Specjalizację w Bukijutsu postać jest traktowana jak gdyby posiadała Atut Instynkt Niebezpieczeństwa. W przypadku posiadaniu już tego atutu, użytkownik stylu może zignorować wymagania dotyczące konkretnych poziomów cech fizycznych.
Techniki
Obrazek
Awatar użytkownika
Shin'ya Yuki
Posty: 502
Rejestracja: 26 mar 2023, 23:39
Ranga: Muryō no ninja
Ranga dodatkowa: Junior Katoniarz
Discord: athrevin
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Bank:

Re: Laboratorium Oceanograficzne

Skarby Kraju Księżyca - Misja B
2/x
Jakież ciężkie było życie, kiedy uważało się że połowa ludzkiej populacji, to twoi naturalni wrogowie i trzeba się ich wystrzegać jak ognia w bibliotece. Przecież tak się nie dało egzystować na dłuższą metę. Dosłownie co druga osoba na świecie była mężczyzną, więc przeciętny dzień w którym dopuszczała się jakichkolwiek interakcji z mieszkańcami Ushioshi, musiał być zwyczajną katorgą. Wiecznie żyć z podniesioną gardą, bo przecież jeżeli jeden czy drugi facet to świnia, to trzeba było te jakże okrojone dane ekstrapolować na resztę mieszkańców. Jakby się zastanowić, takie podejście było nawet całkiem smutne i kompletnie nie fair w stosunku do osób, które sobie zwyczajnie egzystowały z dnia na dzień. Uważanie na wszystkich facetów, było nawet bardziej bezsensowne, niż stereotypowe powiedzonka niektórych facetów typu "rude to wredne" albo "blondynki są głupie". Tu jeszcze się jakoś zawężało swoją nienawiść, czy też uprzedzenia. Ale Fujimi wystarczyło, że ktoś nie wyglądał jak kobieta, żeby uznać go za nawet nie potencjalnego, co po prostu wroga... Doprawdy, smutne to było życie.

Podobnie miało się też życie małego żółwika, który został stratowany przez gigantycznego kraba. Na całe szczęście, znalazł się w samą porę ktoś, kto starał się naprawić jego stan, w przeciwieństwie do dziewczyny która została pozostawiona sama sobie. - Inżynieria, metalurgia... to stąd wiedza o wytwarzaniu biżuterii z żółwich skorup. - pokiwał głową z uznaniem, zajmując się dalej żyjątkiem morskim - Może nie w takim charakterze, ale kiedyś współpracowałem bezpośrednio z Marynarką. Potrzebowali biologa w roli biegłego. Nie wiem czy pamiętasz czasy, kiedy wprowadzono kategoryczny zakaz połowu koników morskich. To właśnie wtedy. I powiem ci Fujimi... z mojego doświadczenia? Wojsko przyjmie każdą ilość utalentowanych inżynierów. - uśmiechnął się - Ale nie jest to łatwe życie. Morze choć piękne, jest równie zdradzieckie i niebezpieczne... Podejdziesz na chwilę? Proszę, umyj dłonie tam i pomożesz mi przytrzymać go. Ma złamanie i będę musiał nastawić jego delikatne kości. - poprosił, wskazując głową na umywalkę.
Jeżeli nie jest powiedziane inaczej, Yuki jest w postaci szmacianej lalki.
Awatar użytkownika
Kasane Fujimi
Posty: 73
Rejestracja: 06 paź 2023, 21:16
Discord: hanialke
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Kuźnia:
Bank:
Osiągnięcia:

Re: Laboratorium Oceanograficzne

Wbrew opinii narratora, Fujimi nie miała takiego, a nie innego podejścia do mężczyzn bez powodu. Wręcz przeciwnie – kiedyś marzyła o zostaniu żoną, urodzeniu dzieci i spełnianiu się jako Matka Tsukijka, jednakże to się zmieniło wraz z momentem, w którym serce młodej Kasane zostało strzaskane na milion kawałeczków, gdy to jej narzeczony zerwał zaręczyny… to był ogromny cios dla Fu, która nie mogła się doczekać ślubu, uważając się nawet za szczęściarę – bo przyszłoby jej poślubić chłopca, do którego rzeczywiście żywiła uczucia, co nie zdarzało się bardzo często. Tak się jednak nie stało i sytuacja ta sprawiła, że Fujimi zaczęła widzieć w mężczyznach ludzi, którzy tylko czekają, by złamać serduszko jakiejś niewinnej niewieście. I skoro najwidoczniej przedstawiciele płci brzydkiej nie potrafili wypełnić swojej roli społecznej w postaci bycia rycerza na białym koniu, to takowym zamierzała być Fu, jednocześnie zamierzając być zupełnie samowystarczalną. Czy to było smutne? Owszem. To że mężczyźni byli podłymi gnojami było bardzo smutne.
Prawdę powiedziawszy, pasja Fujimi do majsterkowania zaczęła się dużo wcześniej aniżeli po dołączeniu do Akademii. Jako dziecko, dostała kiedyś od wujka mechaniczną małpkę, która po nakręceniu chodziła i uderzała w talerze. Rozebranie jej na części i złożenie z powrotem tak, by działała było bardziej interesujące niż sama zabawka.
Tak, między innymi – odparła, nie wchodząc w szczegóły, nie zamierzając się aż tak bardzo z Ueharą dzielić swoim prywatnym życiem. Jak tylko pomoże mu tego żółwika uratować, to się stąd zwija i tyle widziała Akirę na oczy, prawda? – Służenie Królestwu to moja powinność jako Kasane i z dumą będę to robiła najlepiej, jak jestem w stanie. – I zupełnie przypadkiem stwierdziła, że na statku będzie to bardziej pasujące, niż chociażby w Królewskiej Gwardii, której pracownicy mimo wszystko mieli stały dom i nie spędzali poza nim miesięcy. – Słyszałam o tym, mówiono na lekcjach biologii – odpowiedziała. Podstawy z tej dziedziny miała, bo mimo wszystko edukacja była w Tsuki no Kuni obowiązkowa, jednakże ciężko było nazwać Kasane ekspertką w tym zakresie.
Na kolejne słowa Akiry, przytaknęła jedynie głową. Umyła porządnie ręce, nawet dwa razy by mieć pewność że na pewno są czyste, upewniając się też, że je odpowiednio opłukała, co by żadne środki nie przedostały się na żółwika! Po osuszeniu dłoni, podeszła bliżej Akiry, tak trochę z boku, tak daleko jak było to możliwe, by wykonać jego prośbę o przetrzymanie żółwika.
W ten sposób? – Upewniła się, spoglądając swoimi dużymi, lekko fioletowymi oczyma na Ueharę nieco z dołu, jako że ten był od niej nieco wyższy.
Chakra6 395
SpecjalizacjaRyokuton
AtutyBóg Kowadła - Tolerancja
► Pokaż Spoiler
RyokutonSpecjalizacja
Ninja przejawia naturalny talent w jednej konkretnej dziedzinie ninpō czy stylu walki. Objawia się to różnego rodzaju "drygiem" do technik tej konkretnej dziedziny bądź stylu walki. W konkretnych stylach i technikach znajduje się opis, w jaki sposób specjalizacja na nie wpływa. Jest to atut obrazujący predyspozycję naszej postaci w konkretnym kierunku.
Posiadając Specjalizację w Ryokuton, w przypadku obcych technik wymagających konkretnej Siły by się z nich wydostać, Siła użytkownika jest traktowana jakby była o poziom wyższa. Jest to spowodowane ich doświadczeniem w poruszaniu się przy zwiększonej grawitacji.
Bóg kowadłaAtut wrodzony
Posiadanie tego atutu pozwala na tworzenie unikatów. Bez niego nie ma takiej możliwości. Rzecz jasna, atut ten nie usuwa pozostałych wymagań. Jest on po prostu pierwszym krokiem na drodze do tworzenia najciekawszych przedmiotów.
TolerancjaAtut nabyty
Postać w wyniku różnych doświadczeń zyskała zwiększoną odporność na różne warunki pogodowe i ich zmienność. Dzięki temu lepiej znosi mrozy czy upały, nawet jeśli nie są one naturalne dla jego miejsca urodzenia. Atut tolerancji daje lepsze efekty wraz z wyższym atrybutem Wytrzymałości, pozwalając na wyższych poziomach (8+) negować nawet negatywne skutki bardziej wymagających warunków atmosferycznych, jak np. burze piaskowe, nienaturalnych źródła temperatur jak ogniska czy lodowce, a w przypadku naprawdę Wytrzymałych postaci - nawet słabsze techniki wpływające na temperaturę mogą nie odnosić skutków na postaci, co jest w pełni zależne od MG.
styl walkiSaiyunryū (B)
► Pokaż Spoiler
Saiyunryū | Broken Cloud Style砕雲流
KlasyfikacjaKenjutsu, Styl walki
WymaganiaWytrzymałość 6 i Refleks 6
Wielu widzi miecz jako narzędzie do wyprowadzania śmiertelnych pchnięć i zabójczych uderzeń. Nawet sama nazwa, implikująca zdolność do "łamania chmur", czegoś z definicji niełamliwego, mogłoby sugerować, że Saiyunryū jest kolejną szkołą skupionej na zadawaniu obrażeń, utylizując "jedyne, słuszne i szybkie podejście". Prawda jest jednak zupełnie inna - Saiyunryū nie dba o ofensywę. Nie swoją w każdym razie. Po co trudzić się z próbą wyprowadzenia kontry, kiedy można poczekać kilka minut, aż przeciwnik sam nie będzie w stanie ustawić dobrze miecza do bloku? Poprzez utylizowanie własnej Wytrzymałości - zarówno tej odpowiadającej za długość czasu, w trakcie którego można bez problemu działać z pełną siłą, jak i zdolność do przyjęcia na siebie jednego czy dwóch pchnięć, styl też sprawdza się nie tylko przeciw osobom stawiającym jedynie na prędkość, ale również przeciw tym wojownikom, jacy nie są w stanie utrzymać miecza przez więcej niż kilka minut.

Saiyunryū skupia się na bardzo specyficznej pracy klingi, jaka została wypracowana do tylko jednego celu - trzymania gardy. Gardy, której, w czystej teorii przynajmniej, nie da się przełamać. Pełni ona dwie zasadnicze role. Pozornie niewiele znaczące przechylenie sztychu czy przesunięcie ostrza o kilka milimetrów jest w stanie wyrównać szanse w obronie przed szybszymi przeciwnikami. Co więcej, wykorzystywanie oszczędnych bloków i zbić pozwala na większą oszczędność własnej energii w stosunku do przeciwnika. Na sam koniec zaś można wspomnieć również o specyficznej pracy ostrza, jaka sprawia, że garda użytkownika Saiyunryū jest na tyle ciężka do przebicia, że utrudnia ona zadanie pełnych obrażeń nawet pomimo przebicia się przez nią. Tracą one na swej sile i skuteczności na tyle, że nawet po dosięgnięciu użytkownika stylu, są one mniej odczuwalne - czy to przez redukcję głębokości rany, czy skierowanie jej w bok, gdzie zada mniejsze szkody.

Posiadając rangę B w Saiyunryū używanie stylu walki, poprzez wyrobioną technikę, męczy mniej niż zazwyczaj.
Posiadając rangę S w Saiyunryū oraz Refleks 7, możliwe staje się nadążenie za każdym przeciwnikiem w kwestii trzymanej obrony tak długo, jak nie używa on wspomagań zwiększających Szybkość. Szybkość czy Refleks wpływają na efektywność tej obrony.
Posiadając rangę S w Saiyunryū oraz Wytrzymałość 10, korzystanie z ów stylu walki osoby nie męczy. Dalej jednak może odczuwać sfatygowanie chociażby z powodu toczonej batalii.
Posiadając Specjalizację w Bukijutsu postać jest traktowana jak gdyby posiadała Atut Instynkt Niebezpieczeństwa. W przypadku posiadaniu już tego atutu, użytkownik stylu może zignorować wymagania dotyczące konkretnych poziomów cech fizycznych.
Techniki
Obrazek
Awatar użytkownika
Shin'ya Yuki
Posty: 502
Rejestracja: 26 mar 2023, 23:39
Ranga: Muryō no ninja
Ranga dodatkowa: Junior Katoniarz
Discord: athrevin
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Bank:

Re: Laboratorium Oceanograficzne

Skarby Kraju Księżyca - Misja B
3/x
- Służenie Królestwu jest obowiązkiem każdego obywatela, nawet jeżeli nie jest on bezpośrednio związany z wojskiem - odparł lekko uśmiechnięty na słowa dziewczyny - Cieszę się że tak młoda dziewczyna , ma tak silne więzi z naszym pięknym krajem... Dam Ci tylko jedną radę. Nie uznawaj siebie i swojej posługi dla państwa, jako czegoś co miało by z Ciebie robić lepszą osobę. - zaczął dalej tłumaczyć, wpatrując się z tęgą miną w żółwika, jakby intensywnie myślał o czymś dość nieprzyjemnym - To że piekarz, czy listonosz nie ryzykują utratą życia czy zdrowia, nie czyni to z nich gorszych obywateli. Każdy poświęca tyle, ile jest w stanie i to... - podniósł wzrok na Fujimi, która pewnie z niemałą konsternacją słuchała jego wywodu - Eehh... eheh. Przepraszam, nie myśl o tym co powiedziałem. I tak, bardzo dobrze trzymasz. - zakończył swoją wypowiedź na temat ważności obywateli i wziął się do dalszego zajmowania się żółwikiem, który chwilę potem dostał jakiś zastrzyk. Następnie Akira zabrał się za jego złamaną łapkę, robiąc coś czego Fujimi z racji braku wiedzy medycznej, za bardzo nie rozumiała. Na sam koniec tego zabiegu, malec wylądował w jednym ze szklanych akwariów w którym miał wszystko, czego potrzebował do życia.
- Dzięki za pomoc, to chyba by... - Chciał coś powiedzieć zaraz po umyciu rąk i zdjęciu białego fartucha. Niestety w połowie zdania został zatrzymany, przez wcześniej wspomnianego profesora - Uehara, już wolny? Dostałem wiadomość że potrzebują w porcie ekspertyzy biologa morskiego. Ja nie mam czasu, ale widzę że ty masz go aż za dużo. - spojrzał, dość niemiłym wzrokiem na Fujimi - Weź do pomocy swoją podopieczną, może się czegoś nauczy i sprawdź o co im chodzi. - No i wyszedł z sali, wręczając wniebowziętemu wręcz Akirze jakiś dokument. Akirze, który stał rozmarzony... wpatrując się w zamknięte już od kilkunastu dobrych sekund drzwi.

Odpisz w tym temacie, jeżeli dasz z/t to będę kontynuował już w następnym. Chyba że masz coś jeszcze ważnego do zrobienia w tym miejscu.

Edit:
z/t - > viewtopic.php?p=32009#p32009
Ostatnio zmieniony 18 cze 2024, 0:10 przez Shin'ya Yuki, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli nie jest powiedziane inaczej, Yuki jest w postaci szmacianej lalki.
Awatar użytkownika
Kasane Fujimi
Posty: 73
Rejestracja: 06 paź 2023, 21:16
Discord: hanialke
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Kuźnia:
Bank:
Osiągnięcia:

Re: Laboratorium Oceanograficzne

Fujimi była trochę… zbita z tropu tym całym wywodem, który dostała od Uehary na temat tego, że nie powinna się uważać za lepszą, ponieważ zamierzała dołączyć do wojska. Nigdy nie przeszło jej to przez myśl, prawdę powiedziawszy. Oczywiście, każdy miał swoją powinność w Królestwie i służył mu tak, jak najlepiej potrafił. Młoda Kasane czuła jednak, że obrana przez nią ścieżka była tą formą służby, którą chciała pełnić. Czy on właśnie tutaj jej odprawiał jakiś mansplaining i uważał ją za głupiutką kobietkę, której trzeba tłumaczyć takie podstawowe rzeczy? Doskonale przecież o tym wiedziała. Spojrzała na Akirę, trochę nie kryjąc tego swojego niezadowolenia, z słów, które wypowiedział.
Nie uważam się za lepszą od ludzi, którzy nie postanowili kroczyć wojskową ścieżką, Uehara – san – odparła zupełnie poważnie, pomimo że Uehara chciał by ta „zapomniała” o tym co powiedział. – Jako Kasane mam możliwości, by móc stanąć w obronie Królestwa i tych, którzy sami bronić się nie są w stanie i ze względu na to – czuję się w obowiązku w ten sposób służyć Królestwu. To miałam na myśli, Uehara – san. – Fujimi naprawdę tak uważała. Skoro dzięki urodzeniu się w takim, a nie innym rodzie miała możliwość korzystania z chakry, to jej powinnością było wykorzystać to ku słusznemu celowi. W oczach dziewczyny – była to wojskowa służba. Nawet jeśli od niej oczekiwało się, że po „odbębnieniu” tych obowiązkowych lat, wyjdzie za mąż i urodzi dzieci. Fujimi miała zupełnie inne plany na swoją przyszłość, choć na razie jeszcze nie wiedziała, jak zmienić zdanie swojej rodziny na ten temat.
Wszystko wydawało się iść w dobrym kierunku. Akirze udało się pomóc małemu żółwikowi, który wylądował w akwarium, gdzie będzie przechodził rekonwalescencję. Czyli jej robota się tutaj skończyła, mogła się zbierać do domu, prawda? I nie będzie musiała więcej spędzać czasu z Ueharą, który najwidoczniej uważał ją za głupią, żeby tłumaczyć takie podstawowe rzeczy, jak że każdy ma swoją rolę w Królestwie.
Marzenia o uwolnieniu się od Akiry zostały szybko roztrzaskane pojawieniem się profesora, który wbił do środka, dając Ueharze jakieś zadanie. I na dodatek, że ma wziąć swoją PODOPIECZNĄ? Proszę wybaczyć, ale ona wykonywała pracę na zlecenie Akiry, za które nawet dostała pieniądze.
Ja... – Nie zdążyła nawet dokończyć zdania, bo profesor sobie zniknął, zostawiając ją z Ueharą. I co miała zrobić? Powiedzieć mu, żeby sobie sam poszedł i się zbierać do domu? Spojrzała też na blondyna, który wpatrywał się rozmarzony w drzwi, gdzie jeszcze przed chwilą jeszcze stał jego idol. Fujimi westchnęła. – Ziemia do Uehary – san – odparła, stając przed nim opierając dłoń o biodro i lekko pochylając głowę. – Służba wzywa. – Cóż, mus to mus. Praca u podstaw na rzecz Królestwa i te sprawy. I tak miała wolne popołudnie, więc równie dobrze mogła je spędzić pomagając bezbronnym stworzeniom. Kto wie, może kiedyś wiedza, którą zdobędzie teraz, przyda się jej, gdy już oficjalnie dołączy do Marynarki i będzie pływać na statkach królewskiej floty?
z/t
Chakra6 395
SpecjalizacjaRyokuton
AtutyBóg Kowadła - Tolerancja
► Pokaż Spoiler
RyokutonSpecjalizacja
Ninja przejawia naturalny talent w jednej konkretnej dziedzinie ninpō czy stylu walki. Objawia się to różnego rodzaju "drygiem" do technik tej konkretnej dziedziny bądź stylu walki. W konkretnych stylach i technikach znajduje się opis, w jaki sposób specjalizacja na nie wpływa. Jest to atut obrazujący predyspozycję naszej postaci w konkretnym kierunku.
Posiadając Specjalizację w Ryokuton, w przypadku obcych technik wymagających konkretnej Siły by się z nich wydostać, Siła użytkownika jest traktowana jakby była o poziom wyższa. Jest to spowodowane ich doświadczeniem w poruszaniu się przy zwiększonej grawitacji.
Bóg kowadłaAtut wrodzony
Posiadanie tego atutu pozwala na tworzenie unikatów. Bez niego nie ma takiej możliwości. Rzecz jasna, atut ten nie usuwa pozostałych wymagań. Jest on po prostu pierwszym krokiem na drodze do tworzenia najciekawszych przedmiotów.
TolerancjaAtut nabyty
Postać w wyniku różnych doświadczeń zyskała zwiększoną odporność na różne warunki pogodowe i ich zmienność. Dzięki temu lepiej znosi mrozy czy upały, nawet jeśli nie są one naturalne dla jego miejsca urodzenia. Atut tolerancji daje lepsze efekty wraz z wyższym atrybutem Wytrzymałości, pozwalając na wyższych poziomach (8+) negować nawet negatywne skutki bardziej wymagających warunków atmosferycznych, jak np. burze piaskowe, nienaturalnych źródła temperatur jak ogniska czy lodowce, a w przypadku naprawdę Wytrzymałych postaci - nawet słabsze techniki wpływające na temperaturę mogą nie odnosić skutków na postaci, co jest w pełni zależne od MG.
styl walkiSaiyunryū (B)
► Pokaż Spoiler
Saiyunryū | Broken Cloud Style砕雲流
KlasyfikacjaKenjutsu, Styl walki
WymaganiaWytrzymałość 6 i Refleks 6
Wielu widzi miecz jako narzędzie do wyprowadzania śmiertelnych pchnięć i zabójczych uderzeń. Nawet sama nazwa, implikująca zdolność do "łamania chmur", czegoś z definicji niełamliwego, mogłoby sugerować, że Saiyunryū jest kolejną szkołą skupionej na zadawaniu obrażeń, utylizując "jedyne, słuszne i szybkie podejście". Prawda jest jednak zupełnie inna - Saiyunryū nie dba o ofensywę. Nie swoją w każdym razie. Po co trudzić się z próbą wyprowadzenia kontry, kiedy można poczekać kilka minut, aż przeciwnik sam nie będzie w stanie ustawić dobrze miecza do bloku? Poprzez utylizowanie własnej Wytrzymałości - zarówno tej odpowiadającej za długość czasu, w trakcie którego można bez problemu działać z pełną siłą, jak i zdolność do przyjęcia na siebie jednego czy dwóch pchnięć, styl też sprawdza się nie tylko przeciw osobom stawiającym jedynie na prędkość, ale również przeciw tym wojownikom, jacy nie są w stanie utrzymać miecza przez więcej niż kilka minut.

Saiyunryū skupia się na bardzo specyficznej pracy klingi, jaka została wypracowana do tylko jednego celu - trzymania gardy. Gardy, której, w czystej teorii przynajmniej, nie da się przełamać. Pełni ona dwie zasadnicze role. Pozornie niewiele znaczące przechylenie sztychu czy przesunięcie ostrza o kilka milimetrów jest w stanie wyrównać szanse w obronie przed szybszymi przeciwnikami. Co więcej, wykorzystywanie oszczędnych bloków i zbić pozwala na większą oszczędność własnej energii w stosunku do przeciwnika. Na sam koniec zaś można wspomnieć również o specyficznej pracy ostrza, jaka sprawia, że garda użytkownika Saiyunryū jest na tyle ciężka do przebicia, że utrudnia ona zadanie pełnych obrażeń nawet pomimo przebicia się przez nią. Tracą one na swej sile i skuteczności na tyle, że nawet po dosięgnięciu użytkownika stylu, są one mniej odczuwalne - czy to przez redukcję głębokości rany, czy skierowanie jej w bok, gdzie zada mniejsze szkody.

Posiadając rangę B w Saiyunryū używanie stylu walki, poprzez wyrobioną technikę, męczy mniej niż zazwyczaj.
Posiadając rangę S w Saiyunryū oraz Refleks 7, możliwe staje się nadążenie za każdym przeciwnikiem w kwestii trzymanej obrony tak długo, jak nie używa on wspomagań zwiększających Szybkość. Szybkość czy Refleks wpływają na efektywność tej obrony.
Posiadając rangę S w Saiyunryū oraz Wytrzymałość 10, korzystanie z ów stylu walki osoby nie męczy. Dalej jednak może odczuwać sfatygowanie chociażby z powodu toczonej batalii.
Posiadając Specjalizację w Bukijutsu postać jest traktowana jak gdyby posiadała Atut Instynkt Niebezpieczeństwa. W przypadku posiadaniu już tego atutu, użytkownik stylu może zignorować wymagania dotyczące konkretnych poziomów cech fizycznych.
Techniki
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Stolica - Ushioshi”