• Ogłoszenia
  •  
    Aktualności fabularne
    Obecna pora roku: Zima, p. 164r.

    Poniżej znajdują się ostatnie wydarzenia oraz ważniejsze ogłoszenia. Są one często opatrzone datą dodania, przy czym najświeższe informacje umieszczone są na samym początku listy.

    30.01.2024 - rozpoczęcie wydarzenia wioskowego w Sakuragakure. Więcej informacji w najnowszych aktualnościach fabularnych.
    29.01.2024 - oficjalne zakończenie eventu Arc II: Pierwsza Konfrontacja. Podsumowanie można znaleźć w aktualnościach fabularnych.
    Kącik Nowego GraczaSamouczek Wzór Karty Postaci AtrybutyRozwój postaci i koszty chakry Atuty Klany i organizacje Informacje o świecie Handbook
    Powyższe tematy powinny zawierać wystarczająco informacji, by móc bez przeszkód napisać Kartę Postaci i rozpocząć grę. W przypadku dalszych niejasności, zapraszamy do kontaktu zarówno na chatboxie, przez wiadomości prywatne oraz przez nasz serwer Discord.
    Administracja
    Pingwinek Chaosu
    Główny Administrator
    Norka
    Główna Mistrzyni Fabularna
    Hefajstos
    Główny Moderator Kuźni
    Tora
    Główny Moderator Technik

    W przypadku jakichkolwiek pytań bądź uwag, powyższe osoby zajmują się wyszczególnionymi w ich tytułach zagadnieniami. Pomocą służy również cała kadra forum, wraz z moderatorami. Zapraszamy również do dołączenia do forumowego Discorda.
    Kadra Sakura no HanaDiscord Sakura no Hana
     

Mieszkanie Eijiego

Wioska położona jest na równinach w centrum Sakura no Kuni, pełnych zieleni oraz kwiatów wiśni dodających, jak całej reszcie kraju, nieziemskiego uroku. To wokół nich została zbudowana Sakuragakure i zadbano o to, aby jej styl był poważny oraz pasował do pięknych terenów. Nie mają przez to bezpośrednio dostępu do morza, jednak klimat tam jest bardzo stabilny i należy do tych cieplejszych. Zimy nie są srogie, wiosny lubią być gorące i z niewielkimi opadami deszczu, a kiedy nastaje lato, mieszkańcy muszą zadbać o to, aby nie paść z odwodnienia. Nie jest to jednak poziom gorąca na pustyni. W dodatku przez wioskę przechodzi sporej wielkości rzeka, to łatwo jest się ochłodzić w takie dni z racji na pozwolenie kąpania się w niej.
Awatar użytkownika
Maji Eiji
Posty: 316
Rejestracja: 04 cze 2021, 8:21
Ranga: Chūnin
Discord: m.asayuu
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Bank:
Osiągnięcia:

Mieszkanie Eijiego

Mieszkanie Eijiego
Potem ładnie i po bożemu uzupełnie chcbe mieć po prostu gdzie pisać ;w;
Ostatnio zmieniony 30 gru 2023, 0:50 przez Maji Eiji, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
"There's always another secret."
► Pokaż Spoiler | Towarzysz na dobre i lepszsze
Zephyr
Legenda
Wiatr jaki jest każdy widzi. Siły natury od dawna uosobiane były z różnymi bóstwami, jak się okazało - nie bez powodu. Zefir jest to duch wiatru, jego uosobienie i wola. Niesforna istotka całkowicie utkana z wiatru. Nawet jeśli rozpędzona jakimiś technikami, odrodzi się sama z siebie po kilku fabularnych minutach. Nie posiada ona zdolności mowy jest jednak całkiem dobra w porozumiewaniu się na migi.
PosiadaczMaji Eiji
Zdolności
  • Posiada niesamowity zmysł orientacji w terenie, mogąc odnaleźć prawidłową drogę nawet w największym labiryncie
  • Dysponuje bardzo dobrym zmysłem węchu pozwalającym mu bez problemu zapamiętać i odnaleźć konkretne zapachy nawet z odległości kilku kilometrów
  • Osoba której towarzyszy duszek, obdarzona zostaje specjalizacją w dziedzinie Futonu, na dodatek jego jutsu tego żywiołu w starciu z Katonem nie są traktowane jak by były słabsze.
  • Posiadaczowi duszka, nie zabraknie również nigdy tlenu, nawet jeśli znajdzie się pod wodą nie będzie miał problemu z oddychaniem.
► Pokaż Spoiler | Hex chlorek
— Mowa —
Myśli
#ad82b8
Prowadzone Misje 0/4
Awatar użytkownika
Maji Eiji
Posty: 316
Rejestracja: 04 cze 2021, 8:21
Ranga: Chūnin
Discord: m.asayuu
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Bank:
Osiągnięcia:

Re: Mieszkanie Eijiego

Maji Eiji — oraz walka z nie tak prostymi prawami rzeczywistości.
Uh, zdecydowanie trzeba było się zając tym wcześniej Długie ignorowanie problemów, które sprawiał jego materac, zaczynało się dosyć nieprzyjemnie odpłacać. Szkoda, tylko że wybrał moment, w którym był potrzebny, by uciec od wszelkich niepewności, związanych z tym co zamierzał zrobić. Zresztą nie był jedyną osobą, a raczej istotą w tym pokoju, która była lekko poddenerwowana przez krajobraz malowany przez to przedsięwzięcie. — Co może się najgorszego stać. — Odparł w kierunku duszka, który nie wydawał się najbardziej zadowolony, w której sytuacji się znaleźli. Przynajmniej tak mu się wydawało, nie udało mu się jeszcze w pełni rozgryźć, która mina oznaczała w jego wypadku. — Na pewno nie będzie, to pierwszy raz, gdy ktoś rozerwał czasoprzestrzeń i materie rzeczywistości. Poza tym gdyby to było na tyle łatwe, już dawno nasz świat przestałby istnieć, choć może masz trochę racje. — Opakowanie po zapałkach znowu zaszeleściło, kiedy po raz kolejny przerzucił je z jednej ręki do drugiej. I po co ja się na to pisałem. Wystarczyłoby, gdyby zamknął je w szufladzie i zapomniał o wszystkim. A jednak z jakiegoś powodu nie mógł. Nawet jeżeli szeleszczenie opakowania, nie zdradzało mu sekretów zapisanych na kartce w środku, to dalej próbował je przerzucać. Mimo że wystarczyłoby tylko zajrzeć do środka opakowania i cały problem również by zniknął. Tyle rozwiązań, a on musiał pójść na około. Wiedział, że tak musiał postąpić, jeżeli wszystko miało wyjść zgodnie z założeniami, które postawił sobie w ostatnim miesiącu po powrocie z kusy. Ta technika. To na co wpadł, miało mu pozwolić wytchnąć w uciecze za uciekającym światem. Miała stanowić problemów z gonieniem za przyszłością. Nic więcej go nie zaskoczy, za nim zdąży komukolwiek pomóc. Jeżeli miał żyć w tym świecie, chociaż chwilę dłużej musiał być przygotowany na każdą ewentualność. Nie ważne czy wskoczy ogień piekła w poszukiwaniu utraconej łaski, czy na otwarte morze odkrywać nowe lądy. — Wiesz, że jeżeli znajdą moje ciało, to będziesz głównym podejrzanym o morderstwo. Lepiej, żebyś szybko ukrył moje ciało. — Gdyby coś nie wyszło, nie chciałby, żeby postronni ucierpieli. Zwłaszcza ktoś, kto, przez ostatnie dni był cały czas przy nim, by go wspierać. Na tyle, że sam chłopak zdążył podłapać język migowy, którego czasami używał zamiast słów, by duszek nie czuła się samotna ze swoimi niemożnościami. — Obiecaj tylko, że go nie zjesz nawet jeżeli sytuacja zrobi się nieciekawa. Mam sposoby, by się dowiedzieć demonie. — Nie miał, jednak miał nadzieje, że duszek tego nie wiedział. W końcu z tego co pamiętał, niezbyt umiał majstrować w umyśle. W końcu gdyby umiał, pewnie już dawno wyrzuciłby ten pomysł z głowy. A jednak tu był.
Całe założenie nie wydawało się jakoś specjalnie wymagające. Co pewnie oznaczało, że było okropnie wymagające, co tylko utrudniała całą zabawę. Zwłaszcza jeżeli nie było się uczonym, który wiele lat poświęcił na naukę chakry. A tym, niestety w tej sytuacji nie był i chyba raczej nigdy nie będzie. Wymagało to zdolności, których nie posiadał, przez co cała podróż w poznawaniu mechanizmów tego jutsu, przypominała raczej jedną wielką strzelaninę. Gdyż jedyne co miałby poprzeć swoje tezy to jego własne doświadczenie z tym co chakra potrafi, a czego nie. Ewentualnie pozostawała opinia duszka. — Pamiętaj, że jeżeli Cokolwiek poszło nie tak, to oficjalną wersją wydarzeń, jest przeciążenie układu chakry — Bo to z pewnością stanowiło jedną cześć. Większość swojego rozumowania założył na tym, że będzie on w stanie niejako rozdzielić dualistyczną naturę chakry. Choć nie tyle rozdzielić, ile przy jej tworzeniu zwiększyć trochę jeden atrybut nad drugim, nie wiedział jeszcze, jak dokładnie do tego dojdzie, więc mógł się modlić jedynie do Sussano, żeby była poprawna. — Tylko weź, nie czekaj, aż umrę, tylko pójdź do kogoś po pomoc. — Otworzył szufladę, wsadzając tam opakowanie. W ten sposób był w pełni przekonany, że nic, a nic nie uprzykrzy mu tych planów. Będzie mógł też trochę uciec od rosnących wątpliwości. Teraz, albo nigdy więcej.
Jego spojrzenie uwolnione od przeklętego opakowania zapałek, ugrzęzło na leżącym obok notatniku. Cel jego istnienia był prosty — pomóc zorganizować uciekające myśli i zrobić z tysiąca strzępków pomysłów i informacji coś, co jako tako działało porządnie jako całość. Co było totalnym działaniem na ślepo. Zwłaszcza że nie ukrywając doświadczenia w tworzeniu własnych sztuczek shinobi nie posiadał. Najdalej i najbliżej do tego co chciał osiągnąć teraz, było tylko naginaniem granic znanych od podszewki zdolności. Stanął więc przed wyzwaniem nowym, lekko niepokojącym jednak tak samo ekscytującym. Nic dziwnego, że wiele godzin wcześniej właśnie spędził na przygotowaniu. By wszystko poszło bez żadnych większych kłopotów, a robił to dosyć rzadko.
To z czego był najbardziej dumny i sprawiło mu najwięcej zmartwień, było praktycznie jedyną próbą, jaką przygotował. Mowa o kilku pudełkach po zapałkach spoczywających teraz razem w szufladzie przy biurku. Były oczywiście już dawno zużyte, i używane były głównie jako pojemniki na wiadomości. Każda z nich została oczywiście wcześniej odpowiednio oznaczona, by wiedział, która skąd pochodziła. Za nim w każdej z nich włożył napisaną przez jego sąsiadów wiadomość, o które prosił przez ostatnie dni w różnych odstępach czasu. Nie chciał wyglądać zbytnio podejrzanie i robić tego wszystkiego na raz, dlatego rozłożenie tego wydawało się całkiem sensowną opcją. A tym, co chciał osiągnąć, było sprawdzenie, czy kartka w danym opakowaniu była zapisana, czy nie. Zależnie, którą opcje wybrali, taka powinna pojawić się odpowiedzi. Nie mógł mieć pewności, że na pewno uda mu się za pierwszym razem stąd też wiele opakowań. Jedno z nich, które wybrał wcześniej, już spoczywało na podłodze.
Początek był dziwny, może też dlatego, że Eiji sam nie wiedział, jak do tego odpowiednio się zabrać. Nigdy wcześniej nie chciał specjalnie skrzywdzić swojego ciała, by uzyskać coś w zamian, przez co wydawało się to nawet bardziej niekomfortowe. Myśl, której przetrawienie zajęło mu trochę czasu. Bo wiedział, wiedział, że nic w tym świecie nie może być za darmo i jeżeli chce osiągnąć tak wysokie spiritualistycznie połączenie ze światem, będzie musiał nadszarpnąć swoje fizyczne zdrowie. Wszystko w końcu miało swoją cenę.
Z tą myślą rozpoczął on dosyć powolne i długie wyciszanie swoich myśli. Długie głębokie oddechy pełne świeżego powietrza, wytwarzanego przez duszka, towarzyszyły temu jak krążył on po pomieszczeniu, by rozładować akumulowaną adrenalinę. Tak jak daleko sięgał pamięcią, wyciszenie zawsze stanowiło problem. Szybkie tricki, które wszystkim pozwalały się uspokoić w try miga u niego po prostu nie działały. Przez co wywołanie, chociaż podobnego stanu, przychodziło z wysiłkiem i potrzebnym do zainwestowania czasem. A ciągły ruch, wiatr opadający na jego skórę, to były rzeczy, które pozwalały się mu skupić na nie skupianiu się na niczym. Nawet jeżeli mogło to nie mieć sensu dla postronnych, dla niego miało. A to się na razie liczyło.
Z każdym kolejnym krokiem, zaczął powoli wypuszczać znajdującą się w jego ciele chakre. Powoli i dokładnie ugniatają i wcześniej przygotowaną w jego organizmie. Tą, następnie dzięki precyzyjnej kontroli chakry, powolutku rozprowadzał do wszystkich komórek jego ciała. Wypełniając je życiodajna energia, która za chwilę miała go samego skrzywdzić. Działanie wręcz dla niego kontrintuicyjne, stawiając podświadomy opór przed chakra wnikającą do jego ciała. Musiał się mocniejszej zaprzeczyć i spróbować wmówić samemu sobie, że nie jest to niebezpieczne. Że nic nie pójdzie źle, że tak naprawdę miał wszystko pod kontrolą. By chakra ponownie mogła swobodnie przepływać.
Aż w końcu nadszedł ten moment. Instynktownie wyczuł go. Wystarczyło przycisnąć jeden guzik i rozpocząć, naciskać na całe ciało. Jednak wydawało się to za szybko. Co jeżeli nie udało mu się dotrzeć wszędzie? Czy nie będzie w ten sposób marnował próby i jednocześnie specjalnie będzie się krzywdził po nic? Byłoby to stanowczo za bardzo nieodpowiedzialne nawet jak dla niego. A poza tym chyba jeszcze nie był w pełni gotów. Mógł więc wykorzystać to! Tak, przecież to takie proste. Po prostu potrenuje to rozprowadzanie chakry po ciele kilkanaście razy za nim faktycznie uderzy. Nie dość, że zabezpieczy się to… to na pewno będzie dobrze. — Od początku — Wypuszczając pozostałą chakre wraz z następnymi oddechami, pozostałe resztki chakry z uprzedniej próby opuściły jego ciało. Robiąc tym samym miejsce na dalsze próby i coraz lepsze jej lokowanie. Przynajmniej takie nadzieje trzymał do tego chłopak, kiedy po raz kolejny rozpoczął skrupulatne jej rozprowadzanie po swoim ciele. Upewniając się, że za każdym razem nie przekroczy jej koncentracji w jednym miejscu, czy nie przedobrzy. Potem powtórzyłby to jeszcze kilka razy, uwalniając ją — ćwicząc przy okazji tym samym awaryjne wyjście z techniki. - aż do momentu, w którym uznałby, poziom jej kontroli w rozmieszczaniu po swoim ciele zadowalającym.
Chakra31 750 X-(Rozprowadzanie chakry po sobie kilkukrotnie]
SpecjalizacjaNinjutsu, Futon, Tenki no Jutsu
SenninNinjutsu, Jiton
TechnikiBurasagatte iru seikaiju
► Pokaż Spoiler | Ninjutsu
Burasagatte iru seikaiju | Hanging World Treeぶら下がっている世界樹
KlasyfikacjaNinjutsu, Kinjutsu
PieczęcieBrak, czas kumulacji czakry wynosi tyle, ile zajęłoby złożeniu dwudziestu pięciu pieczęci
KosztRóżny [Decyduje prowadzący]
ZasięgNa siebie
WymaganiaSpecjalizacja Ninjutsu, Siła Woli 7
DodatkoweTechnika traktowana jest jako wspomaganie
Zaawansowana i niebezpieczna technika Ninjutsu, która nie bez powodu została zakwalifikowana do grona niesławnych Kinjutsu. Gwarantuje ona użytkownikowi dostęp do potrzebnej mu w danej sytuacji wiedzy, stawiając jako koszt — jego siłę życiową. Skala poświęcenia, które musi podjąć użytkownik, nie jest stała i zależy od stopnia, wagi, czy ukrycia danej wiedzy. Tak, też uzyskanie przepisu na jajka sadzone sąsiadki, może nas kosztować od kilku dni, do tygodnia, a poznanie sekretu wiecznego życia Smoczego generała, nawet więcej niż żywot. Koszt, ten może zmieniać się, wraz z czasem tym więcej informacji odkrywamy, przez co sama technika, może służyć do uzupełniania luk brakujących informacji. Ostatecznie o koszcie decyduje GM prowadzący wątek. Czasami jednak zapłatą, może być uzyskanie kilku wad, wspólnie z zabraniem siły życiowej lub w zamian. Sama technika opiera się na zasadzie zachowania równowagi i podstawowej natury czakry. Poprzez czakrę użytkownika, rozprowadzaną po organizmie następuje celowe, przeciążenie fizycznej jej części, co doprowadza do potrzeby wyregulowania jej duchową energią. Podsumowując, w procesie doprowadzamy do uszkodzenia fizycznych zdolności, skutecznie skracając nasze życie, lub dobry stan zdrowia, otrzymując w zamian rekompensatę duchową w postaci wiedzy. Przepływ wybranych przez technikę fragmentów wiedzy, może objawiać się w formie prostej wiadomości w naszym umyśle lub jako zlepek różnych wspomnieć, czy namacalnych wizji.

Oczywiście wiedza, jak wszystko na świecie, nie bierze się z niczego i również ma swoje źródło. W tym wypadku pochodzi ona od chakry, a raczej osób ją obdarzonych, które przez wiele lat zdołały swoimi umysłami i informacjami utkać sieć wiedzy w duchowym wymiarze, którą na potrzeby możemy uznać za kolektywną świadomość. Przez to też, ta swoista baza danych tylko i wyłącznie informacje, które dostarczyły, by jej osoby posiadające ją. Nie ma znaczenia typ chakry, jaki się dzierży. Może, być zarówno Zerodowana jak u Cieni, ognista i parząca jak u posiadaczy Biju, czy po prostu dziwna jak ta znajdująca się w kamieniach Gelel. Choć, może korzystanie z wiedzy pozostawionej przez te byty, może wiązać się z niekoniecznie dobrymi dla nas skutkami.

Posiadając Hiraitamona lub inną technikę pozwalającą zajrzeć w naszą podświadomość, możemy wykonać technikę trochę inaczej. Poprzez znalezienie chwili skupienia i ciszy w nas samych, jesteśmy w stanie zmaterializować się w pustelniczej części naszego umysłu. W którym nie znajduje się nic więcej niż jedno tytułowe drzewo. To właśnie pod nim następuje wymiana, tym razem jednak jest on świadomy ceny, której będzie musiał się podjąć. Następnie, jeżeli zgadzamy się na warunki, następuje akt „powieszenia” i część naszego życia przepada na zawsze. Nasze wnętrze może oporować do użycia techniki, w przypadku kiedy użytkownik jest pod wpływem czynników zewnętrznych. Z powodu natury techniki, akt powieszenia nie jest traktowany jako "śmierć w podświadomości" w kontekście techniki, która umożliwiła nam wejście do podświadomości

Posiadając Sennina w Ninjutsu jesteśmy w stanie obciążyć częścią zapłaty za uzyskanie wiedzy inne osoby. Te jednak muszą być w ciągłym kontakcie z wykonującym bez stawiania oporu, oraz świadoma aktu. To z jakimi osobami dzielimy się kosztem, może również na niego wpłynąć (np jeżeli dzielisz się z Sakurakage kosztem poznania czegoś o Sakurakage będzie on mniejszy niż by był gdybyś dzielił go z randomem z ame).
Ostatnio zmieniony 22 sty 2024, 15:27 przez Maji Eiji, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
"There's always another secret."
► Pokaż Spoiler | Towarzysz na dobre i lepszsze
Zephyr
Legenda
Wiatr jaki jest każdy widzi. Siły natury od dawna uosobiane były z różnymi bóstwami, jak się okazało - nie bez powodu. Zefir jest to duch wiatru, jego uosobienie i wola. Niesforna istotka całkowicie utkana z wiatru. Nawet jeśli rozpędzona jakimiś technikami, odrodzi się sama z siebie po kilku fabularnych minutach. Nie posiada ona zdolności mowy jest jednak całkiem dobra w porozumiewaniu się na migi.
PosiadaczMaji Eiji
Zdolności
  • Posiada niesamowity zmysł orientacji w terenie, mogąc odnaleźć prawidłową drogę nawet w największym labiryncie
  • Dysponuje bardzo dobrym zmysłem węchu pozwalającym mu bez problemu zapamiętać i odnaleźć konkretne zapachy nawet z odległości kilku kilometrów
  • Osoba której towarzyszy duszek, obdarzona zostaje specjalizacją w dziedzinie Futonu, na dodatek jego jutsu tego żywiołu w starciu z Katonem nie są traktowane jak by były słabsze.
  • Posiadaczowi duszka, nie zabraknie również nigdy tlenu, nawet jeśli znajdzie się pod wodą nie będzie miał problemu z oddychaniem.
► Pokaż Spoiler | Hex chlorek
— Mowa —
Myśli
#ad82b8
Prowadzone Misje 0/4
Awatar użytkownika
Norka
Posty: 879
Rejestracja: 29 lip 2022, 0:50
Ranga dodatkowa: Daimyo
Karta Postaci:
Punkty Bonusowe:
Osiągnięcia:

Re: Mieszkanie Eijiego

BURASAGATTE IRU SEIKAIJUNauka Techniki
GraczeMaji Eiji
Tury1
Młody Maji był świadomy, że to co zamierzał właśnie zrobić było niebezpieczne, ta myśl go nie opuszczała nawet na krok… nie zmieniało to jednak faktu, że wewnętrznie czuł, że to jest coś, co chciał mimo wszystko uczynić, godząc się na ewentualne koszty z tym związane. Duszek, który mu towarzyszył od czasu wydarzeń w Kusie, nie wydawał się być taki przekonany co do pomysłów Eijego, co mu bardzo często próbował wypominać, bardzo szybko wymachując rączkami, tak że ledwo nadążał nad tymi znakami, które nimi tworzył. Duszek był święcie przekonany bowiem, że mogło się stać naprawdę bardzo wiele. Mógł na przykład – umrzeć, albo jego dusza zostanie skazana na wieczne potępienie. Najwidoczniej jednak te ostrzeżenia ze strony duszka w żaden sposób chłopakowi nie przeszkadzały i mimo wszystko – postanowił w końcu do tego się zabrać, wcześniej ustalając swoisty plan działania i oficjalną wersję wydarzeń. Na jego prośbę w kwestii nie czekania aż umrze, duszek skrzyżował najpierw ręce na piersi, by potem szybko dłoniami zacząć migać, twierdząc, żeby po prostu NIE UMIERAŁ, to nie będzie potrzeby, żeby Zefir po kogokolwiek szedł. Proste, proste?
Był przygotowany – z pudełkami od zapałek, w których były karteczki z informacjami, których to jednak chłopak nie znał, ale zamierzał się dowiedzieć, o ile wszystko pójdzie zgodnie z planem, co też będzie miało zapewne odpowiednią cenę. Przyszło mieć nadzieję, że jego sąsiedzi nie posiadali jakiś wybitnie tajnych informacji, którymi postanowiliby się z nim podzielić, bo to wtedy mogłoby się kiepsko skończyć… Ale było za późno, by się wycofywać, dlatego zaczął działać. Pierwsza próba rozprowadzenia chakry po organizmie w celu zastosowania konceptu, który miał w głowie nie wyszła… może się pośpieszył? Wszystko jednak wydawało się w porządku, więc postanowił podejść do tego raz jeszcze, tym razem nieco wolniej. Eiji czuł, jak chakra przepływa przez niemal każdą komórkę jego ciała. Bez wątpienia, jeżeli chodziło o jej kontrolę, to był na wybitnym poziomie, dzięki czemu dosyć… precyzyjnie był w stanie chakrę w swoim ciele wyczuwać. Nie miał żadnego problemu z tym, żeby rozprowadzić ją po swoim ciele równomiernie, tak że w każdym jego części miał tyle energii, ile tego chciał. I to był efekt, który Maji był w stanie powtórzyć kilkukrotnie, bez większego problemu, czując, że o ten etap nauki nie powinien się martwić. Jednakże doprowadzenie chakry do każdej komórki w jego organizmie to za mało, żeby koncept, który miał w głowie stał się czymś realnym. Do tego potrzebował czegoś więcej.
Dodatkowe informacje
Odejmij sobie proszę 5000 chakry.
Obrazek
Prowadzone wątki
Przygody 2/2
贖罪道 | Droga do odkupienia - Maji Seitaro
心を慰めるために | Ku pokrzepieniu serc - Yokomine Yozora, Mitsukyevu Uiriamu, Takatsukasa Jugemu
Misje 4/2
Ranga C
Ranga B
Ranga A
Inne 2/2
Awatar użytkownika
Maji Eiji
Posty: 316
Rejestracja: 04 cze 2021, 8:21
Ranga: Chūnin
Discord: m.asayuu
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Bank:
Osiągnięcia:

Re: Mieszkanie Eijiego

Maji Eiji — Pure Luck?Trening Wspomagania
Zdecydowanie jedna z rzeczy której teraz mu brakowało było właśnie więcej wszystkiego. Więcej wysiłku, i więcej czynników które pozwolą mu spełnić koncept, które za kilka chwil może stać się rzeczywistością. Wiedział to i szczerze nawet już nie próbował się czarować że z jakiegoś powodu pójdzie to mu szybciej i lepiej niż standardowo. Za dużo przeżył I widział by wierzyć, że takie cuda będą go spotykało. Nie wspominając o tym, że to co do tej pory próbował świadomie było tylko wstępem do całości, treningiem składników za nim wszystko połączyć w całość. Problem leżał jednak nie w tym że będzie musiał połączyć kilka elementów, tylko raczej w tym, że już nie za bardzo miał jakiekolwiek elementy, które mógłby połączyć. Gdyż reszta troszeczkę jak domino wymagała że zrobi poprzedni krok najpierw i w końcu znalazł się w momencie w którym już nie miał czynników składowych. Nauka rozprowadzania chakry skutecznie po ciele była bowiem jedynym co potrzebował jako fundamentu. Dlatego z radością przyjął to, że po kilku próbach udało mu się ją rozprowadzić po całym ciele beż większych problemów. Nawet jeżeli pierwotne porażki były troszeczkę dołujące. To dalsze próby świetnie ukazały, że gdzieś tam była nadzieja na to wszystko. I może dzięki temu wyrobi się z tym przed kolejnym posiłkiem. Naprawdę wolałby nie mieć kolejnej powtórki z nauki Gyokukōtaitei, gdzie… zajęło to zdecydowanie o wiele więcej czasu niż się spodziewał. Tym samym całkiem psując wszelki plany na jego dzień.
Choć patrząc na ryzyko było to być może najmniejsza niedogodnością jaka miała szanse nastąpić i mógłby być wdzięczny gdyby nastąpiła. Dalej jednak jakby miał wybrać pomiędzy przywołaniem starożytnego bytu z najciemniejszych zakątków świata, a niezjedzeniem kolacji, to wolałby nie wybierać wcale. I najlepiej by żadne z nich nie stało się rzeczywistością. Były to jednak puste marzenia, które mógł spełnić porządnie skupiając się na wytrenowaniu tej zdolności. Zakładając, że wogóle będzie możliwa.
Dlatego bez zbędnego przedłużania, jeszcze wcześniej migając do duszka by się nie martwił rozpoczął dalsze prace nad jego małym projektem, który być może naruszał kilka niepisanych zasad. Drugi etap był już o wiele trudniejszy i bardziej niebezpieczny niż poprzedni. Polegał na rozczepieniu chakry! No może trochę przesadzał, chodziło raczej o przeciążenie przy jej pomocy jego własnego organizmu. Tym samym zwiększając ilość Energii Fizycznej w organizmie, która czysto teoretycznie miała pociągnąć za sobą przypływ Energi Duchowej, by zachować zasadę równowagi chakry, tym samym sprawiając że chłopak mógł uzyskać dostęp do potrzebnych informacji w tym przepływie. By jednak nie narażać całego ciała na “nieudane eksperymenty” na samym początku postanowił przećwiczyć przeciążanie swojego ciała na dodatkowej tkance tłuszczowej, z którą wyszedł po tragicznych wydarzeniach, mających miejsce w Kusagakure. A ten efekt uboczny raka chakry, nie był z pewnością tym za którym przypadkiem by tęsknił gdyby wyparował przez przypadek. Nie mógł w końcu wiecznie ukrywać swojego wyglądu za Henge no jutsu. O ile siwe włosy były jeszcze do przeżycia, to to było naprawdę ciężkie. Nie sądził, że skończy tak szybko z otyłością pierwszego, czy tam drugiego stopnia. Jednak poza ćwiczeniami cyklicznymi nie miał na razie narzędzi za bardzo by zrobić z tym coś jeszcze więcej.
Zaczął więc tak jak uprzednio zbierać chakre w komórkach ciała. Tym razem ograniczając się do części komórek tłuszczowych które znajdowały się na brzuchu. Było to najbezpieczniejsze miejsce — przynajmniej tak mu się wydawało — na które zdecydował się drogą eliminacji. Upewniając się, że ani trochę chakry nie postanowiło wycięć poza wybrany teren i że przypadkiem nie wszedł na teren, który mógłby zagrozić ważnym dla niego organom - wziął głębszy oddech. Kusiło go strasznie by od razu spróbować przeciążenie, jednak wiedział bardzo dobrze, że nie skończy się to najlepiej. Tylko spojrzenie i ostrzegawcze słowa duszka były jedynym co go trzymało przed spróbowaniem czegoś bardziej radykalnego. I może to że nie chciał przypadkiem skrzywdzić innych mieszkańców budynku.
Kiedy chakra na spokojnie osiadła, po tym jak upewnił się kilka razy że wszystko było dobrze i na swoim miejscu, rozpoczął powolne naciskanie na komórki. Trzymał czakrę i powoli stopniowo starał się wpływać na komórki, chcąc uzyc ich jako miedum dla przeciazenia. Najpierw zaczynając od pojedynczych obszarów, by potem powoli przechodzić do jednoczesnego naciskania na cały wybrany przez niego teren jego ciała. Synergia i sprawne działanie było praktycznie kluczowe w takich momentach. Nic dziwnego więc, że chciał by wszystko wyszło perfekcyjnie za pierwszym razem. Wiedząc jednak, że to niemożliwe był gotowy ewentualnie powtórzyć to jeszcze kilka razy rozprowadzając chakre po innych tkankach tłuszczowych, które nabył ostatnim czasem. Ponownie uważnie obserwując by nie wkroczyć za blisko do ważnych organów. Próbowałby do skutku przewyższyć w mieszańce obecność Energii Fizycznej. Nie był niestety najlepszy w badaniu dokładnie tego jak przeciążona jest jego chakra, musiał więc obserwować reakcje ciała, uczucie bólu, czy ewentualnie sprawdzać stan za pomocą prostego Bunretsu no Jutsu. Powtarzalby to wszystko do czasu, aż wyniki byłyby pod kontrolą i wystarczająco zadowalające by spróbować ich użyć na pełnym i działającym ludzkim ciele.
Chakra26 750 -?(Wielokrotne proby przeciążenie chakry przy pomocy ciala) -?(Rozprowadzanie w wybrane miejsca)]
SpecjalizacjaNinjutsu, Futon, Tenki no Jutsu
SenninNinjutsu, Jiton
TechnikiBurasagatte iru seikaiju
► Pokaż Spoiler | Ninjutsu
Burasagatte iru seikaiju | Hanging World Treeぶら下がっている世界樹
KlasyfikacjaNinjutsu, Kinjutsu
PieczęcieBrak, czas kumulacji czakry wynosi tyle, ile zajęłoby złożeniu dwudziestu pięciu pieczęci
KosztRóżny [Decyduje prowadzący]
ZasięgNa siebie
WymaganiaSpecjalizacja Ninjutsu, Siła Woli 7
DodatkoweTechnika traktowana jest jako wspomaganie
Zaawansowana i niebezpieczna technika Ninjutsu, która nie bez powodu została zakwalifikowana do grona niesławnych Kinjutsu. Gwarantuje ona użytkownikowi dostęp do potrzebnej mu w danej sytuacji wiedzy, stawiając jako koszt — jego siłę życiową. Skala poświęcenia, które musi podjąć użytkownik, nie jest stała i zależy od stopnia, wagi, czy ukrycia danej wiedzy. Tak, też uzyskanie przepisu na jajka sadzone sąsiadki, może nas kosztować od kilku dni, do tygodnia, a poznanie sekretu wiecznego życia Smoczego generała, nawet więcej niż żywot. Koszt, ten może zmieniać się, wraz z czasem tym więcej informacji odkrywamy, przez co sama technika, może służyć do uzupełniania luk brakujących informacji. Ostatecznie o koszcie decyduje GM prowadzący wątek. Czasami jednak zapłatą, może być uzyskanie kilku wad, wspólnie z zabraniem siły życiowej lub w zamian. Sama technika opiera się na zasadzie zachowania równowagi i podstawowej natury czakry. Poprzez czakrę użytkownika, rozprowadzaną po organizmie następuje celowe, przeciążenie fizycznej jej części, co doprowadza do potrzeby wyregulowania jej duchową energią. Podsumowując, w procesie doprowadzamy do uszkodzenia fizycznych zdolności, skutecznie skracając nasze życie, lub dobry stan zdrowia, otrzymując w zamian rekompensatę duchową w postaci wiedzy. Przepływ wybranych przez technikę fragmentów wiedzy, może objawiać się w formie prostej wiadomości w naszym umyśle lub jako zlepek różnych wspomnieć, czy namacalnych wizji.

Oczywiście wiedza, jak wszystko na świecie, nie bierze się z niczego i również ma swoje źródło. W tym wypadku pochodzi ona od chakry, a raczej osób ją obdarzonych, które przez wiele lat zdołały swoimi umysłami i informacjami utkać sieć wiedzy w duchowym wymiarze, którą na potrzeby możemy uznać za kolektywną świadomość. Przez to też, ta swoista baza danych tylko i wyłącznie informacje, które dostarczyły, by jej osoby posiadające ją. Nie ma znaczenia typ chakry, jaki się dzierży. Może, być zarówno Zerodowana jak u Cieni, ognista i parząca jak u posiadaczy Biju, czy po prostu dziwna jak ta znajdująca się w kamieniach Gelel. Choć, może korzystanie z wiedzy pozostawionej przez te byty, może wiązać się z niekoniecznie dobrymi dla nas skutkami.

Posiadając Hiraitamona lub inną technikę pozwalającą zajrzeć w naszą podświadomość, możemy wykonać technikę trochę inaczej. Poprzez znalezienie chwili skupienia i ciszy w nas samych, jesteśmy w stanie zmaterializować się w pustelniczej części naszego umysłu. W którym nie znajduje się nic więcej niż jedno tytułowe drzewo. To właśnie pod nim następuje wymiana, tym razem jednak jest on świadomy ceny, której będzie musiał się podjąć. Następnie, jeżeli zgadzamy się na warunki, następuje akt „powieszenia” i część naszego życia przepada na zawsze. Nasze wnętrze może oporować do użycia techniki, w przypadku kiedy użytkownik jest pod wpływem czynników zewnętrznych. Z powodu natury techniki, akt powieszenia nie jest traktowany jako "śmierć w podświadomości" w kontekście techniki, która umożliwiła nam wejście do podświadomości

Posiadając Sennina w Ninjutsu jesteśmy w stanie obciążyć częścią zapłaty za uzyskanie wiedzy inne osoby. Te jednak muszą być w ciągłym kontakcie z wykonującym bez stawiania oporu, oraz świadoma aktu. To z jakimi osobami dzielimy się kosztem, może również na niego wpłynąć (np jeżeli dzielisz się z Sakurakage kosztem poznania czegoś o Sakurakage będzie on mniejszy niż by był gdybyś dzielił go z randomem z ame).
Ostatnio zmieniony 27 sty 2024, 15:27 przez Maji Eiji, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
"There's always another secret."
► Pokaż Spoiler | Towarzysz na dobre i lepszsze
Zephyr
Legenda
Wiatr jaki jest każdy widzi. Siły natury od dawna uosobiane były z różnymi bóstwami, jak się okazało - nie bez powodu. Zefir jest to duch wiatru, jego uosobienie i wola. Niesforna istotka całkowicie utkana z wiatru. Nawet jeśli rozpędzona jakimiś technikami, odrodzi się sama z siebie po kilku fabularnych minutach. Nie posiada ona zdolności mowy jest jednak całkiem dobra w porozumiewaniu się na migi.
PosiadaczMaji Eiji
Zdolności
  • Posiada niesamowity zmysł orientacji w terenie, mogąc odnaleźć prawidłową drogę nawet w największym labiryncie
  • Dysponuje bardzo dobrym zmysłem węchu pozwalającym mu bez problemu zapamiętać i odnaleźć konkretne zapachy nawet z odległości kilku kilometrów
  • Osoba której towarzyszy duszek, obdarzona zostaje specjalizacją w dziedzinie Futonu, na dodatek jego jutsu tego żywiołu w starciu z Katonem nie są traktowane jak by były słabsze.
  • Posiadaczowi duszka, nie zabraknie również nigdy tlenu, nawet jeśli znajdzie się pod wodą nie będzie miał problemu z oddychaniem.
► Pokaż Spoiler | Hex chlorek
— Mowa —
Myśli
#ad82b8
Prowadzone Misje 0/4
Awatar użytkownika
Norka
Posty: 879
Rejestracja: 29 lip 2022, 0:50
Ranga dodatkowa: Daimyo
Karta Postaci:
Punkty Bonusowe:
Osiągnięcia:

Re: Mieszkanie Eijiego

BURASAGATTE IRU SEIKAIJUNauka Techniki
GraczeMaji Eiji
Tury2
Ten niewielki sukces, który udało się Eijiemu osiągnąć zdecydowanie mógł nastawiać pozytywnie w kwestii dalszego procesu nauki i dawać chłopakowi nadzieję na to, że może tym razem nie ominie posiłku, a jak dobrze pójdzie, to może i na spacer uda mu się wybrać? To była zdecydowanie miła wizja, która mogła motywować Majiego do działania, jednakże ten był świadom, że mimo wszystko jeszcze wiele rzeczy mogło pójść nie tak, dobrze jednak wierzyć, że wszystko było pod kontrolą i nawet zapewnił o tym duszka, żeby się też nie martwił. Zefir nie wydawał się bym tak bardzo przekonany tym faktem, odmigując że się nie martwi, ale wolałby żeby nie umierał, bo to by było dla niego problematyczne. Chyba Eiji mógł to uznać za jakąś formę troski skierowaną w jego stronę.
Eiji wiedział, że najłatwiejsza część treningu była za nim i pora była przejść do tej bardziej skomplikowanej, na razie zamierzając ją jednak testować mniej istotnej części jego organizmu, czyli dodatkowych komórkach tłuszczowych, których się dorobił w trakcie pobytu w Kusagakure. Jakby wszystko poszło po jego myśli, to może jeszcze by się pozbył tych nadprogramowych kilogramów… no i przy okazji będzie wiedział czego się spodziewać. Tak więc skupił całą swoją chakrę właśnie w nadprogramowej tkance tłuszczowej, starając się ominąć organy, które mimo wszystko takową były otoczone i chronione… na tyle, ile wiedza medyczna Eijiemu na to pozwalała, a nie była ona jakaś wybitna. Przyszło więc mu nadzieję, że nie wszedł chakrą zbyt głęboko, ale bazując na wyczuciu chakry, który miał – powinno być w porządku. Cokolwiek to oznaczało.
Po upewnieniu się, że nic nie wycieka i wszystko jest na swoim miejscu, Eiji zaczął przelewać coraz większe ilości chakry w te miejsce, stopniowo. Na początku czuł tylko lekki dyskomfort, nic martwiącego. Z każdą kolejną sekundą wydawało się być coraz to gorzej. Przede wszystkim, miejsce w którym przelewał chakrę zaczęło się robić naprawdę cholernie gorące. W pewnym momencie miał już wrażenie, jakby… topił się od środka. Nie, gotowało było znacznie lepszym określeniem na to, bowiem gdyby zerknął między innymi na swój brzuch, to pod skórą dosłownie pojawiały się bąbelki, takie same jak na powierzchni wody gdy gotowało się herbatę. Skóra na razie nie pękała. Cały proces był lekko bolesny, ale to było do wytrzymania… w przeciwieństwie do gorączki, która teraz trawiła całe jego ciało. I chyba duszek zobaczył, że coś jest nie tak, bo zaczął mu machać przed twarzą rękami, żeby natychmiast przestał.
Dodatkowe informacje
Odejmij sobie proszę 4000 chakry.
Ostatnio zmieniony 30 sty 2024, 19:54 przez Norka, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Prowadzone wątki
Przygody 2/2
贖罪道 | Droga do odkupienia - Maji Seitaro
心を慰めるために | Ku pokrzepieniu serc - Yokomine Yozora, Mitsukyevu Uiriamu, Takatsukasa Jugemu
Misje 4/2
Ranga C
Ranga B
Ranga A
Inne 2/2
Awatar użytkownika
Maji Eiji
Posty: 316
Rejestracja: 04 cze 2021, 8:21
Ranga: Chūnin
Discord: m.asayuu
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Bank:
Osiągnięcia:

Re: Mieszkanie Eijiego

Maji Eiji — Human Popcorn?Trening Wspomagania

— Wiesz, że naszła mnie straszna ochota na gotowane frytki? — Zapytał w kierunku duszka, nie mogąc dłużej utrzymać ciszy. Rozprowadzanie takiej dużej ilości energii po swoim ciele wywoływało całkiem przyjemne ciepło. Do którego mógł się przyzwyczaić — przynajmniej początkowo. Próby przeciążania jego ciała zaczynały przypominać coś w rodzaju relaksującej kąpieli w spa i szczerze jeżeli tak to miała działać? To chłopak nie miał żadnych obiekcji, tylko ułatwiało mu to życie i używanie jej w codziennym życiu. Zacisnął mocniej zęby kiedy momentalnie ciepło dobiegające z jego wnętrza zaczynało diametralnie rosnąć na sile. Musiał to być znak, być może sięgał po to co chciał otrzymać? Nie mógł teraz przerwać tego procesu, zwłaszcza jeżeli faktycznie udało mu się rozgryźć poprawnie zasady stojące za tą techniką. Nie wspominając o tym jak dużo chakry zdążył już wydać w zaledwie przeciągu kilkunastu minut, od rozpoczęcia projektu. To stanowczo było za dużo, szacował, że zużył nieco ponad jedną trzecią swoich zapasów w tak krótkim czasie. Mając tylko nadzieję, że następne etapy nie będą zajęciem równie chakrochłonnym. Zaczynał obawiać się, że może nie do końca mu jej starczać, a nie po to rozwijał swoje zapasy chakry, by teraz się o to martwić na każdym kroku. No bez przesady! Niestety jednak po raz kolejny rzeczywistość postanowiła splunąć mu w twarz, tym razem uświadamiając go, że dalej potrzebował osiągnąć o wiele większe pokłady chakry. By czuć się bezpiecznie, by czuć się pewnie, a co najważniejsze, by nigdy więcej nie móc się tym przejmować. Nie znaleźć się, w której pozycji będzie żałował.
— Szlag by to! Au! — Wystrzelił do góry, momentalnie przerywając koncentrację energii w komórkach tłuszczowych. Tym samym pozwalając sobie na chwilę wytchnienia, która miała nastać po tym jak nagła fala bólu zostanie przerwana. O ile zostało w nim jeszcze cokolikiem do odetchnięcia. Trudno było mu również ukryć lekkie przerażenie w jego oczach, uświadamiając sobie, jak niewiele go dzieliło tym razem od katastrofy, oraz to w jak fatalnym stanie się znalazł. Po chwili jednak szybko uświadamiając sobie obecność zaniepokojonego duszka, przerażenie przerodziło się w lekkie zakłopotanie. Dalej nie wierzył, że był w stanie totalnie zignorować składniki ostrzegawcze, aby wyjaśnić nieprzyjemne doznanie. Gdyby jeszcze… Nie. Pomachał głową na lewo i prawo, i za nim się obejrzał, na jego twarzy ponownie zagościł uśmiech — trochę krzywy i niezbyt szczery, ale uśmiech. — Mówiąc o frytkach, nie miałem na myśli siebie. — Przyłożył dłoń z aktywowaną techniką leczniczą na najwyższej efektywności, jaką był w stanie sobie zapewnić, modląc się po cichu do Sussano, o brak wewnętrznych i bardziej wyraźnych ran. Nie widziało mu się iść teraz do szpitala Sakury, zwłaszcza że pewnie musiałby pewnie wyjaśnić, dokładnie jak do tego doszło. Pewnie coś by wymyślił, ale z pewnością mogłoby być to kłopotliwe. Do tego czasu musiał więc liczyć na swoje umiejętności, w końcu raz mu się udało uratować w ten sposób dziecko i to kiedy posiadał je na stanowczo mniejszym poziomie. Wewnętrzne rany nie mogą być tak tragiczne, prawda? — Koniec z rozszczepianiem chakry na teraz. Spróbujemy podejść do tego od innej strony. — Zdecydował w końcu na głos, by poinformować duszka i zapewnić go, że w najbliższym czasie nie zamierza się gotować w jego towarzystwie. Przynajmniej póki nie załatwi czegoś po drodze.
Każdy wiedział bowiem, że żeby czasami pokonać coś w środku, trzeba zacząć od zakończenia przygody. W niej w końcu ukryte są wszystkie rozwiązania na problemy przeszłości. Musiał więc analogicznie udać się do źródła wszelkiej wiedzy. Znaleźć dostęp i wyczuć dokładnie lokalizację oceanu zbiorowej świadomości. Choć też nie do końca? Bazował na tym, że jeżeli uda mu się w miarę sprawnie nauczyć lokalizowanie celu, z którego będzie czerpał tę energię, to o wiele sprawniej i bardziej intuicyjnie przyjdzie pu zmuszanie chakry do posłuszeństwa, by sprawiła, że kawałek tego świata wpłynie wprost do niego. Miał poważne powody, by myśleć, że to zadziała, jako że w założeniu to właśnie stamtąd czerpać miał siłę wszystkich informacji. Problemem było tylko jak trafić w to miejsce, albo do swego rodzaju granicy. A tu w grę wchodziło nic innego jak stary dobry Hiraitamon. Technika umożliwiająca shinobiemu zajrzenie w najgłębsze zakątki własnego umysłu. Z założenia od początku planował używanie Hiraitamona w tej technice, jednak teraz chciał dać mu inne zastosowanie. Mimo wszystko jego umysł również musiał być częścią zbiorowej świadomości. Być może jedną z miliona i tysiąca świecących czakrą wysp, jeżeli jednak zlokalizuje w jego środku miejsce. Odpowiednie miejsce, być może uda mu się lepiej zrozumieć tę naturę? Sama ta myśl, go ekscytowała, przez co nie marnował żadnej chwili, by ruszyć do najgłębszych zakątków mózgu. Wymagało to jednak wcześniejszego spokoju, usadowienia się na wygodnym dywanie. I wyciszenia swoich myśli. Za nim jeszcze przelał chakrę, postanowił zwizualizować sobie miejsce praktycznie przypominające pustkowie. Ciszę, która miałaby panować w jego umyśle, wręcz idealna, by przypadkiem pozbawić się kilku lat życia. Śmiejąc się nawet pod nosem, że być może będzie musiał pomachać przed własnym umysłem datą urodzenia, żeby się skusił, by po chwili bez zbędnego przedłużania zatopić się w świecie, który powstał wokół niego po użyciu Hiraitamona. Jego własnym umyśle. Starał się więc zachować spokój, trzymając znaczną część nerwów na twardej smyczy, która widocznie wychodziła, w co chwile przygryzanej wewnętrznej stronie policzka. Absolutnie nie spodziewał się, że trafi od razu. Miał raczej wrażenie, że może to być dosyć długa i ciekawa przygoda. Dlatego od razu wstał z miejsca, mając w głowie konkretną wizję miejsca, w którym się chciał znaleźć. Pustkowie, Horyzont Zdarzeń Umysłu. Takie inne nazwy zaczynały powstawać w głowie chłopaka z każdymi kolejnymi mijanymi kawałkami umysłowej gleby. W najgorszym wypadku, gdyby wszelkie próby zawiodły, spróbowałby wychodzić i wchodzić do umysłu kilkukrotnie, licząc, że może gdyby skupił się wystarczająco mocno na tym znalazłby się na właściwym miejscu.
Chakra22 750 - X(Burasagette iru seikaiju + Hiraitamon combo) - 100 (Shosen no Jutsu B)
SpecjalizacjaNinjutsu, Futon, Tenki no Jutsu
SenninNinjutsu, Jiton
TechnikiBurasagatte iru seikaiju, Hiraitamon, Shosen no Jutsu (B)
► Pokaż Spoiler | Iryo Ninjutsu
Shōsen Jutsu | Mystical Palm Technique掌仙術­
KlasyfikacjaIryō Ninjutsu, Kontrola Chakry
PieczęcieBaran → Zając → Małpa → Pies → Wąż → Wół → Baran
KosztRóżny na turę
ZasięgDotykowy
WymaganiaKontrola Chakry 7
DodatkoweWykupienie techniki kosztuje 10 PT
Najbardziej podstawowa, a zarazem użyteczna technika medyczna. Za jej pomocą można oczywiście leczyć rany zarówno swoje, jak i innych. Jednak jej cechą charakterystyczną jest to, że technika jest tym efektywniejsza im zdolności używającego ją Iryōnina są większe. Mimo więc sklasyfikowania jako technika C, jej siła może się wahać pomiędzy D aż do S.
  • D: koszt równy standardowemu kosztowi rangi D od rany. W przypadku leczenia dłużej niż 1 turę, jest to też koszt na turę. Technika umożliwia leczenie drobnych zadrapań i skaleczeń.
  • C: koszt równy standardowemu kosztowi rangi C od rany. W przypadku leczenia dłużej niż 1 turę, jest to też koszt na turę. Technika umożliwia leczenie lekkich ran.
  • B: koszt równy standardowemu kosztowi rangi B od rany. W przypadku leczenia dłużej niż 1 turę, jest to też koszt na turę. Technika umożliwia leczenie zwykłych ran oraz umożliwia zatamowanie krwawienia. Wymagania: Iryō Ninjutsu B.
  • A: koszt równy standardowemu kosztowi rangi A od rany. W przypadku leczenia dłużej niż 1 turę, jest to też koszt na turę. Po złożeniu pieczęci należy koncentrować chakrę przez czas równy złożeniu jednej pieczęci. Czas ten może być zredukowany przez odpowiednie atuty, wówczas czas składania pieczęci i koncentracji liczony jest jako wspólny. Technika umożliwia leczenie poważniejszych ran, a także można próbować ustabilizować uszkodzone narządy wewnętrzne. Nie zostaną one uleczone, jednak przy pomocy tej techniki można kupić sobie dość czasu na uzyskanie wsparcia. Wymagania: Iryō Ninjutsu A i Kontrola Chakry 8.
  • S: koszt równy standardowemu kosztowi rangi S od rany. W przypadku leczenia dłużej niż 1 turę, jest to też koszt na turę. Po złożeniu pieczęci należy koncentrować chakrę przez czas równy złożeniu ośmiu pieczęci. Czas ten może być zredukowany przez odpowiednie atuty, wówczas czas składania pieczęci i koncentracji liczony jest jako wspólny. Technika umożliwia leczenie ran krytycznych, a także możliwym jest zatamowanie krwawienia wewnętrznego czy częściową regenerację organów wewnętrznych. Nie zregeneruje jednak ubytku krwi czy w pełni nie odbuduje zniszczonego narządu. Może jednak dać nam dość czasu, na ustabilizowanie rannego i dostarczenie go do miejsca, gdzie otrzyma bardziej specjalistyczną pomoc. Wymagania: Iryō Ninjutsu S i Kontrola Chakry 9.
Warto mieć na uwadze, że sam proces leczenia nie jest prosty i wymaga skupienia i koncentracji. Nie można więc techniki wykonać w biegu. Leczenie samego siebie wymaga odrobinę mniejszej koncentracji, jednak wciąż jest bardzo zajmującą rzeczą.

Posiadając Sennina w Iryō Ninjutsu technikę można wykonać na dystans do 5 metrów od użytkownika. Koszt jest wówczas podwójny.
Posiadając Specjalizację w Iryō Ninjutsu wszystkie wymagania dotyczące Kontroli Chakry są obniżone o 1 poziom. Dodatkowo możliwe jest pominięcie pieczęci. Czas mieszania chakry trwa jednak tyle, ile trwałoby faktyczne ich złożenie.
► Pokaż Spoiler | Ninjutsu
Hiraitamon | Opened Gate開いた門
KlasyfikacjaNinjutsu
PieczęcieCzas kumulacji chakry jak przy 10 pieczęciach
KosztStandardowy za wejście | Standardowy za wyjście
ZasięgNa siebie
WymaganiaSennin Ninjutsu LUB Sennin Genjutsu LUB Sennin Iryō Ninjutsu
Niektórzy ninja są na tyle wprawieni w kontrolę nad własnym ciałem, że przekłada się ona również w pewnym sensie na kontrolę nad własnym umysłem. Medytacja celem znalezienia swojego "wewnętrznego ja" nie jest żadną zagwozdką. W pewnym momencie jednak wchodzenie do własnego umysłu staje się naturalną zdolnością, przychodzącą tak łatwo jak oddychanie. Wymaga to jednak spokoju i usytuowania się w bezpiecznym miejscu, bowiem po skumulowaniu niewielkiej ilości chakry i znalezieniu się wewnątrz, bodźce z zewnątrz w większości nie dochodzą. Wyjątkiem są jedynie te bardzo silne, jakie są w stanie przebić się do osoby w środku, jednak z ledwością i często i tak słabo wyczuwalne. Osoba wchodząca sama decyduje, w którym miejscu chce się znaleźć, jednak ze względu na umysł ludzki będący żywą tkanką, nie da się do końca przewidzieć, co na taką osobę tam czeka.

Sam fakt przeniesienia się do własnej podświadomości w ten sposób samo z siebie nie narzuca żadnych wydarzeń, jakie miałyby mieć w środku miejsce. Cokolwiek dzieje się wewnątrz takiej osoby, nie ma w większości przełożenia na rzeczywistość. Jedynym przypadkiem jest śmierć będąc w środku własnej podświadomości. W przypadku, kiedy to osoba sama z własnej, nieprzymuszonej woli wchodzi do środka swojego umysłu, podobna sytuacja najczęściej kończy się naruszeniem psychiki użytkownika. Im większa Siła Woli, tym mniejsza szansa na poważniejsze powikłania, jednak nawet ktoś z Siłą Woli na najwyższym poziomie nie jest całkowicie odporny, jeśli pozwoli sobie na podobną śmierć zbyt wiele razy. Może to prowadzić do chorób psychicznych bądź innych powikłań. Nie tyczy się to sytuacji, kiedy osoba wydostanie się z własnego umysłu przed faktyczną śmiercią.

Wyjście jest równie proste, jak nie prostsze, co wejście. Skupienie podobnej ilości chakry z intencją wyjścia załatwia problem, pozwalając w przeciągu kilku krótkich chwil wrócić do rzeczywistości. Tyczy się to głównie sytuacji, kiedy osoba sama wchodzi do własnej podświadomości. W specjalnych sytuacjach wyjście może być utrudnione lub obłożone dodatkowymi warunkami.
Burasagatte iru seikaiju | Hanging World Treeぶら下がっている世界樹
KlasyfikacjaNinjutsu, Kinjutsu
PieczęcieBrak, czas kumulacji czakry wynosi tyle, ile zajęłoby złożeniu dwudziestu pięciu pieczęci
KosztRóżny [Decyduje prowadzący]
ZasięgNa siebie
WymaganiaSpecjalizacja Ninjutsu, Siła Woli 7
DodatkoweTechnika traktowana jest jako wspomaganie
Zaawansowana i niebezpieczna technika Ninjutsu, która nie bez powodu została zakwalifikowana do grona niesławnych Kinjutsu. Gwarantuje ona użytkownikowi dostęp do potrzebnej mu w danej sytuacji wiedzy, stawiając jako koszt — jego siłę życiową. Skala poświęcenia, które musi podjąć użytkownik, nie jest stała i zależy od stopnia, wagi, czy ukrycia danej wiedzy. Tak, też uzyskanie przepisu na jajka sadzone sąsiadki, może nas kosztować od kilku dni, do tygodnia, a poznanie sekretu wiecznego życia Smoczego generała, nawet więcej niż żywot. Koszt, ten może zmieniać się, wraz z czasem tym więcej informacji odkrywamy, przez co sama technika, może służyć do uzupełniania luk brakujących informacji. Ostatecznie o koszcie decyduje GM prowadzący wątek. Czasami jednak zapłatą, może być uzyskanie kilku wad, wspólnie z zabraniem siły życiowej lub w zamian. Sama technika opiera się na zasadzie zachowania równowagi i podstawowej natury czakry. Poprzez czakrę użytkownika, rozprowadzaną po organizmie następuje celowe, przeciążenie fizycznej jej części, co doprowadza do potrzeby wyregulowania jej duchową energią. Podsumowując, w procesie doprowadzamy do uszkodzenia fizycznych zdolności, skutecznie skracając nasze życie, lub dobry stan zdrowia, otrzymując w zamian rekompensatę duchową w postaci wiedzy. Przepływ wybranych przez technikę fragmentów wiedzy, może objawiać się w formie prostej wiadomości w naszym umyśle lub jako zlepek różnych wspomnieć, czy namacalnych wizji.

Oczywiście wiedza, jak wszystko na świecie, nie bierze się z niczego i również ma swoje źródło. W tym wypadku pochodzi ona od chakry, a raczej osób ją obdarzonych, które przez wiele lat zdołały swoimi umysłami i informacjami utkać sieć wiedzy w duchowym wymiarze, którą na potrzeby możemy uznać za kolektywną świadomość. Przez to też, ta swoista baza danych tylko i wyłącznie informacje, które dostarczyły, by jej osoby posiadające ją. Nie ma znaczenia typ chakry, jaki się dzierży. Może, być zarówno Zerodowana jak u Cieni, ognista i parząca jak u posiadaczy Biju, czy po prostu dziwna jak ta znajdująca się w kamieniach Gelel. Choć, może korzystanie z wiedzy pozostawionej przez te byty, może wiązać się z niekoniecznie dobrymi dla nas skutkami.

Posiadając Hiraitamona lub inną technikę pozwalającą zajrzeć w naszą podświadomość, możemy wykonać technikę trochę inaczej. Poprzez znalezienie chwili skupienia i ciszy w nas samych, jesteśmy w stanie zmaterializować się w pustelniczej części naszego umysłu. W którym nie znajduje się nic więcej niż jedno tytułowe drzewo. To właśnie pod nim następuje wymiana, tym razem jednak jest on świadomy ceny, której będzie musiał się podjąć. Następnie, jeżeli zgadzamy się na warunki, następuje akt „powieszenia” i część naszego życia przepada na zawsze. Nasze wnętrze może oporować do użycia techniki, w przypadku kiedy użytkownik jest pod wpływem czynników zewnętrznych. Z powodu natury techniki, akt powieszenia nie jest traktowany jako "śmierć w podświadomości" w kontekście techniki, która umożliwiła nam wejście do podświadomości

Posiadając Sennina w Ninjutsu jesteśmy w stanie obciążyć częścią zapłaty za uzyskanie wiedzy inne osoby. Te jednak muszą być w ciągłym kontakcie z wykonującym bez stawiania oporu, oraz świadoma aktu. To z jakimi osobami dzielimy się kosztem, może również na niego wpłynąć (np jeżeli dzielisz się z Sakurakage kosztem poznania czegoś o Sakurakage będzie on mniejszy niż by był gdybyś dzielił go z randomem z ame).
Obrazek
"There's always another secret."
► Pokaż Spoiler | Towarzysz na dobre i lepszsze
Zephyr
Legenda
Wiatr jaki jest każdy widzi. Siły natury od dawna uosobiane były z różnymi bóstwami, jak się okazało - nie bez powodu. Zefir jest to duch wiatru, jego uosobienie i wola. Niesforna istotka całkowicie utkana z wiatru. Nawet jeśli rozpędzona jakimiś technikami, odrodzi się sama z siebie po kilku fabularnych minutach. Nie posiada ona zdolności mowy jest jednak całkiem dobra w porozumiewaniu się na migi.
PosiadaczMaji Eiji
Zdolności
  • Posiada niesamowity zmysł orientacji w terenie, mogąc odnaleźć prawidłową drogę nawet w największym labiryncie
  • Dysponuje bardzo dobrym zmysłem węchu pozwalającym mu bez problemu zapamiętać i odnaleźć konkretne zapachy nawet z odległości kilku kilometrów
  • Osoba której towarzyszy duszek, obdarzona zostaje specjalizacją w dziedzinie Futonu, na dodatek jego jutsu tego żywiołu w starciu z Katonem nie są traktowane jak by były słabsze.
  • Posiadaczowi duszka, nie zabraknie również nigdy tlenu, nawet jeśli znajdzie się pod wodą nie będzie miał problemu z oddychaniem.
► Pokaż Spoiler | Hex chlorek
— Mowa —
Myśli
#ad82b8
Prowadzone Misje 0/4
Awatar użytkownika
Norka
Posty: 879
Rejestracja: 29 lip 2022, 0:50
Ranga dodatkowa: Daimyo
Karta Postaci:
Punkty Bonusowe:
Osiągnięcia:

Re: Mieszkanie Eijiego

BURASAGATTE IRU SEIKAIJUNauka Techniki
GraczeMaji Eiji
Tury3
Młody Maji miał ochotę na gotowane frytki, z czym też to podzielił się z Duszkiem. Ten spojrzał na niego jak na kogoś nienormalnego, bo kto by w ogóle chciał to jeść. Nie żeby Zefyr takich rzeczy w ogóle do życia i egzystencji potrzebował, jakby nie patrzeć był DUCHEM wiatru. Nie zmieniało to jednak faktu, że preferencje smakowe Eijiego były dla jego towarzysza dosyć niezrozumiałe i postanowił się nawet tym podzielić „na głos”, migając do chłopaka, że ma dziwne gusta.
Ogromne pokłady chakry były przez chłopaka wykorzystywane, jednakże czasem pierwsze razy potrafią takie być, gdy dopiero się czegoś uczymy. Może w przyszłości… będzie to lepiej działało? Jeśli nie, to zdecydowanie będzie musiał popracować nad swoimi zapasami chakry, tak żeby nigdy nie musieć się o nie martwić. Próba, którą podjął… była bolesna, zdecydowanie, biorąc pod uwagę fakt, że dosłownie zaczął się gotować od środka i nawet Duszek wydawał się być zaniepokojony. Chłopak szybko postanowił przerwać, ale tak jak gotowanie się od środka ustało, tak Maji wciąż czuł jak gorączka trawiła jego ciało. Postanowił trochę wspomóc się przy pomocy Shosen no Jutsu, które lekko zniwelowało ból spowodowany techniką, aczkolwiek nie wyeliminowało w pełni objawów – raz było mu okropnie gorąco, by zaraz potem poczuć jak dreszcze przechodzą przez całe ciało i miał wrażenie, że zaraz zamarznie. System regulacji temperatury ciała Majiego wydawał się być w chwili obecnej nieistniejący.
Chłopak, pomimo problemów które obecnie miał, postanowił spróbować podejść do techniki w nieco inny sposób, mianowicie próbując zajrzeć do wnętrza własnego umysłu, chcąc dotrzeć do… sam nie był pewien czego. Jakiejś zbiorowej świadomości, czymkolwiek ona była. Spokój, który był jednak potrzebny do użycia Hiraitamona i swoista harmonia były jednak dla niego bardzo ciężka do uzyskania ze względu na efekty uboczne wcześniejszych działań – mimowolnie jego myśli uciekały do obecnego stanu fizycznego jego ciała, raz myśląc, że jest mu okropnie gorąco, potem zaś że jest zimno, czuł się po prostu, po ludzku: chory. W pewnym momencie miał wrażenie że zaraz zabraknie mu tchu, jednakże wtedy Zefir polatywał do niego bliżej, pozwalając zaczerpnąć powietrza. Ze względu na to, podświadomość Majiego wydawałaby się bezkresną otchłanią w którą został wrzucony, bez jakiejkolwiek ścieżki czy drzwi, prowadzących gdziekolwiek. Eiji czuł jak coraz bardziej był przez tę otchłań wciągany, nie mając zbytnio kontroli nad własnym umysłem, który był przymroczony przez trawiącą jego ciało chorobę… gdziekolwiek też jego podświadomość właśnie była kierowana, to Maji mógł być pewien jednego – nie było to miejsce, w które chciał początkowo się dostać.
Dodatkowe informacje
22 150 chakry
Obrazek
Prowadzone wątki
Przygody 2/2
贖罪道 | Droga do odkupienia - Maji Seitaro
心を慰めるために | Ku pokrzepieniu serc - Yokomine Yozora, Mitsukyevu Uiriamu, Takatsukasa Jugemu
Misje 4/2
Ranga C
Ranga B
Ranga A
Inne 2/2
Awatar użytkownika
Maji Eiji
Posty: 316
Rejestracja: 04 cze 2021, 8:21
Ranga: Chūnin
Discord: m.asayuu
Karta Postaci:
Punkty Doświadczenia:
Punkty Technik:
Punkty Bonusowe:
Techniki:
Bank:
Osiągnięcia:

Re: Mieszkanie Eijiego

Maji Eiji - WTFTrening Wspomagania
Ignorancja, którą przejawiał, nawet jeżeli była skuteczna w wielu innych aspektach życia, tak teraz zdawała się być dla niego mieczem obusiecznym. I to dosyć głęboko raniącym mieczem obusiecznym. Wychodziło bowiem na to, że celowe ignorowanie tego, że najpewniej miało się żywy ogień w swoich wnętrznościach, niekoniecznie zawsze przechodziło bez żadnego większego echa. A nawet jeżeli na chwilę próbowało się wyciszyć, to po chwili zaczynał atakować z podwójną siłą. Przynajmniej tak przypuszczał Eiji, próbując zrozumieć, w jak koszmarnym położeniu się znalazł.
Przecież jeszcze chwilę temu, siedział sobie spokojnie na podłodze w swoim przytulnym mieszkaniu, nie mając w głowie większych problemów, poza zaczęciem tego przedsięwzięcia. Tylko by chwilę potem skończyć z dziwnie wypalonymi wnętrznościami — co się okazało o wiele poważniejszym problemem, niż zakładał. - tracąc oddech i co chwile wracając do momentu sprzed chwili. A w chwilach takich jak ta naprawdę zaczynał żałować takich decyzji. Dlatego, też postanowił spróbować inaczej. Może trochę mniej bolesną drogą niż ta z niszczeniem własnego ciała tak od razu. Spróbować znaleźć miejsce, do którego się odnosił w swojej technice w podświadomości. W końcu rozum podpowiadał, że było to możliwe, a odnalezienie czegoś takiego z pewnością mogłoby być fajnym doświadczeniem. Tylko że jeden mały problem.
Kiedy przemierzał podświadomość w poszukiwaniu odpowiedzi, zamiast spokoju towarzyszyła mu ciągła obawa o swoje ciało. Nawet jeżeli był przyzwyczajony do ignorowania takich rzeczy, bardzo trudno było mu się skupić na czymś więcej. Duszka mógł oszukać, jednak własne ciało było o wiele trudniejsze do ogłupienia. Ono znało go najlepiej, czasami nawet dokładniej niż on sam. Wszystkie te obawy, strasznie utrudniały mu poruszanie się po tym planie egzystencji. Do pewnego momentu, myślał, że była to tylko przeszkoda, co najwyżej przedłuży poszukiwania właściwego miejsca. Przemierzając bezkresną otchłań, w którą zamieniły się jego myśli, nie mógł odrzucić wrażenie, że jego ruchy zaczynają robić się oporne. Tego jak jego myśli zmieniały się w powolne, wręcz ślimacze obliczenia. A wszystkie doznania zaczynały przychodzić z opóźnieniem. Jego umysł, część własnego ja, była wsysana przez bezkresny horyzont przed nim. Niczym czarna dziura, lgnął do nieznanego. W pierwszym odruchu próbował się opierać temu uczuciu. Momentalnie spiął całe swoje ciało, po czym spróbował natychmiastowo wymusić zakończenie techniki. Czy to samym rozproszeniem Hiraitamono, czy z udziałem nowo powstałej techniki, próbował wpakować tam tyle chakry ile był w stanie? Nie sądził, że jego własna Siła Woli zadowoli jego wymagania. Musiał próbować wszystko, co miał pod ręką. Póki jeszcze miał jak to robić.
Wybudzony z transu, padłby z przymkniętymi oczami na podłogę. Krople potu, które zebrały się w ostatnich chwilach walki z pustką, sprowadziły przyjemny chłód na rozregulowane ciało. Pozwalając, chociaż na chwilę się uspokoić. Niekoniecznie złapać oddech, którego to miał pod dostatkiem. Jednak jego ciało i umysł zdecydowanie wymagały chwili spokoju. — Nigdy nie patrz w otchłań — Wymamrotał w przestrzeń, przeciągając dłonią po twarzy, wplątując palce pomiędzy już i tak rozwalone włosy. — Czemu to musi być… hahaha… takie. — Łamliwy śmiech wydobył się z jego ust, kiedy delikatnie pociągnął za kosmyki włosów. Zdecydowanie była to porażka. — Poważniejsza rana niż myślałem. — Przetarł szybko twarz, próbując zebrać kolejne myśli do siebie. — Problemem jest jednak to, że żadne leki na mnie nie działają. — Odpadały więc przeciwbólowe, które zawsze trzymał w łazience, czy pójście do typowego lekarza. Nie wiedział ile jeszcze, lekoodporność nabyta w Kusie będzie się utrzymywała, jednak nie mógł zakładać, że stanie się to zbyt szybko. Jak to wszystko dobiegnie końca, to zdecydowanie będzie musiał skontaktować się z profesjonalnymi lekarzami. Jednak do tego czasu, musiał poradzić sobie, trochę inaczej. W postaci technik znieczulających. Nie był pewny, w jakim stopniu zadziała, więc mógł tylko liczyć na szczęście w tej sytuacji. Może odrobinę przeładować i wszystko znowu będzie grało? Na wszelki wypadek jeszcze trochę spróbował podleczyć rany znajdujące się blisko powierzchni skóry przy pomocny Shosen no jutsu na poziomie B, aby następnie spróbować przeciążyć technikę Masui no Jutsu. Mając nadzieje, że chociaż na chwilę uspokoi to jego ciało. Przynajmniej na tyle by wytrzymać do końca treningu.
Chakra22 150 - X(BURASAGETTE IRU SEIKAIJU + HIRAITAMON: KAI COMBO) -100(Shosen no jutsu B) -X(Przeciążone Masui no Jutsu)
SpecjalizacjaNinjutsu, Tenki no Jutsu
SenninNinjutsu, Jiton
TechnikiBurasagette iru seikaiju, Hiraitom, Shosen no Jutsu, Masui no Jutsu
► Pokaż Spoiler | Ninjutsu
Hiraitamon | Opened Gate開いた門
KlasyfikacjaNinjutsu
PieczęcieCzas kumulacji chakry jak przy 10 pieczęciach
KosztStandardowy za wejście | Standardowy za wyjście
ZasięgNa siebie
WymaganiaSennin Ninjutsu LUB Sennin Genjutsu LUB Sennin Iryō Ninjutsu
Niektórzy ninja są na tyle wprawieni w kontrolę nad własnym ciałem, że przekłada się ona również w pewnym sensie na kontrolę nad własnym umysłem. Medytacja celem znalezienia swojego "wewnętrznego ja" nie jest żadną zagwozdką. W pewnym momencie jednak wchodzenie do własnego umysłu staje się naturalną zdolnością, przychodzącą tak łatwo jak oddychanie. Wymaga to jednak spokoju i usytuowania się w bezpiecznym miejscu, bowiem po skumulowaniu niewielkiej ilości chakry i znalezieniu się wewnątrz, bodźce z zewnątrz w większości nie dochodzą. Wyjątkiem są jedynie te bardzo silne, jakie są w stanie przebić się do osoby w środku, jednak z ledwością i często i tak słabo wyczuwalne. Osoba wchodząca sama decyduje, w którym miejscu chce się znaleźć, jednak ze względu na umysł ludzki będący żywą tkanką, nie da się do końca przewidzieć, co na taką osobę tam czeka.

Sam fakt przeniesienia się do własnej podświadomości w ten sposób samo z siebie nie narzuca żadnych wydarzeń, jakie miałyby mieć w środku miejsce. Cokolwiek dzieje się wewnątrz takiej osoby, nie ma w większości przełożenia na rzeczywistość. Jedynym przypadkiem jest śmierć będąc w środku własnej podświadomości. W przypadku, kiedy to osoba sama z własnej, nieprzymuszonej woli wchodzi do środka swojego umysłu, podobna sytuacja najczęściej kończy się naruszeniem psychiki użytkownika. Im większa Siła Woli, tym mniejsza szansa na poważniejsze powikłania, jednak nawet ktoś z Siłą Woli na najwyższym poziomie nie jest całkowicie odporny, jeśli pozwoli sobie na podobną śmierć zbyt wiele razy. Może to prowadzić do chorób psychicznych bądź innych powikłań. Nie tyczy się to sytuacji, kiedy osoba wydostanie się z własnego umysłu przed faktyczną śmiercią.

Wyjście jest równie proste, jak nie prostsze, co wejście. Skupienie podobnej ilości chakry z intencją wyjścia załatwia problem, pozwalając w przeciągu kilku krótkich chwil wrócić do rzeczywistości. Tyczy się to głównie sytuacji, kiedy osoba sama wchodzi do własnej podświadomości. W specjalnych sytuacjach wyjście może być utrudnione lub obłożone dodatkowymi warunkami.
Burasagatte iru seikaiju | Hanging World Treeぶら下がっている世界樹
KlasyfikacjaNinjutsu, Kinjutsu
PieczęcieBrak, czas kumulacji czakry wynosi tyle, ile zajęłoby złożeniu dwudziestu pięciu pieczęci
KosztRóżny [Decyduje prowadzący]
ZasięgNa siebie
WymaganiaSpecjalizacja Ninjutsu, Siła Woli 7
DodatkoweTechnika traktowana jest jako wspomaganie
Zaawansowana i niebezpieczna technika Ninjutsu, która nie bez powodu została zakwalifikowana do grona niesławnych Kinjutsu. Gwarantuje ona użytkownikowi dostęp do potrzebnej mu w danej sytuacji wiedzy, stawiając jako koszt — jego siłę życiową. Skala poświęcenia, które musi podjąć użytkownik, nie jest stała i zależy od stopnia, wagi, czy ukrycia danej wiedzy. Tak, też uzyskanie przepisu na jajka sadzone sąsiadki, może nas kosztować od kilku dni, do tygodnia, a poznanie sekretu wiecznego życia Smoczego generała, nawet więcej niż żywot. Koszt, ten może zmieniać się, wraz z czasem tym więcej informacji odkrywamy, przez co sama technika, może służyć do uzupełniania luk brakujących informacji. Ostatecznie o koszcie decyduje GM prowadzący wątek. Czasami jednak zapłatą, może być uzyskanie kilku wad, wspólnie z zabraniem siły życiowej lub w zamian. Sama technika opiera się na zasadzie zachowania równowagi i podstawowej natury czakry. Poprzez czakrę użytkownika, rozprowadzaną po organizmie następuje celowe, przeciążenie fizycznej jej części, co doprowadza do potrzeby wyregulowania jej duchową energią. Podsumowując, w procesie doprowadzamy do uszkodzenia fizycznych zdolności, skutecznie skracając nasze życie, lub dobry stan zdrowia, otrzymując w zamian rekompensatę duchową w postaci wiedzy. Przepływ wybranych przez technikę fragmentów wiedzy, może objawiać się w formie prostej wiadomości w naszym umyśle lub jako zlepek różnych wspomnieć, czy namacalnych wizji.

Oczywiście wiedza, jak wszystko na świecie, nie bierze się z niczego i również ma swoje źródło. W tym wypadku pochodzi ona od chakry, a raczej osób ją obdarzonych, które przez wiele lat zdołały swoimi umysłami i informacjami utkać sieć wiedzy w duchowym wymiarze, którą na potrzeby możemy uznać za kolektywną świadomość. Przez to też, ta swoista baza danych tylko i wyłącznie informacje, które dostarczyły, by jej osoby posiadające ją. Nie ma znaczenia typ chakry, jaki się dzierży. Może, być zarówno Zerodowana jak u Cieni, ognista i parząca jak u posiadaczy Biju, czy po prostu dziwna jak ta znajdująca się w kamieniach Gelel. Choć, może korzystanie z wiedzy pozostawionej przez te byty, może wiązać się z niekoniecznie dobrymi dla nas skutkami.

Posiadając Hiraitamona lub inną technikę pozwalającą zajrzeć w naszą podświadomość, możemy wykonać technikę trochę inaczej. Poprzez znalezienie chwili skupienia i ciszy w nas samych, jesteśmy w stanie zmaterializować się w pustelniczej części naszego umysłu. W którym nie znajduje się nic więcej niż jedno tytułowe drzewo. To właśnie pod nim następuje wymiana, tym razem jednak jest on świadomy ceny, której będzie musiał się podjąć. Następnie, jeżeli zgadzamy się na warunki, następuje akt „powieszenia” i część naszego życia przepada na zawsze. Nasze wnętrze może oporować do użycia techniki, w przypadku kiedy użytkownik jest pod wpływem czynników zewnętrznych. Z powodu natury techniki, akt powieszenia nie jest traktowany jako "śmierć w podświadomości" w kontekście techniki, która umożliwiła nam wejście do podświadomości

Posiadając Sennina w Ninjutsu jesteśmy w stanie obciążyć częścią zapłaty za uzyskanie wiedzy inne osoby. Te jednak muszą być w ciągłym kontakcie z wykonującym bez stawiania oporu, oraz świadoma aktu. To z jakimi osobami dzielimy się kosztem, może również na niego wpłynąć (np jeżeli dzielisz się z Sakurakage kosztem poznania czegoś o Sakurakage będzie on mniejszy niż by był gdybyś dzielił go z randomem z ame).
► Pokaż Spoiler | Iryo Ninjutsu
Masui no Jutsu | Anesthesia Technique麻酔 の術
KlasyfikacjaIryō Ninjutsu, Kontrola Chakry
PieczęciePieczęć Konfrontacji
KosztStandardowy
ZasięgDotykowy
WymaganiaKontrola Chakry 6, Iryō Ninjutsu C
Technika medyczna, wykorzystywana najczęściej przy aplikacji wenflonów bądź pobieraniu krwi. Po przyłożeniu palców i chwili koncentracji wskazujących do miejsca na ciele, na krótką chwilę obszar przybliżony wielkością do dwóch opuszków palców jest znieczulony i można na spokojnie pobierać krew czy aplikować wenflon, bez potrzeby zadawania bólu danej pacjentowi. Wciąż efekt np. oddania krwi jak osłabnięcie może wystąpić.

Posiadając Kontrolę Chakry 8 i Iryō Ninjutsu na randze B można znieczulić obszar wielkości dłoni, co pozwala na np. wycięcie brodawek czy innych zniekształceń skórnych bez potrzeby aplikacji w tym celu znieczuleń farmaceutycznych.
Shōsen Jutsu | Mystical Palm Technique掌仙術­
KlasyfikacjaIryō Ninjutsu, Kontrola Chakry
PieczęcieBaran → Zając → Małpa → Pies → Wąż → Wół → Baran
KosztRóżny na turę
ZasięgDotykowy
WymaganiaKontrola Chakry 7
DodatkoweWykupienie techniki kosztuje 10 PT
Najbardziej podstawowa, a zarazem użyteczna technika medyczna. Za jej pomocą można oczywiście leczyć rany zarówno swoje, jak i innych. Jednak jej cechą charakterystyczną jest to, że technika jest tym efektywniejsza im zdolności używającego ją Iryōnina są większe. Mimo więc sklasyfikowania jako technika C, jej siła może się wahać pomiędzy D aż do S.
  • D: koszt równy standardowemu kosztowi rangi D od rany. W przypadku leczenia dłużej niż 1 turę, jest to też koszt na turę. Technika umożliwia leczenie drobnych zadrapań i skaleczeń.
  • C: koszt równy standardowemu kosztowi rangi C od rany. W przypadku leczenia dłużej niż 1 turę, jest to też koszt na turę. Technika umożliwia leczenie lekkich ran.
  • B: koszt równy standardowemu kosztowi rangi B od rany. W przypadku leczenia dłużej niż 1 turę, jest to też koszt na turę. Technika umożliwia leczenie zwykłych ran oraz umożliwia zatamowanie krwawienia. Wymagania: Iryō Ninjutsu B.
  • A: koszt równy standardowemu kosztowi rangi A od rany. W przypadku leczenia dłużej niż 1 turę, jest to też koszt na turę. Po złożeniu pieczęci należy koncentrować chakrę przez czas równy złożeniu jednej pieczęci. Czas ten może być zredukowany przez odpowiednie atuty, wówczas czas składania pieczęci i koncentracji liczony jest jako wspólny. Technika umożliwia leczenie poważniejszych ran, a także można próbować ustabilizować uszkodzone narządy wewnętrzne. Nie zostaną one uleczone, jednak przy pomocy tej techniki można kupić sobie dość czasu na uzyskanie wsparcia. Wymagania: Iryō Ninjutsu A i Kontrola Chakry 8.
  • S: koszt równy standardowemu kosztowi rangi S od rany. W przypadku leczenia dłużej niż 1 turę, jest to też koszt na turę. Po złożeniu pieczęci należy koncentrować chakrę przez czas równy złożeniu ośmiu pieczęci. Czas ten może być zredukowany przez odpowiednie atuty, wówczas czas składania pieczęci i koncentracji liczony jest jako wspólny. Technika umożliwia leczenie ran krytycznych, a także możliwym jest zatamowanie krwawienia wewnętrznego czy częściową regenerację organów wewnętrznych. Nie zregeneruje jednak ubytku krwi czy w pełni nie odbuduje zniszczonego narządu. Może jednak dać nam dość czasu, na ustabilizowanie rannego i dostarczenie go do miejsca, gdzie otrzyma bardziej specjalistyczną pomoc. Wymagania: Iryō Ninjutsu S i Kontrola Chakry 9.
Warto mieć na uwadze, że sam proces leczenia nie jest prosty i wymaga skupienia i koncentracji. Nie można więc techniki wykonać w biegu. Leczenie samego siebie wymaga odrobinę mniejszej koncentracji, jednak wciąż jest bardzo zajmującą rzeczą.

Posiadając Sennina w Iryō Ninjutsu technikę można wykonać na dystans do 5 metrów od użytkownika. Koszt jest wówczas podwójny.
Posiadając Specjalizację w Iryō Ninjutsu wszystkie wymagania dotyczące Kontroli Chakry są obniżone o 1 poziom. Dodatkowo możliwe jest pominięcie pieczęci. Czas mieszania chakry trwa jednak tyle, ile trwałoby faktyczne ich złożenie.
Obrazek
"There's always another secret."
► Pokaż Spoiler | Towarzysz na dobre i lepszsze
Zephyr
Legenda
Wiatr jaki jest każdy widzi. Siły natury od dawna uosobiane były z różnymi bóstwami, jak się okazało - nie bez powodu. Zefir jest to duch wiatru, jego uosobienie i wola. Niesforna istotka całkowicie utkana z wiatru. Nawet jeśli rozpędzona jakimiś technikami, odrodzi się sama z siebie po kilku fabularnych minutach. Nie posiada ona zdolności mowy jest jednak całkiem dobra w porozumiewaniu się na migi.
PosiadaczMaji Eiji
Zdolności
  • Posiada niesamowity zmysł orientacji w terenie, mogąc odnaleźć prawidłową drogę nawet w największym labiryncie
  • Dysponuje bardzo dobrym zmysłem węchu pozwalającym mu bez problemu zapamiętać i odnaleźć konkretne zapachy nawet z odległości kilku kilometrów
  • Osoba której towarzyszy duszek, obdarzona zostaje specjalizacją w dziedzinie Futonu, na dodatek jego jutsu tego żywiołu w starciu z Katonem nie są traktowane jak by były słabsze.
  • Posiadaczowi duszka, nie zabraknie również nigdy tlenu, nawet jeśli znajdzie się pod wodą nie będzie miał problemu z oddychaniem.
► Pokaż Spoiler | Hex chlorek
— Mowa —
Myśli
#ad82b8
Prowadzone Misje 0/4
Awatar użytkownika
Norka
Posty: 879
Rejestracja: 29 lip 2022, 0:50
Ranga dodatkowa: Daimyo
Karta Postaci:
Punkty Bonusowe:
Osiągnięcia:

Re: Mieszkanie Eijiego

BURASAGATTE IRU SEIKAIJUNauka Techniki
GraczeMaji Eiji
Tury4
Życie zdecydowanie nie było najbardziej łaskawe dla Eijiego jeżeli chodziło o opanowywanie techniki, która to powstała w jego głowie – na papierze wszystko wydawało się być logiczne i jak najbardziej mieć prawo bytu, jednakże praktyka okazała się być bardziej skomplikowana, aniżeli to się to mogło początkowo wydawać. Na początku było dosłowne gotowanie się od środka, które pozostawiło po sobie ślad, a następnie zaś, przy próbie podejścia do tego z innej strony pojawiła się otchłań, w którą to jego umysł nieubłaganie uciekał. Skupienie się na tym, żeby nie zostać przez nią wciągniętą trochę energii młodego Majiego kosztowało, bowiem szkody wyrządzone przez zrobienie ze swojego organizmy frytkownicy dawały się w znać. Raz było mu gorąco, by sekundę później mieć wrażenie jakby znalazł się w miejscu skutym lodem, jakby miał zaraz zamarznąć na kość. Ciężko powiedzieć, co bardziej pomogło chłopakowi w wydostaniu się z tej otchłani – Siła Woli, czy może ponadprzeciętna Kontrola Chakry? Niezależnie jednak od tego, co dokładnie to było, to udało mu się wrócić do realnego świata, do świadomości. Dobrze, że miał przy sobie Duszka, bo w chwili obecnej potrzebował naprawdę bardzo dużo tlenu, dostając dosłownie ataku paniki od sytuacji w której się znalazł. Ciało Majiego drżało… myśl o byciu pochłoniętym przez tę ciemność go sprawiała, że przez kręgosłup przechodził nieprzyjemny dreszcz.
Eiji leżał na podłodze swojego mieszkania w pozycji embrionalnej… przez sam nie wiedział ile. Potrzebował zdecydowanie dłuższej chwili by do siebie dojść, a jednocześnie zebrać na tyle dużo siły, żeby móc spróbować coś działać. W obecnym stanie fizycznym ponowna próba zagłębiania się we własną świadomość wydawała się być wręcz samobójstwem, dlatego Maji postanowił najpierw zająć się swoim ciałem. Shosen no Jutsu odrobinę pomogło na trawiącą chłopaka gorączkę, może nawet nieco lecząc szkody, które sam sobie wyrządził. To co jednak pomogło – chociaż na chwilę – to technika do znieczulenia. Przeładowana, dała dosyć zadowalające rezultaty, do tego stopnia, że jego myśli nie skupiały się teraz na tym, co się działo z jego ciałem… więc może powinien spróbować ponownie zajrzeć do swojej świadomości? Tylko pytanie jak zamierzał do tego podejść i co zrobić, by uniknąć ponownego potencjalnego bycia wciągniętym przez otchłań.
Dodatkowe informacje
21 500 chakry
Obrazek
Prowadzone wątki
Przygody 2/2
贖罪道 | Droga do odkupienia - Maji Seitaro
心を慰めるために | Ku pokrzepieniu serc - Yokomine Yozora, Mitsukyevu Uiriamu, Takatsukasa Jugemu
Misje 4/2
Ranga C
Ranga B
Ranga A
Inne 2/2
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sakuragakure no Sato”